• Drogi czytelniku forum,

    Aby aktywnie korzystać z forum dołączając do dyskusji lub aby rozpocząć własną, potrzebujesz konta w grze. Następnie możesz ZAREJESTROWAĆ SIĘ TUTAJ!

Dyskusja o Jesiennych Zodiakach

Usunięty użytkownik 2143

Guest
@Blossom Valvi (przeczytałem Twój post zanim został usunięty) - rozumiem że pisząc o "absurdalnych propozycjach" piłeś do mojej propozycji wystartowania od zera i zrobienia eventu. Śpieszę wyjaśnić, że taki był cel - to miało być absurdalne, by pokazać absurdalność przekonania, że wynik w evencie zależał wyłącznie od chcenia.
w dużej mierze zależał od chcenia, w reszcie od zarządzania z głowa dostępnymi zasobami
Odkąd są pętle zarówno szczęście jak i spryt można zastąpić mało finezyjną metoda typu ilościowym zalaniem losowaniami i tyle bo w końcu się trafi

Mój przykład był fragmentem dyskusji z innym użytkowaniem ze małe miasta wcale nie musza się obejść smakiem jak ktoś z głowa podszedł do ewentu
Założenie jest proste nowy gracz jak i stary maja ta sama wiedzę i ten sam punkt startowy czyli conajmniej 2 tygodnie przed ewentem (pierwsze info z bety)
Inaczej to sama różnica w wiedzy czyni ten eksperyment bezzasadnym
To co wykazałem to to ze mały gracz może spokojnie zgarnąć ok 50h w przyspieszaczach tygodniowo bo jego koszta negocjacji są ponad 100x mniejsze niż moje (różnica pomiędzy III etapem a Zywiolakami) plus to ze ma bardziej ograniczona liczbę surowcow
Argumentem przeciwko było to ze mały gracz ma brak przyspieszaczy w początkowych etapach...

zreszta starczy się cofnąć i przeczytać to ze zrozumieniem
 

chris07070707

Ambasador
Po prostu jesteś najbardziej wyrazistym przykładem tego jak mocno można wyexploitować* event, i to pomimo rebalansu.... ...jeśli dobrze zrozumiałem doszedłeś do tego wyniku częściowo właśnie po to, aby pokazać, że zmiany i rebalanse nie przyniosą zamierzonego skutku, czyli właśnie by zilustrować "problem" związany ze zmianami w grze. Chyba że się mylę.
Szczerze mowiac i bez tego probowalbym zrobic jak najwyzszy wynik, bo to po prostu moj styl gry, by turnieje i eventy robic na maksimum mozliwosci, by wyciskac je jak cytrynke. Kiedys dla korzysci, teraz chyba bardziej dla sportu.
Ale nie calkiem sie mylisz. Nie jestem prorokiem i nie bede sie za takowego podawal, ale prawie 2 lata gry na jako-takim poziomie tego i owego mnie nauczyly. Na poczatku poznawalem mechanike gry, zwracalem uwage nawet na najdrobniejsze szczegoly i ich wplyw na gre, obserwowalem wprowadzane zmiany, potem obserwowalem ich skutki, a potem to analizowalem i wyciagalem wnioski. Z czasem pozwolilo to na przewidywanie skutkow zmian i ich ocene jeszcze przed ich wystapieniem. Dlatego po Syrenkach pozwolilem sobie na bardzo niewybredny post na becie, w ktorym nie przebierajac w slowach ostrzeglem, ze jesli taki lub podobny event sie powtorzy, to pewnej grupy graczy i tak nie beda w stanie zatrzymac niezaleznie od tego, czego sprobuja. Przewidywalem, ze w tylek dostana przez to slabsi, a nieskonczona linia zadam w polaczeniu z nielimitowanymi nagrodami glownymi polozy balans gry na lopatki. Albo wrecz go zlikwiduje. Linki do dwoch moich postow na ten temat:

https://beta.forum.elvenar.com/index.php?threads/autumn-zodiac.13647/page-10#post-77868
https://beta.forum.elvenar.com/index.php?threads/autumn-zodiac.13647/page-35#post-79017

