• Drogi czytelniku forum,

    Aby aktywnie korzystać z forum dołączając do dyskusji lub aby rozpocząć własną, potrzebujesz konta w grze. Następnie możesz ZAREJESTROWAĆ SIĘ TUTAJ!

Kac książkowy, czyli coś do poczytania.

Ellipsis

Guest
Saga o Ludziach Lodu..kilkanaście lat temu..całe noce nieprzespane i obłęd w oczach szukając następnych tomów:DChodziłam jak zombi ale czyta się to z zapartym tchem..niezapomniane wrażenia:) A teraz mam zastój totalny w czytaniu i w jakichkolwiek rozrywkach..brak czasu..proza życia:(
Leży kilka nowo zakupionych pozycji książkowych i czeka aż ogarnę realny melanż :) Jak to dobrze wiedzieć że chęć czytania książek nie zamarła jeszcze doszczętnie w narodzie:) Czasem mam wrażenie że jestem dinozaurem w tej dziedzinie..
Pozdrawiam ciepło:)
 

Alyss

Guest
Widzę że tu dużo się czyta fantasy, a ja dorzucę coś z przygodowych. Seria "Zwiadowcy" Johna Flanagana. Seria powieści przedstawia przygody Willa, sieroty, który staje się czeladnikiem ponurego zwiadowcy o imieniu Halt. Korpus Zwiadowców zajmuje się dostarczaniem informacji i pilnowaniem porządku w królestwie, dla Duncana, króla Araluenu. Dostarczają mu informacji o wrogich zamiarach nieprzyjaciół. Seria jest połączeniem przygód nastoletniego Willa i jego przyjaciół, m.in. Horace'a, Cassandry, Alyss czy Gilana.

 

Avilon

Guest
W przypływie szału kupiłam wszystkie tomy Próby krwi i stali. Ktoś czytał?
 

Kusziel

Tancerz ostrzy
Avilon muszę przyznać, że mnie zaintrygowałaś. A temat mi przypomniał o serii " Krąg walki ".
 

Kiitsune

Zwiadowca
Czas zdmuchnąć kurz z tematu, gdyż, ponieważ, iż (niepotrzebne skreślić) pojawiło się trochę nowych osób, które zachęcam do podzielenia się swoimi ulubionymi książkami :) Sama szukam czegoś do poczytania, a niestety nic nie przyciąga mnie na tyle, żeby wybrać się do sklepu/biblioteki :( Może macie coś ciekawego do polecenia?
 

ampH

Zwiadowca
Serdecznie polecam całą serię "Przegląd Końca Świata" - trylogia o zombiakach, ale jakiej jeszcze nie było! Mnóstwo humoru a sama apokalipsa opisana została jako bardzo prawdopodobny scenariusz. Autorka pokusiła się nawet o kompletne opisanie wirusa oraz jego działania (jest wirusologiem z zamiłowania). Jeśli lubisz kawał dobrej fantastyki połączonej z thrillerem politycznym, w którym świat staje na głowie i bloggerzy tykają zombie patykiem dla lepszej oglądalności, to jest to coś dla Ciebie. :)

Ze świeżynek wczoraj skończyłem czytać "Szklany tron". Pozycja całkiem dobra, chociaż ma trochę irytujących wad. Główna postać to zabójczyni znana na cały kontynent, pieruńsko skuteczna, wyszkolona przez najlepszych. Ma osiemnaście lat i jest nieco rozchwiana emocjonalnie - jak to nastolatka. Zupełnie inny klimat niż to, do czego jestem przyzwyczajony, ale sama powieść naprawdę świetnie skonstruowana, zachęca do czytania nawet pomimo wad. Z takich klimatów mogę polecić również wszystko ze Świata Wynurzonego autorstwa Licci Troisi. Kawał dobrej literatury fantasy ze skrytobójczynią na wierzchu. Trylogie podzielone są co prawda na różne okresy, ale wszystkie są równie dobre.
 

Kiitsune

Zwiadowca
Miałam jakieś skojarzenia ze Światem Wynurzonym. Sprawdziłam i okazało się, że czytałam pierwszy tom, ale już przez drugi nie przebrnęłam :) Może to czas na drugie podejście? ;) Jeśli lubisz książki o skrytobójcach to polecam ci Trylogie Nocnego Anioła (Brent Weeks). To jedna z moich ulubionych serii :)
 

ampH

Zwiadowca
@Kiitsune a pierwszy tom której trylogii? :p Bo jest ich tam kilka i jak wiadomo przy wielu napisanych książkach zawsze się trafią gorsze (jak np. niedawno wydane tom Tess Gerritsen "Umrzeć po raz drugi", ale to już thriller medyczny). Wszystkich książek ze Świata Wynurzonego niestety nie czytałem, więc na temat wszystkich się nie mogę wypowiedzieć. :) Być może się uda przebrnąć, a być może mamy po prostu nieco inne gusta - w końcu fantastyki, jej podgatunków oraz stylów samych autorów jest co nie miara! Dzięki za rekomendację, dorzucę do listy chciejek. :)

