• Drogi czytelniku forum,

    Aby aktywnie korzystać z forum dołączając do dyskusji lub aby rozpocząć własną, potrzebujesz konta w grze. Następnie możesz ZAREJESTROWAĆ SIĘ TUTAJ!

Ważne Co w trawie piszczy...[SPOILERY] cz. 7

Seviper

Rycerz
Natomiast jeżeli chodzi o forum to tu już jest kompletne dno, przecież tu nie można mieć własnego zdania niż pewna grupa graczy. Można przekonywać do swojego zdania ale to walka z wiatrakami a jak nerwy troszkę puszczą to od razu ban dla zwykłego użytkownika forum. Oczywiście elita może więcej.
masz calkowita rację, tutaj nie można miec własnego zdania

p. s.
można byloby więcej skrzyn w turnieju dac

p. s. 2
oraz jak piszecie wiecej poz w cudach
oraz moze jakies wyzwanie kolejne pietra w igle ale nie zbyt latwe do przejscia
 

ARANDOOR

Wędrowiec
jeżeli o mnie chodzi to uwielbiam rozmówcę z odmienną koncepcją gry, bo zawsze mogę się czegoś nauczyć, niesamowicie wnerwia mnie natomiast, gdy ciągle czytam narzekania i wylewanie "krokodylich" łez jak to gra jest beznadziejna, naprawdę jest aż tak źle? to niech płaczki założą sobie oddzielny wątek płaczu i tam leją swe krokodyle łzy, a tu moim skromnym zdaniem powinniśmy się skupić na istotniejszych rzeczach, jest nadal ogrom stylów gry i wiele sposobów na znakomite radzenie sobie z kolejnymi "nowościami" wystarczy o tym rozsądnie podyskutować i każdy na tym może skorzystać, nawet jak ma odmienne zdanie
A ten ciągły lament przebijający się przez wypowiedzi "mędrców" jedynego i słusznego sposobu grania (bo chwilowo ich własnego dopóki znów nie odkryją kolejnej ameryki) mnie osobiście zniechęca do forum
a wystarczy nieco optymizmu i radości w wypowiedziach i od razu forum ożyje - bo jak nie to zaczyna być kompletnie zbędne, tak jak pisałem - przymusowa przesiadka na discord to był jeden z największych błędów wszechczasów
 

KatieKate

Tancerz ostrzy
jeżeli o mnie chodzi to uwielbiam rozmówcę z odmienną koncepcją gry, bo zawsze mogę się czegoś nauczyć, niesamowicie wnerwia mnie natomiast, gdy ciągle czytam narzekania i wylewanie "krokodylich" łez jak to gra jest beznadziejna, naprawdę jest aż tak źle? to niech płaczki założą sobie oddzielny wątek płaczu i tam leją swe krokodyle łzy, a tu moim skromnym zdaniem powinniśmy się skupić na istotniejszych rzeczach, jest nadal ogrom stylów gry i wiele sposobów na znakomite radzenie sobie z kolejnymi "nowościami" wystarczy o tym rozsądnie podyskutować i każdy na tym może skorzystać, nawet jak ma odmienne zdanie
A ten ciągły lament przebijający się przez wypowiedzi "mędrców" jedynego i słusznego sposobu grania (bo chwilowo ich własnego dopóki znów nie odkryją kolejnej ameryki) mnie osobiście zniechęca do forum
a wystarczy nieco optymizmu i radości w wypowiedziach i od razu forum ożyje - bo jak nie to zaczyna być kompletnie zbędne, tak jak pisałem - przymusowa przesiadka na discord to był jeden z największych błędów wszechczasów
Jasne, gramy od 10 lat około, dużo już zostało powiedziane na temat gry. Nie ma co wracać do przeszłości i narzekać, że kiedyś forum wyglądało inaczej. Tak to już jest z każdą nowością, dużo do odkrycia i przedyskutowania. Skupmy się na tym, co twórcy oferują obecnie. Dla mnie są to raczej zmiany na plus i nie atakujmy tych, którzy mają odmienne zdanie, bo ludzie będą się bali cokolwiek zamieścić i napisać, że gra im się nadal podoba. :)
 

Tolka1345

Zwiadowca
Siema, ależ dyskusja a zmieniając temat czemu na becie iglica jest do 23 a na naszym jest teraz do 22 ja rozumiem zmiana czasu i te bzdety i tak trudno to zostawic jak było ?
 