Po wejsciu obecnego eventu na bete i po zapoznaniu sie z jego systemem zadan i nagrod nie moglem po prostu uwierzyc, ze Syrenki niczego tworcow nie nauczyly. Wtedy zaczalem gardlowac i tutaj, postulujac ograniczenie ilosci waluty przynajmniej za te bardzo pozne zadania, ale przede wszystkim ograniczenie ilosci nagrod glownych. Ostrzegalem, co sie stanie, jesli tego nie zrobia. Zreszta nie ja jedyny, niektorzy inni gracze tez przewidywali dokladnie to samo. Ze roznice pomiedzy graczami beda kolosalne, ze wielu graczom odbiora satysfakcje, ktora do tej pory mieli z planowania w tej, badz co badz, strategicznej grze. Zawsze staram sie ogarnac temat z troche szerszej perspektywy i oprocz narzekania na niszczenie balansu najbardziej powaznym negatywnym skutkiem, jaki przewidywalem byla frustracja u wiekszosci graczy i wszystko, co jest/bedzie z nia zwiazane. Napisze teraz bezczelnie i bez falszywej skromnosci, ze wszystko sprawdzilo sie co do joty.

Wbrew niektorym opiniom, ktore sie tu pojawily, Inno prawie na pewno nie kieruje sie wynikami niewielkiej grupy graczy, tylko wynikami wiekszosci z bety. Zawsze bede potepial sposob, w jaki znerfili event juz w trakcie jego trwania, ale dalej bede bronil tezy, ze bylo to konieczne, choc wolalbym ograniczenie ilosci nagrod glownych. Przypuszczam,, ze pomimo nerfu malo komu nie uda sie wyewoluowac przynajmniej jednego miska, wielu graczy zdobedzie 2 i wiecej kompletow (w bractwach, w ktorych gram to standard). To teraz wyobrazcie sobie, co by bylo, gdyby tego nie zrobili. Pomnozcie te wszystkie miski, placowki, studnie itd. razy dwa. Ktos, kto ma jednego miska mialby dwa, ale ktos, kto ma 2 mialby juz przynajmniej 4, wiec roznice pomiedzy graczami bylyby jeszcze wieksze, a balans gry bylby zniszczony dla jeszcze wiekszej grupy graczy, niz teraz. Ze zabrakloby karmy ? Alez skad, przy 188 kluczach za zadanie oprocz miskow praktycznie kazdy nastukalby tysiace, a wrecz dziesiatki tysiecy godzin przyspieszaczy, wiec wystarczyloby nakarmic brunnery raz na miesiac i wyszkolic wtedy na zapas na przyspieszaczach wojsko potrzebne na kilka turniejow. Nerf byl moim zdaniem konieczny, choc wiem, ze wiekszosc graczy sie w tym ze mna nie zgodzi.

Juz tak na zakonczenie: nie jestem zwolennikiem komunizmu i prob zrownania wszystkich na sile, ale moim zdaniem jedynym sensownym wyjsciem w nastepnych eventach byloby wprowadzenie:
1. limitu nagrod glownych
2. latwiejszych zadan poczatkowych
3. o wiele trudniejszych zadan w poznej petli
To spowodowaloby, ze roznice miedzy poszczegolnymi graczami bylyby mniejsze, niz obecnie. Oczywiscie potrzeba by jeszcze wiecej zmian, ale wymienilem tylko te moim zdaniem najwazniejsze. Przewiduje, ze jesli tworcy pozostana przy obecnym systemie, to moze byc tylko gorzej, ale z drugiej strony do nastepnego duzego eventu zostalo jeszcze sporo czasu, moze tym razem cos sie zmieni na lepsze i to nie frustracja bedzie dominujacym uczuciem podczas eventow. Mam taka szczera nadzieje :)
 

martutus

Wędrowiec
czy u was też ciągle są zadania tego samego typu??? od kilkunastu dni mam tylko same Mgły Wizji do produkcji/opracowanie technologii/zwiad. nie jestem w stanie w ogóle robić tego eventu bo brakuje ciągle mi katalizatorw, zwiad robi się z 4 dni, a technologie wszystkie odblokowanie. zrobię jedno zadanie, dostaje to samo to zrobienia i tak ciągle. na innych światach, na tym samym rozdziale (ostatnim) mam różne zadania i rzadko się powtarzają.
 

