• Drogi czytelniku forum,

    Aby aktywnie korzystać z forum dołączając do dyskusji lub aby rozpocząć własną, potrzebujesz konta w grze. Następnie możesz ZAREJESTROWAĆ SIĘ TUTAJ!

Ważne Co w trawie piszczy...[SPOILERY] cz. 5

gamin

Zwiadowca
W koncu pozytywne zaskoczenie. Zamiast naprawiac dziury w drogach w koncu zabrali sie za cos o co duza czesc graczy sie upominala.

Mniej kilkania to najwazniejsze. Chcielimy jednego konfliktu, no to mamy:)
Powiekszenie oddzialu bez negatywnego wplywu - wiele osob na to narzekalo.
10 skrzynek to za malo - no to bedzie ich 19 :)
Za duze koszty negocjaji - no to obciecie ich o polowe.

Nie ma sie do czego przyczepic i zdecydowanie jest to bardzo dobry krok w strone uatrakcyjnienia turniejow.
 

Koval92

Paladyn
Szkoda, że dodatkowe skrzynki takie puste w porównaniu do zwykłych, ale renowacja zawsze się przyda.
Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu.
Duży krok naprzód mimo wszystko.

na 19 skrzynek potrzeba 166 tysięcy pkt
 
Ostatnia edycja:

Sorcha

Rycerz
Filmik ze zmianami obejrzany :rolleyes: ! Poczekamy, zobaczymy, jak się przyjmą :p! Możliwe, że już niedługo pojawi się/pojawią się (może więcej niż jedno) bractwa DZIEWIĘTNASTA Skrzynia lub podobnie nazwane ;)! Będzie fajnie albo będzie zamieszanie!
 

Koval92

Paladyn
No z tego co jest napisane to tak, trochę bida te skrzynki... W 19 mogli chociaż jedną studnie wrzucić a po drodze jakieś wzmocnienia wojska czy coś
 

Koval92

Paladyn
Jestem zdziwiony ale większość feedbacku na becie jest negatywnego np ten post
Gracze piszą, że będzie ogólnie mniej nagród, zaklęć i PW.
Oczywiście znowu powrócił temat tego, że dopuścili wygranie więcej niż jednego brunera bo z tym tematem brunerów to chyba do końca gry będą problemy, już nawet mi sie odechciało o tym gadać ale inni zaczęli... Ja nie widze juz problemu
 

chris07070707

Ambasador
Mniej kilkania to najwazniejsze.
Tak, to najwazniejsze. Choc na poczatku aktywni gracze wcale nie odczuja oszczednosci czasu, bedzie raczej wrecz przeciwnie :) To nie to, ze w turniejach mamy kilka zmian - tu raczej mozna mowic o postawieniu calego systemu na glowie. Zanim nauczymy sie, jak najlepiej dac sobie rade w nowym systemie, bedzie to kosztowac mase czasu, dyskusji, analiz i wszelkiego rodzaju testow. Zmienia sie bardzo wiele rzeczy, np:

1. Balans ekonomiczno-wojskowy
To nawet nie wymaga komentarza, trzeba bedzie wiele czasu, by znalezc odpowiedni dla siebie balans. Znalezienie odpowiedniej dla siebie strategii i jej wdrozenie (czyli przebudowa miasta) moze potrwac nawet miesiace. Przewiduje i prorokuje, ze jesli ktos zaraz po wejsciu zmian poleci na hurra, na leb na szyje w jakims turnieju szczesliwy, ze ma mniej walk do przeklikania, to bardzo zle to sie skonczy ;) I bedzie baaardzo rozczarowany. Dokladnie tak samo bylo w Iglicy na poczatku. Pisalem wtedy, ze zanim nauczymy sie biegac, trzeba najpierw nauczyc sie chodzic i dokladnie tak samo bedzie teraz w przypadku turniejow. Wszystkiego bedziemy musieli sie uczyc na nowo. Co wiecej, niektore strategie, ktore obecnie sa swietne, w przyszlosci moga sie okazac kontraproduktywne i trzeba bedzie walczyc ze "zlymi" nawykami.

2. Sama mechanika walki tez sie mocno zmieni, bo 5 jednostek przeciwnika w kazdej walce oznacza, ze bedzie sie walczyc innymi wlasnymi skladami.

3. W poszczegolnych turniejach sklady przeciwnika maja byc bardziej zroznicowane. To oznacza, ze znacznie trudniej bedzie sie przygotowac na dany turniej, Do tej pory najczesciej wystarczylo szkolic jeden lub dwa rodzaje wlasnych jednostek. A teraz trzeba sie bedzie przygotowywac praktycznie "na kazda ewentualnosc". To rowniez oznacza, ze prawdopodobnie zmieni sie sposob uzywania wzmocnien, teraz zaoszczedzenie kilku wzmocnien na dany turniej niekoniecznie bedzie mialo taki efekt, jak do tej pory, bo wystawie np. oswieconych strzelcow, a tu moze sie okazac, ze przydadza sie w danym turnieju tylko w 30-40% walk, a nie w 90% jak do tej pory.