KatieKate

Tancerz ostrzy
Chodzą plotki że na becie już w listopadzie, a u nas w grudniu. Ale to nie są oficjalne informacje, więc okaże się :)
Na becie mamy już dostępną ekspansję z prowincji dla 24 rozdziału.
Super z tą ekspansją. Też na nią liczę. :) Gdybyś miała Nusion czas, to napisz proszę, ile potrzeba zbadanych prowincji do odblokowania tej ekspansji. :)
 
Ostatnia edycja:

Steefann

Zwiadowca
gdzie zdrowa rywalizacja i zapał do wymyślania ułatwień, chyba zostały zastąpione ciągłym użalaniem się niektórych nad nieistotnymi drobiazgami w grze, gra jak to gra nie jest i nigdy nie była doskonała, ale zawsze byłą dość trudna, wymagała nieco sprytu i szukania niestandardowych rozwiązań, a do tego trzeba mieć zapał i chęć, a teraz mam wrażenie że co najwyżej ktoś zacznie mi zaraz udowadniać że zapał i chęć to to samo z jakiejś tam perspektywy, wg mnie nie o to chodzi
tęsknię za czasami pełnej mobilizacji, był czas że aby zrobić choć 10 skrzyń w turnieju gracze dawali z siebie wszystko aby zdobyć odrobinę więcej punktów turniejowych i nikt nie pytał "po co", było to oczywiste
oj rozpisałem się, wybaczcie - jak się czyta teraz forum to wydźwięk jest dla mnie jednoznaczny - większość narzeka a Ci nieliczni którym jeszcze chce się ambitnie grać wolą milczeć
szkoda i tyle w temacie
Zdrowa rywalizacja się skończyła w momencie jak niemcury zrobiły skok na kasę i Ci co było ich stać nakupili tych durnych lazurowych ptaków po 10 albo i więcej. Jaka teraz jest zdrowa rywalizacja w turku jak z 2 fenkami możesz mieć i 300 prowek a i tak nie ugrasz top1 jak ten co ma 10 postanowi poklikać trochę... gdzie tu sens grania? bycie zawsze 2 albo 3? No dziękuję, ja mam motywacji 0 na takie granie. ino samo sobie winne. O ile miśki, syrenki i inne pierdoły jeszcze mogłeś jakoś przeskoczyć mając mózg to teraz tych fenków nie przeskoczysz.
Druga sprawa to ciągle dodawanie syfu do AM i coraz mniejsza szansa na pojawienie się kapliczek, same zapychacze w 1 slocie, budynki co przez 24h produkują kilka tysięcy towarów to żałosna kpina z graczy, szmelc żeby tylko obniżyć szansę pojawienia się wzmocnień.
A 3 problem wg mnie to ciągle dodawanie budynków co zużywają karmę przy jednoczesnej redukcji dostępnej karmy, miśki, sępy, zmierzchy, teraz ten ślimak co też można było nakupić jak ktoś sypnął kasą. Sami nas zmusili robić 2 turki na 1 komplecie wzmocnień to co 2 tyg trzeba nakarmić polara i fenka ognia i fenki zmierzchu, zaczęli kombinować z iglicą to lepiej oszczędzać karmę i zrobić razem z turkiem za to trzeba sporo przyśpieszaczy zmarnować.
Ciągle kombinowanie jak tu wyrwać z graczy więcej hajsu, dziwisz się, że ludzi to przestaje bawić i odchodzą? Mi jak się skończy karma też to pewnie rzucę, bo ile można kopać się z koniem...
 
Ostatnia edycja:

ARANDOOR

Wędrowiec
Tak jak pisałem, gra się zmienia. Kiedyś największe efekty przynosiła specjalizacja turniejowa. Gracze w pewien sposób "okaleczali" swoje wioski stawiając wybiórczo budynki (nie piszę tego jako negatyw, sam tak grałem), budowałem tylko część cudaków inne traktując jako „badziewiaki” bo nie wzmacniały zdolności militarnych powodując wzrost strat w walkach, stałem w rozwoju w wybranych momentach konkretnej rasy, można mnożyć tzw. sposoby – w efekcie gracz który rozwijał się równomiernie miał dokładnie taki sam dylemat jak Ty Steefann, czyli nie miał kompletnie żadnych szans nawet zbliżyć się do TOP10 w turnieju. Jakoś nie było narzekania mimo, że wpływ cudaków na trudność walk był jawnie krzywdzący.