BookDragon

Zwiadowca
Wcale nie musiał" mówić, że nabił kilka tysięcy kluczy których innym graczom nie pozwolono. Jakby wszyscy mieli po 188 od startu albo 80 od startu to by nie było problemu. A żaden community manager nie widzi problemu, jarq mu gratuluje wyjechania linii zadań z nagród po raz drugi, a Marindor rozdaje bany na becie za to, że jej gracze mówią, że nie wierzą, żeby nie wiedział o ograniczeniu kluczy na drugi dzień.
Nikt nie zabronił nikomu od poczatku nabijac 188 kluczy i to juz kilkakrotnie wczesniej bylo wspominane.
Kazdy mial mozliwosc zdobycia po 188 kluczy od startu, i kazdemu te mozliwosc zabrano w DOKLADNIE TYM SAMYM MOMENCIE. To ze ktos wybral powolne robienie zadan i nie doszedl pierwszego dnia do petli to wylacznie jego wina.

Ostatnie zdanie nawet nie wiem jak skomentowac. Po prostu brak slow.

Moim zdaniem to nie jest dobry kierunek zmian w grze. Niewazne, czy jest to przez tworcow zamierzone, czy to tylko efekt uboczny wprowadzonych zmian, w kazdym razie podobnie jak wielu innych mam ostatnio odczucie, ze "co za duzo, to niezdrowo". Aktywnosc w grze - tak, jak najbardziej. Bycie jej niewolnikiem - definitywnie nie.
Teoretycznie moglby to byc efekt uboczny, ale nie chce mi sie w to wierzyc. Gra z samego zalozenia ma przynosic zyski, a wzmozona aktywnosc powinna absorbowac graczy na tyle by chetniej przy pewnych dzialaniach decydowali sie na platnosc.
Na bycie niewolnikiem gry kazdy decyduje sie sam, niekiedy nieswiadomie, ale to juz jest wylaczna wina gracza, jesli swiadomosc zostawil w smietniku
 

SandDiuna

Tancerz ostrzy
Zaraz mnie krew zaleje jak jeszcze raz ktoś napisze że każdy miał tyle samo czasu żeby się dostać do pętli za 188. Nie każdy gra tak samo. Nie każdy ma tyle samo czasu, nie każdy może ruszyć 1 czy 2 dnia eventu z kopyta. Bo jeden mógł mieć delegację czy tysiące innych rzeczy. Bandyckie jest to że skoro było i nagle zostało zmienione to jest to jawna kpina z graczy i pokazuje jak głęboko w dupie mają nas twórcy. Dla mnie te 6k to raczej na pewno byłby jeden komplet więcej. Bo właśnie tyle mi pewnie braknie. Bez osobistych wycieczek Ale mam wrażenie że Ci wszyscy "kazdy" zdążyli dojść do tych pętli za 188.
 

chris07070707

Ambasador
@BookDragon, o tych dodatkowych kluczach naprawde nie ma juz co pisac, u mnie pod kreska nie graly one zadnej roli, ale to dobry pretekst dla niezadowolonych, by dac upust frustracji. Co do tego, co napisales o celu IG i zyskach, niby racja, ale mi chodzilo o to, ze dla firmy powinno byc jasne, ze sfrustrowany gracz, ktory bije sie z myslami, czy gry po prostu nie porzucic, to raczej kiepski prognostyk jesli chodzi o przyszle zyski. Gdzies slyszalem, ze srednia wieku graczy to powyzej czterdziestki. Ta gra to nie jest jakas strzelanka, przy ktorej nastolatek moze sobie zarwac 3-4 noce w tygodniu. Dorosli ludzie pracuja, maja rodziny, nie za bardzo moga sobie pozwolic na spedzanie przy grze wielu godzin dziennie i moim zdaniem tworcy powinni brac to pod uwage, wprowadzajac zmiany, ktore pod kreska do tej zwiekszonej aktywnosci wrecz zmuszaja.
 