Jeśli lubisz hektolitry krwi, niekoniecznie cywilizowany język oraz połączenie sci-fi z fantastyką to również polecam "Akty Caine'a" (chociaż ostatni tom dostać graniczy z niemożliwym). W skrócie akcję umieszczono na Ziemi X lat do przodu, gdzie do przodu poszła również technologia. Aktorzy zostają wysyłani do równoległego świata, którego realia przypominają klasyczne uniwersum fantasy - jest nawet Przepływ, dzięki któremu można "zaginać fizykę" (znaczy się czarować). Cain to główny bohater. Cain lubi zabijać i ogólnie być dość brutalny. Cain jest w tym dobry. Przede wszystkim postać główna jest prowadzona bardzo konsekwentnie - nie ma wahań, jest to drań, gbur, brutal i egoista. Przez calutki czas, nawet jak wpadnie w kłopoty. Mega wciągające, ale również bardzo specyficzne. :) Na pewno nie dla fanów wróżek i innych kochanych stworków, które kochają cały świat. :p

EDIT:

Ach, Weeks wydany przez MAGa - to musi być pieruńsko dobre!
 

Kiitsune

Zwiadowca
Hmmm myślałam, że z 'Kronik' nie ma więcej książek. Kojarzy mi się, że są jeszcze Legendy Świata Wynurzonego oraz Wojny, ale pewna nie jestem. Lepiej sprawdzę :) A jeśli chodzi o książkę, to czytałam tylko Nihal z Krainy Wiatru. W sumie nie wiem czemu nie sięgnęłam po resztę tomów... Pierwsza część mnie wciągnęła :)

Aktów Caina nie czytałam, aleeeee chyba się skusze ;) Może jakoś nie jestem fanką hektolitrów krwi i fruwających wnętrzności (które coś czuję się tam pojawią), ale często lubię poczytać coś co nie jest kolorowe i milusie ;)
 

ampH

Zwiadowca
Ach, właśnie Kronik nie ruszałem. :p One w sumie są podobno nudne, bo traktują o początku całej historii, która pojawia się w Wojnach oraz w Legendach. Legendy ogólnie najbardziej lubię. :)

Trochę ich będzie, autor czasem ma dość mocne pomysły (chociaż na razie w moim rankingu króluje Tess Gerritsen i jej scena wywalenia studenta medycyny za przyłapanie go na masturbacji do świeżo wyciętej z trupa macicy). Nie jest to jednak książkowy slasher - jest mnóstwo intryg w obu światach, dużo myślenia, świetnie skonstruowana akcja oraz fabuła i przede wszystkim mnóstwo frajdy! W sumie główny bohater nie jest też nieśmiertelny. Co prawda wychodzi (zazwyczaj) cało z opresji, ale w wielu przypadkach jest to zasługą wysoce zaawansowanej medycyny na Ziemi.
 

Kiitsune

Zwiadowca
To się dogadaliśmy z tymi Kronikami :D Ja za to nie czytałam reszty, więc się nie wypowiem.
Chyba jednak wolę czytać książki przy których nie będę mieć szczegółowego wyobrażenia ludzkich wnętrzności :D i tego co można z nimi robić...

Edit: Za późno...

Moja wyobraźnia działa zawsze, więc niestety już mam ten obraz przed oczami... I to tyle w kwestii jedzenia obiadu :)
 

ampH

Zwiadowca
Wybacz, to może nie będę przytaczał opisów z "Historii chińskich tortur"... :p Swoją drogą tę książkę również polecam! Nie jest niesamowicie odkrywcza i nie ma aż tak smakowitych opisów, jakich by można oczekiwać, ale jest ważniejszy aspekt. Psychologia społeczna Dalekiego Wschodu na przestrzeni wieków oraz ich "przesunięcie w fazie" na osi czasu w stosunku do mocarstw zachodnich. No i ogólnie do Europy.
 

Kiitsune

Zwiadowca
'Smakowitych opisów' o matko... :) Chyba jednak zostawię te smaczki i psychologie na rzecz kolorowych i milusich jednorożców :)
 

ampH

Zwiadowca
Tylko nie jednorożce... Nie wiesz, że za każdym razem, gdy ktoś wychwala jednorożce, ginie jeden mały kotek? :p Narwhale ponad wszystko!

A tak wracając do tematu to wbrew pozorom właśnie "Historia chińskich tortur" nie jest "straszna". W sumie wydana przez "Bellonę", więc jej przeznaczeniem było dotarcie do "przeciętnego" czytelnika. Spodziewałem się jakichś pikantnych opisów znając zamiłowanie cesarzów chińskich do tortur i bestialstwa, ale autorzy skupili się na aspekcie psychologicznym. Dlaczego robiono to co robiono, z jakiego powodu tortury były na porządku dziennym aż do samego początku XX wieku oraz czemu europejczyk się tym brzydzi podczas gdy kilka wieków wcześniej byliśmy jeszcze gorsi.

Książka daje do myślenia, chociaż nie jest łatwa. :)
 

Kalart

Rycerz
Sapkowski, Ziemiański, Pratchett, Pilipiuk, Piekara, Grzędowicz czy Kossakowska - same nazwiska wystarczą. Polecacie wyżej, polecam i ja.

