• Drogi czytelniku forum,

    Aby aktywnie korzystać z forum dołączając do dyskusji lub aby rozpocząć własną, potrzebujesz konta w grze. Następnie możesz ZAREJESTROWAĆ SIĘ TUTAJ!

Bractwa - prowadzenie, motywacja i strategie graczy

Co lepiej motywuje Bractwo do wspólnej gry?

  • ustalone minimum turniejowe

    Głosy: 5 23,8%
  • brak minimum turniejowego

    Głosy: 0 0,0%
  • udział całego bractwa motywuje najbardziej

    Głosy: 16 76,2%
  • Inne (napisz co ?)

    Głosy: 3 14,3%
  • granie w bractwie turniejowym

    Głosy: 2 9,5%
  • granie w bractwie nieturniejowym

    Głosy: 0 0,0%

  • W sumie głosujących
    21

Sorcha

Tancerz ostrzy
@Sorcha dobra decyzja :)
Co do tabelek to podziwiam że się Wam chce.
Tabelki to już nie moje zmartwienie, abdykowałem ze stanowiska Arcy i przeszedłem do @Ovocko. Dzięki mu za ofertę!
nie chce, ale do wyboru trasy trzeba. A potem już się samo liczy ;)
Podobno do łańcuszka czy jakiegoś podobnego systemu też można zrobić arkusz a potem już "samo" liczy. Tylko niestety ktoś musi wpisywać dane kto ile dał. Dane trzeba zebrać, a kto to lepiej zrobi niż Arcy.
 

BlossomValvi

Łucznik
To znaczy co jest bzdurą? Nagrody badziewne czy przednia zabawa? :D
Raczej to ze integruje bractwo... takim czymś stały się turnieje (oczywiscie nie wykluczam ze są bractwa nastawione czysto PB ale PB są za rzadko by utrzymać zainteresowanie u ludzi)

Tak samo to ze potrzeba dużo ludzi... ostatnie 2 PB sam ogarniałem wszystkie odznaki na towary plus inne (warsztatowe dla reszty)
Teraz jak liczę to z użyciem odrobiny przyspieszaczy jestem nawet w stanie sam zrobić całe :) no ale połowica da mi bana na net i/lub rozwód... wiec nie warto dla dwóch artefaktów :)
Pobawię się z bractwem
 

Koval92

Łucznik
zdecydowanie motywujące jest minimum turniejowe powyżej 1000 pkt, co w przypadku bardzo rozwiniętych bractw gwarantuje schematy z każdego turnieju (większość i tak robi wyniki 1500+ a niektórzy po 5-10k)

Motywuje również przygoda bractw na 3 skrzynki w bractwie.

Z doświadczenia powiem, że w bractwie jednym w którym byłem, było minimum 1600 pkt i zaczęły się robić schizy, bo niektórzy robili wyniki po 3-4k+ a inni musieli robić 1600 mimo, że już było 10/10 skrzynek zrobione. Zaczęły osoby robiące 3-4k+ dostawać zrąby od tych osób które musiały punkty na marne wyrzucać bo limit 1600 obowiązywał nawet, jeśli 10 skrzynek było już dawno zrobione.

Moim zdaniem 11 i 12 skrzynka powinny już dawno być, tyle punktów się marnuje... Tylko to powinny już być naprawdę takie zaawansowane skrzynki, 11 skrzynka minimum 2x tyle pkt co 10ta...

Najlepsze jest minimum 1000-1200 w bractwach zaawansowanych
 
Ostatnia edycja:

Sorcha

Tancerz ostrzy
ja rysowałem najpierw ołówkiem w notatniku, ale jak chciałem coś przestawić, to albo gumka w ruch albo rysować na nowej kartce. Lepiej już Architekcie, bardziej ekologicznie ;) (bo papieru nie marnujesz). ale ten ołówek i notatnik to było dawno chyba jeszcze przed rasami gościnnymi.
 

BlossomValvi

Łucznik
Ja tez używałem papieru :) na wakacjach a potem przerzuciłem się na arkusze kalkulacyjne mam wszystko w jednym pliku
Co do PB to pilnuje tego bardziej na luzie (ogólne wytyczne plus pilnowanie by kogoś nie zapomnieć na etapie) z założeniem ze czesc odznak się zmarnuje/zdubluje dzięki temu jes to bardziej jako zabawa niż trzęsienie się nad każda odznaka :)

przynajmniej taka mam nadzieje bo to co piszę z pozycji arcy niekoniecznie tak samo jest odbierane

ps kolejne skrzynki to mrzonka bo to tylko podniesie minima i będzie ten sam problem z nadmiarowymi punktami. A tam to po prostu kiepskie zarządzanie i tyle
 

Ines0085

Zwiadowca
Napisz mi na pw. swojego e-maila, to Ci wyślę. chyba że można załączyć excela tutaj?

@Ines0085 - ja zrobiłem taki kombajn, każda plansza (wszystkie ścieżki) w jednej zakładce, czasy produkcji do odznak w kolejnej itd. Potem wystarczy wpisać ile jakich odznak potrzeba na poszczególnych punktach ścieżki i wiesz ile czasu zajmie wyprodukowanie odznak potrzebnych do danej trasy. Lub miksu, bo czasem wędrujemy łamańcem
U mnie to jest w jednej tabeli, tyle, że przy każdej ścieżce dodatkowa kolumna z czasem produkcji i potem sumaryczne kolumny dla każdego etapu i potem dla wszystkich łącznie. Potem dodatkowe wiersze z ilością posiadanych zasobów manu czy warsztatów przeliczające moce z dni przygód.
 