tajniakos

Łucznik
Bez osobistych wycieczek Ale mam wrażenie że Ci wszyscy "kazdy" zdążyli dojść do tych pętli za 188
Wszystkim się nie udało, to na pewno:)
Z każdym eventem wyciągam wnioski ze swoich niepowodzeń oraz z czyichś sukcesów. Staram się wyeliminować swoje błędy i wdrażać to co pomoże mi je wyeliminować. Tak jak napisałem w swoim podsumowaniu w którymś z powyższych postów założyłem sobie plan minimum, który osiągnąłem.
Czy jestem zadowolony? Tak.
Czy mogło być lepiej? Tak
Tak jak napisał Chris zmiany musiały nastąpić.
Tylko sposób, czas i kierunek zmian delikatnie mówiąc do luftu... Co widać po frustracji graczy.
Mam nadzieję, że tym razem Twórcy wyciagna z tej lekcji odpowiednie wnioski.
 
Ostatnia edycja:

Ovocko

Rozbójnik
Założenie jest proste nowy gracz jak i stary maja ta sama wiedzę i ten sam punkt startowy czyli conajmniej 2 tygodnie przed ewentem (pierwsze info z bety)
No i moim zdaniem jest to założenie błędne. Jak ktoś siedzi na forum to pewnie info z bety ma, ale wielu graczy tego nie robi (zaryzykowałbym wręcz tezę, że większość tego nie robi). Poza tym jest cały szereg innych warunków wstępnych, które przyjmujesz za pewnik, choć one wcale nie są takie oczywiste dla każdego. (choćby ilość przyśpieszaczy, których nawet robiąc iglicę do końca oraz klikając na wszystkie tworzenia w akademii nie uzbiera się w 2 tygodnie tak dużo)

Dla mnie to trochę takie bajanie jak mit, że "każdy może być milionerem, jeśli będzie wystarczająco pracowity i zaradny". Tyle że jakoś tak dziwnie jest, że większość milionerów znajduje się w krajach 1-go świata, a w krajach 3-go świata jest ich jak na lekarstwo, choć ludzie są nie mniej pracowici i zaradni. To co ich natomiast różni, to właśnie "warunki wstępne", które sprawiają że w jednym miejscu łatwiej jest zostać milionerem niż w innym.

Ja podczytuję też anglojęzyczne źródła (np. grupę dla arcymagów na FB) i patrząc na tamte rozmowy widać, że na serwerach US styl gry jest zupełnie inny niż tutaj. Mniej siłowy, mniej "rankingowy". Dominuje spokojne, metodyczne rozbudowywanie miast. Większość bractw zdobywa 10-tą skrzynkę raz w miesiącu i uważa to za bardzo dobry wynik.
Dla takich ludzi korekta eventu (pytanie, czy poszła ona na wszystkie serwery, sądzę jednak że tak) była zapewne bardzo bolesna, zaś twierdzenie że "mogli się bardziej postarać" byłoby po prostu krzywdzące.

Szczerze mowiac i bez tego probowalbym zrobic jak najwyzszy wynik, bo to po prostu moj styl gry, by turnieje i eventy robic na maksimum mozliwosci, by wyciskac je jak cytrynke. Kiedys dla korzysci, teraz chyba bardziej dla sportu.
Ja mam trochę podobnie, choć mniej dla wyniku, a bardziej dla czasu - nie lubię czekać, więc staram się robić zadania szybko. W tym evencie to zaprocentowało, bo szybkość robienia kolejnych zadań stała się kluczowa dla osiągnięcia wyniku. To co zmieniły informacje z bety to to, że pierwotnie nastawiałem się na brunatnego na maksa i polarnego na 5-6 poziomie, po tym jak zmodyfikowałem strategię udało się dostać 2 brunatne i polarnego na maks.