Zupełnie nie zgadzam się z twierdzeniem że tylko za kasę można było zdobyć lazury, mam w bractwie graczy, którzy zbierali darmowe diaksy od wielu lat i użyli je do zdobycia lazurów nie wydając ani grosza. Co do braku możliwości zrobienia TOP1 bez kilku lazurów to już zupełna bzdura, w ostatnim turku jestem TOP1, a mam tylko jednego lazura na 10 i drugiego na 5, ale aby wygrać trzeba grać, a nie marudzić i szerzyć marazm.

I nie ma znaczenia, czy mi się podobają czy nie podobają ostatnie zmiany (większość uważam za kretyńskie) po prostu gram dalej i szukam sposobów na dostosowanie się. Żyję już na tyle długo, że wiem, że narzekaniem nie da się nic osiągnąć. Moje wcześniejsze posty mały zwrócić uwagę przede wszystkim na ten aspekt. Jak to mówią „psy szczekają a karawana jedzie dalej” – ja gram i cieszę się grą i tylko czasem dopada mnie nostalgia za świetnymi graczami których już nie ma, którzy grali zamiast ciągle „mękolić” jak to jest źle…
 
Ostatnia edycja:

Steefann

Zwiadowca
Zupełnie nie zgadzam się z twierdzeniem że tylko za kasę można było zdobyć lazury, mam w bractwie graczy, którzy zbierali darmowe diaksy od wielu lat i użyli je do zdobycia lazurów nie wydając ani grosza. Co do braku możliwości zrobienia TOP1 bez kilku lazurów to już zupełna bzdura, w ostatnim turku jestem TOP1, a mam tylko jednego lazura na 10 i drugiego na 5, ale aby wygrać trzeba grać, a nie marudzić i szerzyć marazm.
Jaka teraz jest zdrowa rywalizacja w turku jak z 2 fenkami możesz mieć i 300 prowek a i tak nie ugrasz top1 jak ten co ma 10 postanowi poklikać trochę... gdzie tu sens grania? bycie zawsze 2 albo 3? No dziękuję, ja mam motywacji 0 na takie granie. ino samo sobie winne. O ile miśki, syrenki i inne pierdoły jeszcze mogłeś jakoś przeskoczyć mając mózg to teraz tych fenków nie przeskoczysz.
Widzę nie czytasz ze zrozumieniem. Marmur i stal też byłeś top1? Bo wg statsów to 7 i 10 byłeś. O to mi chodzi, jak ktoś kto ma 10 zdecyduje się grać dany turniej to nie masz szans żebyś nie wiem ile prowincji miał. Przy takim % jak teraz kapliczki wypadają z AM to bez topienia tysięcy diaksów nie da się tydzień w tydzień klepać turków na maksa jak kiedyś...
 

ARANDOOR

Wędrowiec
I po co się unosisz? Specjalizacja turniejowa już nie działa nie tylko przez lazury, choć oczywistym jest że one najbardziej "psują" wyniki. Za to gracze równomiernie się rozwijający mają łatwiej. Nie rozumiem po co się żalić w takiej sytuacji. Wg mnie warto grać dalej bo już wielokrotnie było tak że z czasem znajdywaliśmy sposób na "obejście" różnych zmian. Napiszę jeszcze tak dla jasności - przed lazurami i w czasach gdy poziom cudaków zwiększał straty wojska każdy gracz niewyspecjalizowany turniejowo mógł czuć się tak jak Ty teraz i jakoś nikt nie szlochał na forum że jest źle. Gramy dalej.
 

Deleted User - 849206410

Guest
Ilu graczy, tyle punktów widzenia. Słusznie.
Gra ma niekwestionowane plusy oraz minusy. I tu, jak w zdaniu pierwszym, każdy po swojemu to ocenia. Słusznie.

Słusznym byłoby, gdyby IG dodawała plusy, a ujmowała minusy. Z punktu widzenia graczy. To nazywa się miodność gry. Jednak firma kieruj wzrok tylko na własne dobro. Kosztem graczy. IG zabija miodność. I to nie jest słuszne.
 
Do góry