Ovocko

Zwiadowca
U mnie kartka, długopis i spisuje ;) Ale nie takie tabelki. Moja rozpiska jest nieco prostsza.
Są różne przyzwyczajenia. Ja od bardzo dawna staram się mieć wszystko elektronicznie (miałem "smartfona" zanim jeszcze powstały smartfony a taki elektroniczny kombajn nazywał się PDA). Ale znam takich, co do dziś mają wszystko na papierze, łącznie z loginami i hasłami do różnych serwisów. U jednych bardziej sprawdza się elektronika, u innych papier.
 

Czarna Wdowa 69

Zwiadowca
Na moje potrzeby akurat wystarczy kartka. Nie rozpisuje wszystkiego. Plan mam w głowie. Ogólnie rzadko korzystam z laptopa, prawie wszystko robię na tel.
 

kasiaczb

Zwiadowca
W prowadzeniu bractwa ważny jest nie tylko arcy...bo sam sobie to niewiele może:) U nas jest Rada czyli ja i magowie i wspólnie podejmujemy decyzje. No a żeby bractwo funkcjonowało jak należy to ważne jest zebranie ekipy która ma ten sam cel i lubi ten sam sposób gry...to jest cała tajemnica. Nasze bractwo jest bractwem "przygodowym" mamy to zapisane w opisie bractwa i tylko graczy przygodowych przyjmujemy. Gracz przygodowy- to taki który lubi PB,jest w stanie poświęcić trochę czasu na klikanie i nie żal mu czasem zrezygnować z jakiegoś budynku aby powiększyć teren ( teraz teleportacja ratuje nieco) i nie żal mu że zwolni tempo rozwoju ery na te 6 dni. Zapis mamy jasny i klarowny wiemy czego chcemy i nie obiecujemy gruszek na wierzbie. Jak ktoś zawala przygody to opuszcza bractwo albo do nas nie wstępuje. Nie szukamy graczy na siłę byle zapełnić miejsca do 25 bo to nie ma sensu.
Limit w turniejach mamy symboliczny i nawet ten nie jest w zasadzie potrzebny.
Atmosfera jest fajna, pozwalamy sobie na okresy zmniejszonej aktywności na czacie ,po przygodach czy eventach, nie wywalamy dla zabawy nie wymieniamy graczy jak rękawiczki i dlatego wszystko u nas gra :)) czego życzę wszystkim bractwom.
 

sandvinik

Zwiadowca
@kikimora
widze że znowu jesteś na fali na forum, co do PB-u nas jak się bractwo zgrało to na arendylu walczymy o drugie miejsce, zabawa na max, pierwsze dwie mapy poszły w 24h gry, kolejna w kolejne 24h, no ale turek (turniejowiec) tego nie zrozumie, natomiast Twoje zadzieranie nosa że kolejne rekordy etc, masz jedno z najsilniejszych bractw na serwerze jeśli nie najsilniejsze i od miesięcy nie możesz skompletować składu, a skoro w każdym turku robicie 10 skrzyń to ludzie powinni walić drzwiami i oknami... nie taka atmosfera? czy za duże wymagania?
pozdrawiam cieplutko i powodzenia w biciu kolejnych rekordów. szkoda że nie ma elvenar hall of fame, to by można było przeczytać ile wynoszą ;-D
 

kikimora

Paladyn
sandvinik gratulacje za zaszczytne drugie miejsce w przygodach. Szkoda, ze nie dacie rady wbić się nie pierwsze, ale różnica punktów chyba na to nie pozwala... lider ma prawie 2x więcej punktów, a zostały 2 godz. Takie momenty bolą... tak blisko, a tak daleko... Nawet to rozumiem. Też tak czasami mam. Tak co tydzień nerwowo zerkam na ranking czy mnie ktoś brzydki przypadkiem w turku nie chce przegonić. W poprzednim turnieju tez broniłam akurat drugiego miejsca, więc znam smak tych emocji :) W sumie po wszystkim to byłam nawet zła na kolegę, ze nie gonił bardziej, bo nam top world uciekł... kilka k zabrakło i musieliśmy sie zadowolić drugiem miejscem ^^ A gdyby pościg był bardziej zacięty to topka byłaby nasza jak nic... ale trudno takie uroki rywalizacji. Nie zawsze można być na najwyższym stopniu podium :)

Także chyba mimo "zadzierania nosa" coś rozumiem... i w sumie to dobre jest, ze gra pozwala "wygrywać" na tak wielu płaszczyznach. Każdy może znaleźć coś dla siebie i jezeli realizujesz się w przygodach to trzymam kciuki, zeby ta pasja Cię trzymała jak najdłużej. Muszę przyznać, ze przygody mają coś w sobie. Każde, nawet na wpół żywe bractwo,może się w nich z powodzeniem odnaleźć i złapać choć na chwilę życia. I to dobre jest... chyba

wprawdzie w tej chwili mamy pełną odsadę, ale jak tylko nam coś się zwolni to zapraszam Cię na gościnną wizytę do naszych Owieczków :) wtedy sam będziesz mógł ocenić atmosferę i nie będziesz musiał błądzić w mgle domysłów