Po wejsciu obecnego eventu na bete i po zapoznaniu sie z jego systemem zadan i nagrod nie moglem po prostu uwierzyc, ze Syrenki niczego tworcow nie nauczyly. Wtedy zaczalem gardlowac i tutaj, postulujac ograniczenie ilosci waluty przynajmniej za te bardzo pozne zadania, ale przede wszystkim ograniczenie ilosci nagrod glownych
Tak, czytałem te wpisy. I zgadzam się, że najsensowniejszy byłby limit nagród głównych. I choć na początku uważałem, że to, że ktoś zdobył n miśków nie ma znaczenia dla innych graczy (może poza tymi, którym zależy na rankingach), o tyle teraz widzę ryzyko w tym, że reakcja IG na określone zachowania części graczy może stworzyć problemy dla wielu innych. W przypadku tego eventu ja sobie poradziłem, ale części ludzi z mojego bractwa mi zwyczajnie szkoda.
 
Ostatnia edycja:

proqrator

Rozbójnik
To ze ktos nie mial przyspieszaczy przed rozpoczeciem eventu nie skreslalo mozliwosci na zdobycie miskow. Przed startem mialem doslownie kilka godz przyspieszaczy. Wystarczylo sie troche postarac i nabic kluczy do pierwszego losowania przyspieszaczy. A byl na to tydzien i mozna bylo nabic nimi klucze na kolejne losowanie. Ja tak zrobilem i miska mam. Wiecej nie chcialo mi sie robic i od ponad tygodnia nie robie zadan, ale mam po ewencie na tyle boosterow ze drugiego zrobilbym bez problemu ale nie czuje potrzeby. Mowienie ze sie nie dalo bo cos tam to szukanie usprawiedliwien dla nieumiejetnosci zorganizowania sie.

Oczywiscie nie dokladalem nic dodatkowego. 7 moich standardowych warsztatow i 5 manu t1.
I poziom tez nie ma wielkiego znaczenia, bo jedna osoba od nas z 5 rozdzialu tak samo zrobila miska i kilka nadmiarowych artefaktow.
 

Ovocko

Rozbójnik
Mowienie ze sie nie dalo bo cos tam to szukanie usprawiedliwien dla nieumiejetnosci zorganizowania sie.
Ja mam 3 miśki na 10 levelu i zasobów na tyle, że jeszcze do końca eventu mógłbym wymaksować kolejnego, naprawdę nie potrzebuję szukać wymówek.
Niemniej widzę jak sobie radzą inni gracze, którzy mają mniej czasu na grę, mniej możliwości czy po prostu umiejętności.
Uważam po prostu, że mówienie takim graczom, że się "nie postarali" jest zwyczajnie dla nich krzywdzące.
 

kikimora

Paladyn
Ovocko
czy dostęp do forum jest w jakikolwiek sposób ograniczony? Czy to jest zamknięte forum? chyba nie... to pitolenie "bo większość nie wchodzi na forum" można sobie w buty wsadzić. Nie wchodzą to ich sprawa. Nikt ich nie zmusza. Ale niech nie płaczą "bo ja nie wiedziałem/am". Kwestia wyboru

jak ktoś nie ma czasu na grę to można sobie pograć w szachy, albo poukładać pasjansa. Nie ma obowiązku grania akurat w elfiki (elvenar). Kwestia wyboru jak chce się grać, ile i w jakim tempie

jak ktoś nie ma umiejętności to jw. Można ubolewać nad swoją nieudolnością, albo kopnąć się z całej siły w rzyć i popracować nad sobą. Obwinienie innych za własne nieuctwo jest po prostu słabe. Może na przykładzie będzie łatwiej to zrozumieć. Sporo osób ma problemy z poprawnym pisaniem... i można albo olać temat zasłaniając się swoim upośledzeniem, albo można z tym walczyć, a przynajmniej próbować nie robić z siebie idioty. I o ile dla pierwszej grupy nie mam litości, o tyle tych drugich podziwiam i szanuję. Po raz kolejny: kwestia wyboru