4. Progresywny stopien trudnosci w dalszych prowincjach.
Sama idea jest jak najbardziej w porzadku, w koncu chodzilo o zastopowanie graczy, ktorzy robia do 100 prowincji co turniej. Tyle, ze moze sie okazac (i prawie na pewno sie okaze), ze tworcy przesadza. Jesli gracze, ktorzy teraz robia 80-90 prowincji nagle beda mogli zrobic tylko 30-40, to tez by byla lekka przesada. Wszystko zalezy od tego, jak tworcy te zmiane zbalansuja. Moim zdaniem idealnym rozwiazaniem byloby takie dobranie nowego progresywnego stopnia trudnosci, by przy 10 000 pkt byl on ten sam, co do tej pory. Kazdy nastepny tysiac pkt. kosztowalby wtedy znacznie wiecej, niz do tej pory. Obawiam sie jednak, ze tworcy wyznacza te granice na jakies 3000-4000 pkt, tzn. wszystkim tym, ktorzy robili ponizej 4k bedzie teraz latwiej osiagnac ten wynik, a tym, ktorzy robili wiecej, bedzie teraz trudniej. Jesli okaze sie, ze mam racje, to bedziemy miec spora grupe niezadowolonych graczy, bo nie czarujmy sie, wyniki powyzej 3-4k osiaga juz kilkuset graczy na serwer. Niemniej dla tych najslabszych bractw bylaby to zmiana na duzy plus :)
Powiekszenie oddzialu bez negatywnego wplywu - wiele osob na to narzekalo.
Taaa... za to teraz negatywny wplyw na turniej beda mialy liczba ekspansji, poziomy cudow itd. Prawie tak jak w Iglicy. Tu rowniez grupa niezadowolonych moze byc calkiem spora.
Nie ma sie do czego przyczepic
No wlasnie jest pare takich rzeczy, ktore wypunktowalem wyzej ;)

Napisze, jak to ogolnie wyglada z mojego subiektywnego punktu widzenia.
Zaczne od tego, ze turnieje w obecnej formie dla mnie i dla podobnych do mnie graczy sa juz po prostu nie do przyjecia. Jestem bardzo wysoko wyspecjalizowanym graczem turniejowym, co oznacza tez bardzo wysokie wyniki, a co za tym idzie mnostwo marnotrawionego czasu na bezmyslne klikanie w turniejach. Takze zmiany sa z mojego punktu widzenia wrecz konieczne, inaczej dlugo juz bym przy tej grze nie wytrwal.

Teraz wazne:
nie oszukuje sie i nie nie mam zadnych zludzen - wiekszosc tych planowanych zmian wymierzonych jest wlasnie w takich graczy, jak ja i to tacy straca wlasnie na nich najwiecej. Odkladajac redukcje ilosci klikania na bok, pozostale zmiany maja na celu ogolne zrownanie poziomu w turniejach. Jest dla mnie zupelnie jasne, ze oznaczaja koniec dominacji garstki graczy. Tyle, ze wcale nie uznaje tego za cos negatywnego :) Wydajnosc miast u niektorych graczy doszla do tak absurdalnego poziomu, ze liczyla sie praktycznie tylko ilosc podbitych na mapie swiata prowincji. Teraz bedziemy miec prawdopodobnie sytuacje, w ktorej doslownie nikt nie bedzie w stanie zrobic wszystkich prowincji, ktore ma. I bardzo dobrze, trzeba bedzie troche poglowkowac, potestowac, wypracowac nowe strategie i prawdopodobnie nawet przebudowac miasto, by osiagac jakies wyzsze wyniki w turniejach. Dla mnie to jakby powrot do korzeni, czyli do czasow, kiedy trzeba sie bylo jeszcze o cos starac ;) Tak wiec nawet jesli przewiduje, ze sam wiele na tych zmianach strace, to witam je z otwartymi ramionami i ciesze sie na nie. Bedzie ciezko ? Ano bedzie, ale sie dostosuje. Zamiast narzekac, wezme sie do roboty i pewnie nie zostane zbyt daleko w tyle za szeroko pojeta czolowka. A przynajmniej bede sie starac ;)

A juz tak z mniej egoistycznego punktu widzenia, wydaje mi sie, ze pomimo tych moich zastrzezen, ogromnej wiekszosci graczy zmiany wyjda na plus. Proponuje tylko, bysmy, nauczeni doswiadczeniem z Iglicy, nie lecieli na hurra, tylko wykazali sie cierpliwowscia. Trzeba sie bedzie po prostu dostosowac, a niektorych rzeczy nawet najstarsi wyjadacze beda sie musieliuczyc na nowo :)

Tez jestem troche zaskoczony negatywnym odzewem na becie. Przeciez kazdy gracz z odrobina wyobrazni wie, ze w starym systemie w pewnym momencie kazdy gracz wpadnie w taka sama spirale bezmyslnej klikaniny, jak to mialo miejsce juz w przypadku setek i tysiecy "starszych" graczy. Zmiany sa wrecz konieczne.
 