Z działu humorystycznych polecam Milenę Wójtowicz ("Wrota" i "Wrota 2", "Załatwiaczka" oraz "Podatek"), Olgę Gromyko (Cały cykl wiedźmy) oraz opowiadania Ewy Białołęckiej. Jeśli już o niej mowa, to można przejść do klasycznych fantasy podobnych do popularnych cyklów Trudi Canavan; jak:

-"Kroniki drugiego kręgu" Ewy Białołęckiej
- "Legendy Ethshar" Lawrence Watt-Evans
- "Niecni dżentelmeni" Scott Lynch
- "Czyny Paksenarrion" Elizabeth Moon
- "Człowiek ze słowem","Królewscy fechmistrze" i "Siódmy miecz" Dave Duncana

Z młodzieżowych mam pewny sentyment do "Mrocznych materii" Pullmana. Do tej samej kategorii zaliczam wspomnianych już "Zwiadowców" Johna Flanagana czy "Dziedzictwo" (Eragon) Christophera Paoliniego. Tutaj musiałbym sobie duużo przypomnieć.

Z nieco cięższych cyklów to zachęcam do
- "Belgariada" i "Molloreon" ALBO "Elenium" i "Tamuli" Davida Eddingsa. Wielki plus za postać bogini-dziecka. Autor też ją lubi, bo umieścił ją prawie we wszystkich książkach...
- "Księga Całości" Feliksa W. Kresa
- "Miecz Prawdy" Terrego Goodkinga
- Wszelkie sagi powiązane z Drizztem Do'urdenem Salvatore R.A - pozycja obowiązkowa dla wszelkich fanów fantastyki, którym nieobcy jest Baldurs Gate, Icewind dale czy Neverwinter Nights, a także gry powiązane z D&D.

Sci-fi, ale bez nadmiernego skupiania się na technologiach:
- "Dahak" Davida Webera
- "Diuna" Franka Herberta
Innych sci-fi grzechów nie pamiętam. Dobre są tylko antologie.

Co tu jeszcze mogę sobie przypomnieć.
- Komuda Jacek - zaczynam się zabierać za jego książki. Fantasy osadzone w czasach szlacheckiej Polski. Wyglądają interesująco...
- Jacek Piekara. Nie tylko znany cykl o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie. Warto przeczytać również "Alicję" czy "Alicję i Ciemny las", jak również inne cykle opowiadań.
- "Trylogia Goblina" Hines C. Jim - czas, by i goblin mógł zostać bohaterem ! (zna ktoś książki z perspektywy tych złych i hurtem zabijanych przez bohaterów?)
- "Arcymag" Aleksander Rudazow - sumeryjski mag budzi się po pięciu tysiącach lat i odkrywa, że świat się nieco zmienił... przyzwoita i lekka.
- Jeśli ktoś polubił "Lodowy Ogród" Grzędowicza, to są jeszcze "Kroniki Thomasa Covenanta Niedowiarka" Stephena Donaldsona.

Jeśli ktoś nie lubi fantasy, to polecam:
John Grisham - czyli prawnicy, sądy i prawnicy do kwadratu.
Robin Cook - thrillery medyczne
@Kusziel
Nawet zapomniałem że kiedykolwiek czytałem Carey Jacqueline, chociaż nick zdawał się jakby znajomy. Ale miałem wtedy piętnaście lat...
Nie przepadam za erotykami, chociaż i tak lepsze niż "Śpiąca Królewna" Anny Rice, gdzie szybko sobie odpuściłem. Z innymi, całe szczęście, nie miałem kontaktu.
 

ampH

Zwiadowca
Ach, jak mogłem zapomnieć o Diunie! Majstersztyk nad majstersztyki, nieśmiertelne arcydzieło.

Z thrillerów medycznym osobiście polecam Tess Gerritsen, ale tylko cykl o Jane Rizzoli o Maurze Isles. Przez wielu innych pisarzy (w tym między innymi Cobena) uznawana za królową thrillerów medycznych, która Cooka zjadła na śniadanie. :D
 

Kiitsune

Zwiadowca
Już upatrzyłam sobie parę książek z tych które polecacie... Jest nadzieja, że nie umrę z nudów na L4 :D
 

Majula

Wędrowiec
O czym mniej więcej tak książka?
Lot nad kukułczym gniazdem, to książka o wolności. Główny bohater, dziwkarz, szuler i zabijaka, udaje wariata, żeby wykpić się od odsiadywania wyroku. Do chwili, gdy dowiaduje się, że nie odzyska wolności, dopóki nie uznają go za wyleczonego. Decyzja należy do Wielkiej Oddziałowej, z pozoru uosobienia słodyczy i dobroci, w rzeczywistości sadystki znęcającej się nad pacjentami. To co wyprawia się na oddziale, nie pozwala oderwać się od książki. Zostało mi jeszcze parę stron do końca, a potem (wstyd się przyznać że nie widziałam ) zobaczę film z Jack Nickolsonem w roli głównej, który otrzymał 5 Oskarów