Uważam po prostu, że mówienie takim graczom, że się "nie postarali" jest zwyczajnie dla nich krzywdzące.
na s1 skończę grę z 2 misiami. Po kilku dniach poziom frustracji osiągnął apogeum i olałam grę z tym całym eventem. I wybacz, ale mam tylko 2 misie bo dosłownie "nie postarałam" się o więcej. Na s2 skończę z polarkiem na 8 lev... dlaczego? bo mam w doopiu takie eventy i czasami przez kilka dni wisiało mi zadanie, którego nie chciało mi sie robić. Na grę zaczęłam logować się tylko raz dziennie, bo mi się nie chciało częściej. Magazyn zaczął świecić pustkami, więc olałam blokowanie sobie zbiorów produkcji "bo event" i zadania robiłam bardziej przypadkiem. I to był mój wybór! W grze jest tylko 1 czynnik warunkowy. To są chęci do gry. tych mi zabrakło, ale pretensje mogę miec tylko do siebie. Nawet ig tu akurat nie jest winne, bo event był taki sam dla wszystkich. I nawet jeszcze się nie skończył... i nawet jeszcze można wykręcić kilka pętli.... ale po co? Wracamy do punktu wyjścia, że jest to tylko kwestia wyboru. Dokonałam swojego.

Nie chce być niewolnikiem gry i o ile ig nie zmieni kierunku to czas na przesiadkę. Czy mnie to mierzi, że mam tak niskie wyniki? Trochę tak, bo zawsze starałam się grać, a nie udawać że gram. Ig rozdało takie karty, że ten event poszedł w moim przypadku w "granie" tylko. Początkowo starałam się grać, ale poziom negatywnych emocji osiągnął taki poziom, że musiałam zmienić swoje nastawienie do gry. A dzisiaj wiem, ze dzień rozwodu z grą zbliża się wielkimi krokami. to nie jest już "moja" gra. I znowu słowo klucz: kwestia wyboru

reasumując. Jak ktoś chciał to jakoś dał radę sie spiać i wyciągnąć z tego eventu więcej. a jak ktoś nie chciał to nie ma co szukać winnych
 

proqrator

Rozbójnik
Ovocko jesli event bylby stworzony tak zeby osoby nie majace czasu i umiejetnosci byly w stanie zrobic miska na full logujac sie raz dziennie i robiac 2-3 zadania to pomysl ile zrobilyby osoby ktore graja troche wiecej, a przede wszystkim z pomyslem. Taka postac, o ktorej ostatnio glosno zrobilaby 20 razy petle i dalej bylby placz, bo Ty czy kolega zrobilbys tylko 7.
Eventy nagradzaja przede wszystkim aktywnosc i poswiecony czas. I tak byc powinno. Jak ktos nie ma czasu na gre to sie z tym liczyc powinien ze nie bedzie mu szlo jak innym

Patrzac na niektore wypowiedzi to najlepszym rozwiazaniem bylby ewent wygladajacy tak: dwa zadania, dla kazdego takie same i kazdy po takiej samej nagrodzie. Alez bylaby radosc
 

Ovocko

Rozbójnik
reasumując. Jak ktoś chciał to jakoś dał radę sie spiać i wyciągnąć z tego eventu więcej. a jak ktoś nie chciał to nie ma co szukać winnych
Co Wy się tak uczepiliście szukania jakichś wyimaginowanych "winnych"?
Sorry, ale nie każdy kto coś krytykuje czy punktuje pewne uproszczenia robi to z zamysłem szukania jakiegoś "winnego" (właściwie czego winnego i za co?).
Czasem warto popatrzeć trochę szerzej, po prostu.

Ovocko jesli event bylby stworzony tak zeby osoby nie majace czasu i umiejetnosci byly w stanie zrobic miska na full logujac sie raz dziennie i robiac 2-3 zadania to pomysl ile zrobilyby osoby ktore graja troche wiecej, a przede wszystkim z pomyslem.
Temu można zapobiec, parę pomysłów opisał Chris (ograniczenie ilości zadań głównych, większe zróżnicowanie między początkowymi i późniejszymi zadaniami, itd.). Tak aby każdy miał fun z eventu, a nie było tak, że część ludzi odpuściła go w połowie, uznając że dalsze gonienie króliczka nie ma zwyczajnie sensu.