Nusion

Paladyn
3. W poszczegolnych turniejach sklady przeciwnika maja byc bardziej zroznicowane. To oznacza, ze znacznie trudniej bedzie sie przygotowac na dany turniej, Do tej pory najczesciej wystarczylo szkolic jeden lub dwa rodzaje wlasnych jednostek. A teraz trzeba sie bedzie przygotowywac praktycznie "na kazda ewentualnosc". To rowniez oznacza, ze prawdopodobnie zmieni sie sposob uzywania wzmocnien, teraz zaoszczedzenie kilku wzmocnien na dany turniej niekoniecznie bedzie mialo taki efekt, jak do tej pory, bo wystawie np. oswieconych strzelcow, a tu moze sie okazac, ze przydadza sie w danym turnieju tylko w 30-40% walk, a nie w 90% jak do tej pory.
Mnie właśnie to nieco niepokoi :)
Ale i tak się cieszę na wtorek i nowy turniej na becie.
Zazwyczaj leciałam tam 30 prowincji na 2 gwiazdki. Teraz nie wiem czy to będzie dobry pomysł.
Ale przynajmniej coś się będzie działo teraz w grze, w bractwach, na forum ;) Bo ostatnio to już nuuuda była
 

mayder

Tancerz ostrzy
To rowniez oznacza, ze prawdopodobnie zmieni sie sposob uzywania wzmocnien
U mnie po wprowadzeniu zmian dużo się nie zmieni. Będę robił turnieje tak jak większość ich robię do tej pory, wystawienie wzmocnienia do zdrowia jednostek, nakarmienie ptaka i będę walczył, testował i obserwował co, jak i z czym.

Druga sprawa to jeśli negocjacje mają być obniżone o połowę to na s3 gdzie mam miasto w elfach i +/- 30 prowincji każdego typu to turniej jeśli nie cały to znaczną jego część będę mógł zrobić tylko i wyłącznie negocjacjami co jeszcze bardziej zaoszczędzi czas, a w szczególności wojsko które będę mógł przeznaczyć na iglice. Ba, nie tylko ja ale np. w bractwach iglicowych gdzie większość ludzi to maluchy, z małą pomocą surowcową bardziej rozwiniętych graczy też będzie można negocjować cały turniej.
 

Koval92

Paladyn
Wg nowego systemu w końcu ulepszenia oddziału nie będą miały wpływu na turniej i będzie można je spokojnie zbadać, a wpływ będzie miało wiele różnych czynników, z czego na każde 5% wzmocnienia przeciwnika będzie 10% wzmocnienia gracza, żeby też rozwój miasta był wynagrodzony.
 

Nusion

Paladyn
Te badania ulepszenia oddziału to bardzo ładnie da się wykorzystać w eventach :) Te początkowe mają symboliczne koszty.
Ale ja na razie się wstrzymam, aż wszystko będzie już przyklepane i jasne.
Nowy turniej dopiero wchodzi na betę, wiele może się jeszcze zmienić. Nie wierzę, żeby to akurat zmienili, ale... ;)
 

gamin

Zwiadowca
Teraz bedziemy miec prawdopodobnie sytuacje, w ktorej doslownie nikt nie bedzie w stanie zrobic wszystkich prowincji, ktore ma. I bardzo dobrze, trzeba bedzie troche poglowkowac, potestowac, wypracowac nowe strategie i prawdopodobnie nawet przebudowac miasto, by osiagac jakies wyzsze wyniki w turniejach. Dla mnie to jakby powrot do korzeni, czyli do czasow, kiedy trzeba sie bylo jeszcze o cos starac ;)
Calkowicie sie z tym zgadzam i osobisie bardzo mnie to cieszy.

Jednyna zmiana ktorej bym oczekiwal, a o ktorej niestety nic nie wspomnieli bylaby zmiana nagrod za 6 gwaizdke na prowincjach 9+ bo ten uszkodzony odlamek run jest prawie tak irytujacy jak portalowka w iglicy.
 

Nusion

Paladyn
Nie ma co marudzić, zrobili kawał roboty z tym i większość zmian na prośbę graczy.
Nie wszystko będzie pewnie łatwe i cukierkowe, ale tego chyba nikt się nie spodziewał :D I to chyba dobrze.
Ja dziś miałam najpierw euforię, bo taaakie zmiany :D, potem miałam lekkie załamanie, bo wszelkie poradniki turniejowe staną się bezużyteczne i jak tu żyć? Jak grać?
A teraz to się nie mogę doczekać wtorku na becie :)
 

chris07070707

Ambasador
nagle może się okazać że bractwa czekające na 11 skrzynke po zmianach w walce nie zrobią 9
Tego akurat raczej nie musimy sie obawiac. O wiele latwiej bedzie robic wyniki po 2-3k, za to o wiele trudniej takie po kilkanascie k.
wszelkie poradniki turniejowe staną się bezużyteczne i jak tu żyć? Jak grać?
Jestes wspolautorka dotychczasowych, to napiszesz i drugie ;)