Taka postac, o ktorej ostatnio glosno zrobilaby 20 razy petle i dalej bylby placz, bo Ty czy kolega zrobilbys tylko 7.
Obawiam się, że teraz sobie dorabiasz ideologię do moich wypowiedzi. Ani nie zazdroszczę innym że zdobyli więcej niż ja, ani też nie płaczę nad swoim wynikiem. Przeciwnie, jestem z niego całkiem zadowolony.
Tak jak wyżej, sugeruję wyjście poza własne schematy myślowe i postrzeganie wszystkiego w kategoriach personalnych zazdrości/obwiniania czy innych takich. Naprawdę, nie wszyscy postrzegają świat w taki sposób.

Eventy nagradzaja przede wszystkim aktywnosc i poswiecony czas. I tak byc powinno. Jak ktos nie ma czasu na gre to sie z tym liczyc powinien ze nie bedzie mu szlo jak innym
Ależ ja tego nie neguję. Zwracam jednak uwagę, że aktywnośc i czas nie są jedynymi czynnikami, które się tutaj liczą, zaś sprowadzenie tematu wyłącznie do tych dwóch elementów jest (przynajmniej dla mnie) rażącym uproszczeniem.
Nie widzę sensu kontynuowania tej rozmowy, przyjmijmy, że każdy pozostaje przy swoim zdaniu.
 

blazius1

Rycerz
(...) moim zdaniem jedynym sensownym wyjsciem w nastepnych eventach byloby wprowadzenie:
1. limitu nagrod glownych
2. latwiejszych zadan poczatkowych
3. o wiele trudniejszych zadan w poznej petli
To spowodowaloby, ze roznice miedzy poszczegolnymi graczami bylyby mniejsze, niz obecnie. Oczywiscie potrzeba by jeszcze wiecej zmian, ale wymienilem tylko te moim zdaniem najwazniejsze.
Najważniejsza zmiana to oczywiście wprowadzenie limitu dla nagród głównych, tj. tak jak w Letnim Przesileniu, gdy mogliśmy wygrać tylko po jednym Feniksie. Limit na jednego brunatnego zapobiegłby skutkom braku balansu w sile tego miśka względem pozostałych miśków. Jego zdolność jest podatna na exploit z przyspieszaniem produkcji wojska w koszarach i niestety każdy następny brunatny kumuluje exploit przy minimalnym wzroście obsługi zdolności. Brak balansu potęguje z kolei swoje skutki po dostawieniu (i nakarmieniu) każdego kolejnego miśka, stąd w następnych eventach limit nagród do jednej jest po prostu niezbędny.

Innymi słowy; dzięki limitowi jednej nagrody, odpada ryzyko ingerencji w balans gry. Dlatego również tego zupełnie nie rozumiem, dlaczego nowe pajace na to w ogóle nie wpadły!! A także tego, że do tego błędu się nie przyznały, a przyznały się w tym oświadczeniu do pomniejszych błędów i błędzików, będących najczęściej tylko skutkiem błędu głównego.

Zgadzam, się również z Tobą, że bardzo dobrym posunięciem było ucięcie ilości kluczy w pętli do 80 sztuk. Tym ucięciem prawdopodobnie uratowali ostatnie resztki balansu w tej grze. Być może uratowali całą grę?

W każdym razie na pewno nie powinniśmy czuć się tak bardzo okradzeni z tych marnych 6k kluczy, bo ten ruch wygląda na to, był po prostu niezbędny.
 

Usunięty użytkownik 2143

Guest
@Ovocko proszę się nie bawić w semantykę, po raz kolejny zmieniasz znaczenie słów by lepiej „pasowało”
Pierwsze znaczenie to było „chcieć” a to nie jest tożsame z „postaraniem się”. Drugi warunek to użycie dostępnych zasobów z głową który całkowicie pominąłeś - forum jest takim zasobem ewentualnie zapraszam do bractwa gdzie ktoś robi briefingi dla współtowarzyszy :) są takie, łącznie z doradztwem jak budować miasta itd ale to tylko dla chcących

ja tylko udowodniłem że w ciągu godziny uzbierałem prawie 30h w przyspieszaczach da się ano da

To jak inni grają to zupełnie mnie nie interesuje chyba ze chce tak grać :) to wtedy rozkminiam jak to osiągnąć
 
Ostatnio edytowane przez moderatora: