• Drogi czytelniku forum,

    Aby aktywnie korzystać z forum dołączając do dyskusji lub aby rozpocząć własną, potrzebujesz konta w grze. Następnie możesz ZAREJESTROWAĆ SIĘ TUTAJ!

Poradnik negocjacji w częściach

  • Rozpoczynający wątek Deleted User - 849206410
  • Data rozpoczęcia

Deleted User - 849206410

Guest
Nieśmiały wpis młodego gracza

Elvenar jest reklamowany jako gra walki lub negocjacji. Dotyczy to w szczególności Iglicy i Turniejów. O budowaniu i rozwoju miasta pod walki napisano sporo. Również zdecydowana większość graczy preferuje ten sposób gry. Dla graczy chcących spróbować gry negocjacyjnej poradników za wiele nie ma. A szkoda. To ciekawy sposób wchodzenia w grę również dla tych, którzy w przyszłości zechcą pokonywać Iglicę i Turnieje wojskiem.

Rozwój miasta zakłada możliwość udziału w Turniejach od środka rozdziału 4, a w Iglicach na początku rozdziału 5. Po odblokowaniu tych etapów warto wstrzymać się z rozwojem miasta by nie zwiększać kosztów negocjacji.

Poradnik powstał na bazie rozmów, zwiedzania miast, doświadczeń własnych. Jest subiektywnym opisem samowystaczalności surowcowej dla:
* robienia zwiadów prowincji na odległość 8-9 jednostek od naszego miasta,
* negocjacji zbadanych prowincji,
* pokonywania Iglicy w całości,
* negocjacji w turnieju ~2k,
* brania udziału w sezonach,
* brania udziału w eventach,
* znaczącego udzielania się w PB.

Negocjacje wymagają monet, młotków, surowców T1, T2, T3. Tylko tyle i aż tyle.

Będąc członkiem dobrego bractwa można liczyć na wsparcie surowcowe, tak by jak najszybciej brać udział w Turniejach (~2k) i Iglicach (3 boss).

Budynki
I. których się nie ustrzeżemy:

Ratusz – zawsze na max poziom rozdziału,
Kupiec,
Kwatera robotnicza,
Akademia Magii.
Jeśli czytasz ten poradnik, a nie masz koszar, terenów treningowych – ich brak na tym etapie gry wyjdzie na plus.

II. niezbędne (zawsze na max poziomie rozdziału):
1. rezydencje (docelowo 20-24)
2. warsztaty (docelowo 10-8)
Takie ilości budynków zabezpieczają monety i młotki z bieżącej produkcji (plus codzienne łapki, cud). Monety same się produkują ale młotki trzeba nastawiać i zbierać. Za dnia młotki warto nastawiać od trunków (5min) do zaawansowanych narzędzi (3h) w zależności od tego jak często wchodzimy do gry. Na koniec dnia młotki nastawione na 9h produkcję (Kosze Zakupów) rano dadzą solidną ich porcję.

Nie można zapominać o Premii Kultury – ważnego czynnika produkcji monet i młotków.

Moc Zasobów wystarczy używać w sytuacjach podbramkowych, gdy ilości drastycznie spadają. Jednak pod warunkiem, że będziemy zbierać produkcję co godzinę lub częściej – inaczej zysku z bonusów nie będzie.

Wznosimy TYLKO premiowane budynki surowcowe
3. T1 docelowo 10 szt.
4. T2 docelowo 5 szt.
5. T3 docelowo 3 szt.
Dzienną produkcję nastawiamy na 3h, nocną na 9h. Inne czasy produkcji używamy na potrzeby zadań specjalnych (eventy, PB) lub znanej dłuższej nieobecności w grze. Nastawiając surki na produkcję 3h warto uruchomić zwiększenie produkcji w Pokoju Zainteresowań. Zaklęcie Magicznej Produkcji na T1/T2/T3 jest dobrym rozwiązaniem.
6. Inne budynki populacyjno-kulturowe z najlepszym współczynnikiem na kratkę. Można je uzyskać z budynków kulturowych (Bogini Płodności dla elfów lub Fontanna młodości u ludzi) z eventów, sezonów.

III. Budynki wskazane:
* zestaw biblioteki kamienia księżycowego najlepiej w rozdziale 5 (fragi+kata)
* inne budynki ewolucyjne dające fragi, katy (rozdział 5)
* nie budynek – luksusowa droga – zwiększa kulturę/Premię Kultury
* Dżiny
* budynki okresowe
* budynki ewolucyjne z max rozwojem
* budynki dające młotki/monety (jeśli dają więcej na kratkę niż rezydencje, warsztaty)

IV. Cuda:
Złota Otchłań poziom 16 lub 21

V. Budynki zbędne do realizacji celu – samodzielności surowcowej w negocjacjach
* surowcowa nie premiowane
* Warsztaty
* Kulturowo-wojskowe
* Surowcowe budynki ewolucyjne nie rozbudowane na max poziom
* budynki wzmacniające parametry bitewne

W czasie negocjacji nie ma przeszkód w wysyłaniu zwiadu prowincji (do odległości 9 jednostek), badaniu prowincji negocjacjami, udziału w sezonach, eventach, PB.

Ilość ekspansji ulokowanych w mieście - im mniej tym lepiej.

Tak ułożone miasto w zasadzie nie wymaga używania szybkich bonusów młotków czy monet. Badanie prowincji 8 i 9 wymaga rozwagi i dobrego planowania budżetu. Negocjacje z dużym wydatkiem monet lub młotków należy przemyśleć (więcej w cz.2).

Plusem takiej gry jest:
* czas na kompletowanie budynków ewolucyjnych pożądanych do walk,
* możliwość zbieranie artów,
* możliwość gromadzenia wzmocnień lub życia,
* gromadzenie czasówek,
* gromadzenie szybkich bonusów (młotków, monet, witalności, wojsk, zysku portalu)

Minusem jest:
* brak możliwości realizacji zadania: wytwórz wojsko,
* niemożność rozwoju miasta we wszystkich rozdziałach.

O negocjacjach napiszę w części drugiej poradnika.
 

CasPL

Zwiadowca
Minusem jest:
* brak możliwości realizacji zadania: wytwórz wojsko,
* niemożność rozwoju miasta we wszystkich rozdziałach.
Możesz użyć szybkich zaklęć przywołania oddziałów. Niby zbędna, a w tym wypadku całkiem skuteczna, okazuje się nowa księga z oddziałami w iglicy, i tak kiedyś dropnie, nie raz nie dwa...
 

T360

Zwiadowca
Proponuję zamiast nieśmiałego pisania śmiałe czytanie tego co już jest na forum. Takiego zestawu wewnętrzenie niespójnych i zaprzeczających sobie antyporad to jeszcze chyba nie było. Jeszcze jakiś początkujący gracz to przeczyta i uzna, że to faktycznie dobry poradnik.
 
Ostatnia edycja:

Deleted User - 849206410

Guest
Proponuję zamiast nieśmiałego pisania śmiałe czytanie tego co już jest na forum. Takiego zestawu wewnętrzenie niespójnych i zaprzeczających sobie antyporad to jeszcze chyba nie było. Jeszcze jakiś początkujący gracz to przeczyta i uzna, że to faktycznie dobry poradnik.
Głos niekonstruktywnej krytyki - krytykanctwa. Żadnych konkretów, żadnych przykładów. Coś na zasadzie: źle zrobione ale nie powiem jak ma być zrobione dobrze.

Nie doczytałeś, że jest to subiektywny opis - subiektywny to znaczy taki jak go widzi piszący.

Odsyłając ogólnie do forum, równie dobrze możesz odesłać do biblioteki aleksandryjskiej.
 

T360

Zwiadowca
W zasadzie masz rację z tym krytykanctwem. Na concern trolling jaki uprawiasz na forum w zasadzie nie należałoby reagować i karmić. Ale szkoda tych, którzy potraktują te wpisy poważnie.
Graliśmy przez chwilę w jednym bractwie. Rad udzielałem - nie przyjmowałeś, a styl gry "poproszę surkę na turniej", "poproszę surkę na iglicę" może dawać fałszywe pojęcie, że przyjęta (kompletnie nieefektywna) strategia gry jest skuteczna.
Tyle, że to jeszcze nie powód, żeby zabierać się za pisanie poradników.
 
Ostatnia edycja:

Nusion

Mag
Ty tak poważnie @frytcia?
Nie wyszło Ci z pomysłami to przerzuciłeś się na poradniki???
Ty, który grasz od kilku miesięcy, jesteś w 5/6 rozdziale, nie masz jeszcze prawie pojęcia o grze, bo i skąd miałbyś mieć? A już najbardziej nie masz pojęcia jak to będzie wyglądać w dalszych rozdziałach. I Ty swoje subiektywne teorie wrzucasz tu w post z tytułem "Poradnik"???
Swoje subiektywne refleksje możesz jak najbardziej umieścić na forum i poddać dyskusji, ale nie jako "Poradnik"! I o ile "pomysły" były zupełnie nieszkodliwe choć nietrafione, tak taki "poradnik" może wyrządzić wiele szkód młodemu graczowi.
Spójrz na poradnik turniejowy @Maguzzi , spędził w grze wiele lat, zna doskonale mechanikę gry, wykonał dziesiątki jak nie setki testów, skonsultował następnie swoje wnioski z innymi doświadczonymi graczami, którzy też mają za sobą masę testów i na podstawie tego napisał poradnik. I to jest solidny poradnik, na którym naprawdę można polegać.
A tu przychodzisz Ty i wrzucasz swoje subiektywne pomysły jako "poradnik"???

Głos niekonstruktywnej krytyki - krytykanctwa. Żadnych konkretów, żadnych przykładów. Coś na zasadzie: źle zrobione ale nie powiem jak ma być zrobione dobrze.

No nie żartuj, nikt nie będzie tracił czasu na analizę i prostowanie Twoich wyssanych z palca "poradników" i idące za tym niekończące się dyskusje.
 

Seviper

Rycerz
Poradnik @Maguzzi to jest cos
a takie subietywne pisanie poradnika moze jak piszecie wyrządzić więcej szkody niz pożytku :)
Rad udzielałem - nie przyjmowałeś, a styl gry "poproszę surkę na turniej", "poproszę surkę na iglicę" może dawać fałszywe pojęcie, że przyjęta (kompletnie nieefektywna) strategia gry jest skuteczna.
Dawanie caly czas surek tez moze wywolac więcej szkody .
gracz nie nauczy sie samodzielności
tylko będzie polegal caly czas na innych
 

Deleted User - 849206410

Guest
W zasadzie masz rację z tym krytykanctwem. Na concern trolling jaki uprawiasz na forum w zasadzie nie należałoby reagować i karmić. Ale szkoda tych, którzy potraktują te wpisy poważnie.
Graliśmy przez chwilę w jednym bractwie. Rad udzielałem - nie przyjmowałeś, a styl gry "poproszę surkę na turniej", "poproszę surkę na iglicę" może dawać fałszywe pojęcie, że przyjęta (kompletnie nieefektywna) strategia gry jest skuteczna.
Tyle, że to jeszcze nie powód, żeby zabierać się za pisanie poradników.
Słusznie piszesz - grałeś w tym samym bractwie - dołączyłeś miesiąc po mnie. Nic nie wiedziałeś o porozumieniu z Arcy, za to z Twojej strony czytałem na czacie tylko: "źle grasz". Nic więcej, żadnych wskazówek. Nawet gdy prosiłem byś wskazał jak grać dobrze. Zero pomocy. Z tego powodu odszedłem z bractwa (Ciebie kilka dni później już tam też nie było).

Każdy średnio ogarnięty gracz wie, że do walk trzeba się odpowiednio przygotować (mieć odpowiednią ilość wojska, wzmocnień, fenków, cudów). W przeciwnym przypadku wojowanie jest ciężkim nieporozumieniem. Ja o tym wiedziałem i dlatego grałem jak grałem, nie wiem czy Ty też.

Od jakiegoś czasu miasto nie wymaga zasilania surką w innym przeliczniku niż 1:1 by robić co tydzień 3 bossa w iglicy i 2-2,5k w turnieju negocjacjami. Do tego badać prowincje również negocjacjami. Jak się wydaje znalazłem balans produkcji surowców by być samowystarczalnym surowcowo (o ile ktokolwiek w tej grze jest).

Poradnik @Maguzzi to jest cos
a takie subietywne pisanie poradnika moze jak piszecie wyrządzić więcej szkody niz pożytku :)

Dawanie caly czas surek tez moze wywolac więcej szkody .
gracz nie nauczy sie samodzielności
tylko będzie polegal caly czas na innych
Dziękuję za reakcję na mój wpis. Zareagowałeś tak na wpis innego gracza.

Być może umieściłbyś inną odpowiedź wiedząc, że zaczynam grać w okolicach początku października 2024r. do bractwa wstępuję 13 października 24r. T360 wstępuje do bractwa pod koniec listopada 2024r., opuszcza w styczniu 2025r.

Czy gracz ze stażem 2,5 m-ca ma realne możliwości w grudniu 2024r. co tydzień walczyć wojskiem do 3 bossa w Iglicy, robić co tydzień ok. 2k w turnieju, badać prowincje?

Czy ciągłe dawanie surki może wyrządzić więcej szkody? To zależy na co się gracze umawiają. Wszak iglicówki zwane żebraczkami do tej pory bazują na zasilaniu surowcami. W zamian gwarantują co tydzień 3 bossa w iglicy i przyzwoity wynik w turnieju.

Ty tak poważnie @frytcia?
Nie wyszło Ci z pomysłami to przerzuciłeś się na poradniki???
Ty, który grasz od kilku miesięcy, jesteś w 5/6 rozdziale, nie masz jeszcze prawie pojęcia o grze, bo i skąd miałbyś mieć? A już najbardziej nie masz pojęcia jak to będzie wyglądać w dalszych rozdziałach. I Ty swoje subiektywne teorie wrzucasz tu w post z tytułem "Poradnik"???
Swoje subiektywne refleksje możesz jak najbardziej umieścić na forum i poddać dyskusji, ale nie jako "Poradnik"! I o ile "pomysły" były zupełnie nieszkodliwe choć nietrafione, tak taki "poradnik" może wyrządzić wiele szkód młodemu graczowi.
Spójrz na poradnik turniejowy @Maguzzi , spędził w grze wiele lat, zna doskonale mechanikę gry, wykonał dziesiątki jak nie setki testów, skonsultował następnie swoje wnioski z innymi doświadczonymi graczami, którzy też mają za sobą masę testów i na podstawie tego napisał poradnik. I to jest solidny poradnik, na którym naprawdę można polegać.
A tu przychodzisz Ty i wrzucasz swoje subiektywne pomysły jako "poradnik"???



No nie żartuj, nikt nie będzie tracił czasu na analizę i prostowanie Twoich wyssanych z palca "poradników" i idące za tym niekończące się dyskusje.
Nie wiem, kto robi więcej szkody - czy ten, kto ma odwagę przedstawić pomysły pod ocenę, czy ten, który krytykuje w to czambuł samemu nic nie wnosząc.

Traktuj innych graczy jak chcesz by Ciebie traktowano
 

xEasyRiderx

Łucznik
@frytcia nie znam ciebie, a Ty mnie - i bez urazy- jednak z mojej oceny jesteś początkującym graczem nie mającym za bardzo rozeznania w grze oraz jej mechanice. To w sumie nic złego ale ocenianie negatywnie graczy kalibru @Nusion, @Maguzzi czy @T360 to moim zdaniem strzał w kolano lekko określając.
Dlaczego tak sądzę?
Oni mają ogromną wiedzę na temat mechaniki tej gry, grają -też lekko to ujmując- już w Elvenar, że tak policzę na szybko niedziel palmowych. Trochę nietaktowne jest ocenianie na podstawie Twojej propozycji - w stylu "poradnik"- ,że to akurat Ty masz zupełną rację, a stare wygi się mylą.
 

vorverek

Zwiadowca
Frytcia chyba nie negocjowałaś na profkach 100+ . Nawet i 30+ koszty by zjadły każdego gracza …. A jaki jest sens stania w danej rasie ? By taniej negocjować ? Walka jest lepsza ;)))
 

Deleted User - 849206410

Guest
@frytcia nie znam ciebie, a Ty mnie - i bez urazy- jednak z mojej oceny jesteś początkującym graczem nie mającym za bardzo rozeznania w grze oraz jej mechanice. To w sumie nic złego ale ocenianie negatywnie graczy kalibru @Nusion, @Maguzzi czy @T360 to moim zdaniem strzał w kolano lekko określając.
Dlaczego tak sądzę?
Oni mają ogromną wiedzę na temat mechaniki tej gry, grają -też lekko to ujmując- już w Elvenar, że tak policzę na szybko niedziel palmowych. Trochę nietaktowne jest ocenianie na podstawie Twojej propozycji - w stylu "poradnik"- ,że to akurat Ty masz zupełną rację, a stare wygi się mylą.
Dziękuję za głos w wymianie poglądów.

Proszę nie wkładać w usta słów, których nie wypowiedziałem - w żadnym zdaniu, w żadnej wypowiedzi nie znajdziesz negatywnej oceny @Maguzzi wręcz przeciwnie - wiele moich wpisów na tym forum pod jego wątkami świadczy. W odróżnieniu od pozostałej dwójki przez Ciebie wymienionych, wiem, że jest cierpliwy i wyrozumiały dla chcących dowiedzieć się więcej o grze. Chętnie dzieli się wiedzą. Jest otwarty na wymianę poglądów.

Na marginesie - który z wymienionej dwójki próbował empirycznie zrobić samowystarczalne surowcowo miasto pod iglicę i turniej (w rozdziale V/VI). Dowiódł, że tego nie da się zrobić i podzielił wiedzą na forum?

O młodych, początkujących ktoś kiedyś napisał:
Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi
Albert Einstein


Frytcia chyba nie negocjowałaś na profkach 100+ . Nawet i 30+ koszty by zjadły każdego gracza …. A jaki jest sens stania w danej rasie ? By taniej negocjować ? Walka jest lepsza ;)))
Super uwaga !

Zgadzam się z nią nie w 100 ale w 1000% Z tą mała uwagą, że gracz w rozdziale V/VI (a tylko o takich piszę) bez fenka ognia +10, i innych podobnych, bez cudów, wzmocnień, bez wojska polegnie szybciej niż kichniesz.

Gracz w r.V/VI nie ma szans fizycznych na 100+ nie stać go na zwiad !

Pytasz o sens trwania w rozdziale V. - gromadzić arty do fenków, miśków, gromadzić zbrojmistrzów, wojsko, zdrowie, robić cuda bojowe - to zalecenia tych którzy na tej grze zjedli zęby.

Jaki jest sens robić kolejne rasy bez solidnego zaplecza wojskowego? Dojdę do powiedzmy X rozdziału i wojskiem iglicy czy turnieju nie zrobię bo go nie ma, a negocjacje są tak drogie, że zjedzą przed 2 bossem.
Nie ma nagród - nie ma postępu. Pozostaje marazm.

To już lepiej być w r.V męczyć się negocjacjami, zdobywać nagrody, gromadzić zapasy, szykować się.
 

vorverek

Zwiadowca
Z gromadzeniem artefaktów zgadzam się z Tobą;) .
Z resztą nie do końca , ras obecnie jest tyle że nie da się zgromadzić takich zapasów wojska i wzmocniej. Żeby płynnie iść dalej
 

Nusion

Mag
Na marginesie - który z wymienionej dwójki próbował empirycznie zrobić samowystarczalne surowcowo miasto pod iglicę i turniej (w rozdziale V/VI). Dowiódł, że tego nie da się zrobić i podzielił wiedzą na forum?
Czyli ktoś Twoim zdaniem powinien włożyć wysiłek i empirycznie zrobić takie miasteczko tylko po to żeby dowieść Tobie że to nie ma sensu?
Aż takim autorytetem tu jesteś, żeby gracze robili faktyczne eksperymenty, żeby Tobie coś udowodnić? Serio?
I myślisz, że faktycznie ktoś zechce stworzyć surowcowe miasteczko, które sobie radzi w 5/6 rozdziale, skoro powszechnie wiadomo, że surowcowe miasteczka nie mają racji bytu ze względu na specyfikę gry...? Po co zatem tworzyć takie miasteczka i "poradniki" do nich?
 

Deleted User - 849206410

Guest
Cz.2.
Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi - Albert Einstein

Pierwsza część wywołała spore zamieszanie wśród graczy, którzy nie znając całości już ferowali wyroki.

Poradnik skierowany jest do graczy:
* chcących alternatywnie pobawić się,
* w rozdziale nie wyższym niż VI, nie mają wystarczających ilości wojsk, wzmocnień, cudów by efektywnie walczyć, a nie chce im się czekać bezczynnie,
* chcących stworzyć inne miasto na drugim, trzecim świecie,
* ciekawym i lubiących eksperymentować;
Każdy gra jak uważa za stosowne. Niech czytający całość sami zdecydują, czy to jest dla nich czy nie.

Jeśli gracze z rozdziałów wyższych myśleli, że to samo można zastosować na ich poziomie rozwoju, to niech przeczytają raz jeszcze: TYLKO do rozdziału V/VI.

Wracając do tematu
Do pokonywania negocjacjami turnieju, iglicy, prowincji potrzebne są wszystkie surowce.
Od początku gry, miastu gracza zostaje przypisany jeden na trzy możliwe podstawowe towary zwykłe - czasem zwane T1 (marmur lub stal lub drewno), jeden z trzech wyrafinowanych zwykłych towarów T2 (kryształ, zwoje, jedwab), oraz jeden z trzech drogocenny zwykłych towarów T3 (eliksir, magiczny pył, klejnoty). Gracz może co prawda budować wszystkie manufaktury ale tylko przypisane do jego miasta premiowane liczą się w grze.
Skoro z założenia warto rozwijać tylko 3 z 9 manufaktur to skąd brać pozostałe 6 surowców? Od innych graczy – oni również rozwijają tylko 3 manufaktury i też potrzebują pozostałych surowców. Zdobywają je w drodze wymiany.

W normalnym cyklu rozwoju miasta (zbadanie turnieju -rozdział IV, zbadanie iglicy-rozdział V) samowystarczalność na wszystkie surowce nie istnieje. Tak jak nie istnieje samowystarczalność wojskowa na tym etapie gry. Samowystarczalność, o której pisałem w cz.1 polega na takiej produkcji własnej by po wymianach 1:1 zapewnić wystarczającą ilość wszystkich surowców do negocjacji.

Członkostwo w bractwie pozwala na surowcowe turbodoładowanie młodego gracza. Nie jest to obowiązek ale umowa korzystna dla dwóch stron. Gracz bractwa akceptuje wymiany w max stosunku 1:8 (na 100 jednostek wystawionych przez młodego, inny gracz bractwa odda 800 jednostek – dotyczy wymiany surowców tej samej grupy T1 na T1, T2 na T2, T3 na T3; można wymieniać w różnych kombinacjach np. T1 na T2 (za 100 dostanie się 66) lub T1 na T3 (za 100 – 44).
Obie strony takiej wymiany są wygrane.
Młody gracz:
* uczestniczy w nagrodach za 10 skrzyń z turnieju,
* uczestniczy w nagrodzie za osiągnięcie złota w iglicy,
* ma spokojny czas na zbieranie sił i środków do dalszego rozwoju – jeśli tego chce,
* ma dostęp do wiedzy doświadczonych graczy w bractwie,
* przekazuje codzienne PW na cuda innych graczy w bractwie,
* przekazuje zdobyte w turnieju PW na cuda innych graczy,
* przekazuje zdobyte w inny sposób PW na cuda innych graczy,
* a jeśli zdecydował się na grę tylko w rozdziale V/VI może przykazywać Antyczną Wiedzę z Szybkich Bonusów lub Odłamków Run na cuda graczy.
Bractwo zyskuje:
* aktywnego gracza,
* zyskuje lepszą opinię,
* łatwiej robi 10 skrzyń turniejowych,
* częściej zdobywa złoto iglicy,
* zyskuje dodatkowe PW,
* zyskuje dodatkową Antyczną Wiedzę,
* ma szansę osiągnąć lepszy wynik w PB.

Czas wrócić do rozbudowy miasta. Dlaczego tak dużo budynków surowcowych?
Celem jest wyprodukowanie większej ilości surowców niż zużywa się na turnieje, iglicę, badanie prowincji.
Na podstawie własnego doświadczenia (początek rozdziału VI) wiem, że:
8-10 budynków T1 (marmur) na poziomie 19
5 budynków T2 (jedwab) na poziomie 15
3 budynki T3 (klejnoty) na poziomie 15
dają więcej (z uwzględnieniem wymiany) surowców T1, T2, T3 niż zużywa się na negocjacje.
Ważne: za dnia produkcję nastawiam i zbieram co 3h; ostatnią w danym dniu produkcję nastawiam na 9h.

Niestety, ich budowa pochłania ogromne ilości populacji ! Więcej niż uzyskuje się z rezydencji. 10szt. T1 pochłania 10 500 populacji; 5szt. T2 to 4 980 populacji; 3szt. T3 to 5 124 populacji. Razem – 20 604 populacji tylko na budynki surowcowe. Doliczając 6120 na niezbędne warsztaty mamy zapotrzebowanie na 26 724 populacji, a 24 rezydencje na 17 poziomie to tylko 11 280 populacji. Skąd brać resztę! Resztę dostajemy z dwóch niezależnych źródeł: budynków populacyjno-kulturowych (pisałem o nich w cz.1 - Bogini Płodności dla elfów lub Fontanna młodości u ludzi) z eventów.

Prekursorem i inspiratorem samowystarczalności surowcowej było miasto innego gracza w rozdziale 7; BEZ koszar, BEZ zbrojowni, BEZ terenów treningowych. W turniejach robi pow. 2k pkt. negocjacjami. Jak powiedział, nie potrzebuje surowców innych niż z wymiany 1:1. Miasto powstało na długa zanim rozpocząłem swoją przygodę z grą.
miasto 2.jpg

Postanowiłem sprawdzić czy prawdą jest, co powiedział o takim graniu, tym bardziej z koszarami, terenami treningowymi. Dla sprawdzenia teorii użyłem drugiego, pomocniczego miasta. Pousuwałem co uznałem za zbędne do osiągnięcia celu jakim była samowystarczalność surowcowa.

Tak wygląda moje miasto obecnie:
miasto.jpg
rozdział VI-początki, expy – 58 (wszystko się mieści, a nawet jest sporo luzu), Ratusz-15, Akademia Magii, koszary – 15, 8szt. T1 marmur – 19, 3 szt. T3 klejnoty – 15, tereny treningowe – 6, 24szt rezydencji – 17, 5szt. T2 jedwab – 15, 6szt. warsztaty – 16, 2 szt. warsztaty – 15, 20 budynków populacyjno-kulturowych oraz inne które chciałem mieć (3 cuda, 2 zestawy, 2 budynki okresowe, 15 szt. T1 – 1, ok. 30 warsztatów – 1, jakieś kulturowe)

Zanim osiągnąłem obecny poziomu rozwoju, gracze bractwa wspierali mnie w rozwoju, robieniu turnieju, iglicy, badaniem prowincji, surowcami za co w tym miejscu raz jeszcze serdecznie im dziękuję.

Obecnie, po kilku cyklach turniejów i iglicy mogę potwierdzić słowa prekursora – tak, w rozdziale V/VI da się stworzyć miasto surowcowe.

Negocjacje prowincji
Raczej nie wymagają wyjaśnień. Nie zapłacisz, nie zbadasz. Panuje zasada – im dalsza prowincja, tym droższe negocjacje. Tak drogie, że zachwieje samowystarczalnością surowcową. Zanim do tego dojdzie, wcześniej gracz napotka przeszkodę nie do przejścia – koszt zwiadu przekraczający pojemność ratusza. Osiągnięcie 55-60 expów w zupełności wystarcza i nie mam potrzeby robienia dodatkowych badań prowincji.

Negocjacje turniejowe
Jeden turniej to jeden rodzaj surowca (marmur, stal, drewno, kryształ, zwoje, jedwab, eliksir, magiczny pył, klejnoty). Turnieje następują w ustalonej, niezmiennej kolejności. Gracz w rozdziale V może mieć od 12 do nieco ponad 20 prowincji turniejowych. Robiąc 2k pkt turniejowych, każdą prowincję trzeba odwiedzić 1x - mechanika gry sprawia, że nie nie można przejść do kolejnej prowincji bez odwiedzenia wcześniejszej. Przy drugich odwiedzinach można dowolnie wybierać prowincje do negocjacji. Jedną prowincję można odwiedzić max 6 razy. Przerwa między odwiedzinami wynosi 16h.
Negocjacje są b.proste – gracz wydaje ucztę która kosztuje surowce, monety, młotki. Koszt uczt wzrasta z każdą następną prowincją i każdymi kolejnymi odwiedzinami.
Warto zwracać uwagę na monety i młotki ! O ile w pierwszych odwiedzinach nie ma wyjścia, o tyle w dalszych można rezygnować jeśli koszty są zbyt wysokie.
Ilość negocjacji jakie w turnieju zrobimy zależy od umowy z Arcymagiem bractwa. Mniej nie wypada.

Negocjacje Iglicy
Cała Iglica Wieczności składa się z 3 sal. W każdej sali są 4 sektory zakończone Magicznymi barierami czasowymi. W jednym sektorze do rozwiązania są 4 konflikty. Skala trudności wzrasta wraz z rozwiązywaniem kolejnych sektorów i sal. Trzy konflikty jednego sektora są na podobnym poziomie trudności, czwarty – przy Magicznej barierze jest bardziej wymagający.
Na końcu każdej sali znajduje się boss.
Nie ma potrzeby skracania czasu do otwarcia Magicznej bariery – w tym czasie odbuduje się zapasy surki.

Negocjacje przypominają grę master mind. Ilość możliwych kombinacji jest tak duża i losowa, że nierealne jest podanie algorytmu 100% skutecznego na wszystkich poziomach. Można podać zasady, które przybliżą do sukcesu lub zminimalizują straty.
Do negocjacji ZAWSZE są wyznaczone monety i młotki oraz od jednego do siedmiu surowców. Zestaw surowców zmienia się co konflikt.
Do negocjacji można przywołać bardzo rzadki i cenny i tylko jeden naraz widmowy kamień.
Przed przystąpieniem do robienia Iglicy sprawdzamy zasobność w monety, młotki, surowce. Gdy stany są niebezpiecznie niskie (monety, młotki <50% pojemności ratusza, surowce <10k) zanim rozpocznę pokonywanie, uzupełniam. W przeciwnym wypadku robienie Iglicy traci sens, gdyż będąc np. w trzecim podejściu, gdy do ukończenia negocjacji potrzeba większej ilości surowców/monet/młotków (dalej w skrócie - surki), przerwiemy negocjacje i wyjdziemy uzupełnić stany, zaczynamy ten konflikt od nowa.
Widmowy kamień używam TYLKO do pokonywania bossów. I tylko wówczas gdy w ostanie wolne pole można wstawić więcej niż jedną surkę.
Monety i młotki schodzą bardzo szybko – nie trwonię ich. Na pierwszy ogień idą surowce. Jeśli na wolne pole można wstawić więcej niż jedną surkę, a każda ma taki sam % trafności, przy wyborze często sugeruję się stanem magazynowym i wybieram, tą której mam więcej na stanie.

Począwszy od drugiej sali, gdy za pierwszym podejściem nie trafiam żadną surką choć raz (widzę: 3 lub 4x nie ta osoba, 2 lub 1x nikt tego nie potrzebuje) przerwanie negocjacji minimalizuje straty. Szansa na odgadnięcie w dwóch ruchach właściwej kombinacji drastycznie spada. W drugim podejściu zmieniam kolejność użytych surek. Jeśli za drugim/trzecim podejściem nadal otrzymuję pomarańczowo-czerwoną kombinację, przerywam robienie iglicy na jakiś czas (np. 30 min.); wykonuję innych rzeczy w mieście (zebranie surki, nastawienie produkcji, rozbudowa, zwiad).
 

Maguzzi

Rozbójnik
Hej,

Aj jednak napiszę co o tym myślę i postaram się uzasadnić Dlaczego.

Na starcie @frytcia od jakiegoś czasu szalejesz na forum krzycząc na wszystkie strony, że młodzi nie mają gdzie zdobyć wiedzy, a Ty sam jesteś młody i chcesz się uczyć ale nie masz gdzie i jak. Po czym wyskakujesz z Poradnikiem. Nie napisałeś w pierwszym poście, jakie są założenia i do kogo to kierujesz. Nie ma tam w tytule poradnik do negocjacji wioski zamrożonej w V/VI rozdziale, co więcej. Nie widzę tam żadnego zdania, że to dla graczy zamrożonych w V/VI rozdziale. Napisałeś to tak jak byś chciał radzić wszystkim graczom jak stworzyć świetne miasto pod negocjacje. A z tego co piszesz na początku 2 części rozumiem, że po prostu proponujesz alternatywną wioskę iglicową tylko i wyłącznie surowcową. I opisujesz jak ją zrobić, bo przeprowadziłeś jakieś badania i masz spostrzeżenia. Jak byś od tego zaczął to nikt by Ci tu kołków na głowie nie strugał tylko byłaby normalna rozmowa.

Elvenar jest reklamowany jako gra walki lub negocjacji. Dotyczy to w szczególności Iglicy i Turniejów. O budowaniu i rozwoju miasta pod walki napisano sporo. Również zdecydowana większość graczy preferuje ten sposób gry. Dla graczy chcących spróbować gry negocjacyjnej poradników za wiele nie ma. A szkoda. To ciekawy sposób wchodzenia w grę również dla tych, którzy w przyszłości zechcą pokonywać Iglicę i Turnieje wojskiem.
Napisałeś w pierwszej części to co powyżej, a powinno być to co pod spodem. I dostał byś fajne odpowiedzi kto co o tym sądzi i może by z tego było coś fajnego i w sumie dalej może być. Tylko nie atakuj innych bo to Ty dałeś trochę ciała.
Poradnik skierowany jest do graczy:
* chcących alternatywnie pobawić się,
* w rozdziale nie wyższym niż VI, nie mają wystarczających ilości wojsk, wzmocnień, cudów by efektywnie walczyć, a nie chce im się czekać bezczynnie,
* chcących stworzyć inne miasto na drugim, trzecim świecie,
* ciekawym i lubiących eksperymentować;
Każdy gra jak uważa za stosowne. Niech czytający całość sami zdecydują, czy to jest dla nich czy nie.

Jeśli gracze z rozdziałów wyższych myśleli, że to samo można zastosować na ich poziomie rozwoju, to niech przeczytają raz jeszcze: TYLKO do rozdziału V/VI.

Choć i tu widzę nieścisłości jak ktoś nie ma wystarczająco wojsk by walczyć to ma się wystrzegać posiadania budynków wojskowych? czy raczej powinien wspierać się surowcami, żeby dozbierać więcej wojska? Albo "lubiącym eksperymentować" jak ktoś lubi eksperymenty to ma czytać poradnik?

Ma to jakąś rację bytu, jak się ma dużo, bardzo dużo czasu na grę (bo o ile uczty w turnieju i walka jest podobna czasowo, nawet trochę na plus dla ucztowania, tak iglica wojskiem to 7-15 minut, a negocjacjami od 30 do 1h albo i więcej jak nie idzie) i tylko i wyłącznie z założeniem, że nikt nigdy nie będzie się z tego miejsca ruszał, że będzie to iglicówka i tyle. Bo jak ktoś chce iść dalej w epokach i to ma być tylko sposób i miejsce na zatrzymanie i dozbrojenie to pomysł z typu złamię sobie kręgosłup to kiedyś będę szybciej biegał. Lekko mówiąc nie trafiony. Nie wiadomo bo w sumie w pierwszej części nie napisałeś założeń. A to musi być na starcie. Czy to miasto będzie się miało rozwijać czy nie. Ale można wnioskować, że z tej czysto surowcowej wioski chcesz przejść na wojskową bo chce zbierać evolucyjne wojskowe i rozbudowywać cuda. Mega zamieszanie.

Jakie błędy ja widzę w pierwszej części poza brakiem przedstawiania o co na prawdę Ci chodzi:

Jeśli czytasz ten poradnik, a nie masz koszar, terenów treningowych – ich brak na tym etapie gry wyjdzie na plus.
Sam zarzucasz graczom, że rzucają jakiś tekst bez uzasadnienia, a tu proszę robisz to samo. Rozumiem, że chodzi o to, że masz oszczędność młotków bo nie szkolisz wojska, ale skoro chcesz zbierać evolucyjne wojskowe i rozbudowywać cuda to nie szkolenie wojska na zapas ma pomagać? Sprzeczność.

II. niezbędne (zawsze na max poziomie rozdziału):
1. rezydencje (docelowo 20-24)
2. warsztaty (docelowo 10-8)

V. Budynki zbędne do realizacji celu – samodzielności surowcowej w negocjacjach
* surowcowa nie premiowane
* Warsztaty
To niezbędne czy zbędne?
Plusem takiej gry jest:
* czas na kompletowanie budynków ewolucyjnych pożądanych do walk,
* możliwość zbieranie artów,
* możliwość gromadzenia wzmocnień lub życia,
* gromadzenie czasówek,
* gromadzenie szybkich bonusów (młotków, monet, witalności, wojsk, zysku portalu)
Ok zbierasz budynki uzbierasz w tej 5 epoce wszystkie i co? Wiesz ile renowacji będziesz potrzebował, żeby podnieść je do wyższych epok? A co dopiero do ostatniej epoki? Ok może w większości fajnych wojskowych chodzi o efekt karmienia, ale jak są z niskich epok to obniżają wydajność miasta przez niski poziom populacji i kultury, a kratki zajmują. Ale czekając, aż to uzbierasz będzie po drodze wiele innych eventów i zamiast dostawać budynki z wyższych epok zbierasz gromadę z V/VI i umrzesz zanim to wszystko podniesiesz jak już ruszysz w epokach totalna strata wydajności. Do tego nie idąc w epokach i puszczając zwiady tak wysoko tylko tracisz, bo robisz prowincje które juz byś mógł robić po badniu na skrócenie zwiadu więc jak chcesz sie dalej rowijać to błąd.

Opisujesz możliwość zbierania różnych zasobów tylko po co w takiej wiosce to robić? Ja nie wiem czy w końcu chcesz rozwijać to miasto i gromadzisz te zasoby na przyszłość do rozwoju. Czy ma być zamrożone w V/VI rozalie i to zbierasz tylko żeby przejść na opcję wojskową? Skoro możesz być zupełnie samowystarczalny surowcowo to po co? Plan jest taki, żeby pozbierać wszystko, a potem przeskoczyć na wojsko, dorobić wojsko na czasówkach na brunerze i bić wojskiem? Ja się zgubiłem w założeniach, a raczej w ich braku. Przecież można mieć budynki wojskowe i cały czas zbierać wojsko w V epoce dostajesz Jeszce z iglicy zaklęcia 50% na młotki w ilościach ogromnych. Więc tak na prawdę nie musisz mieć warsztatów, jak rozbudujesz ratusz do 15 poziomu to zasobów starcza z nawiązką i jeszcze się setki zaklęć odkładają. Za to VI epoka to juz rasy gościnne więc zamiast zaklęć na młotki leci portalówka. Wiec sobie nie pozbierasz takich ilości, choć lecą 15% 10% i też ich starcza. Różnica między V a VI epoką jest ogromna lepsza jest V dla takiego zamrożonego miasta surowcowego i jak to dobrze ułożysz to nie potrzebujesz ani rezydencji ani warsztatów. Miasto może być na 20 max 30 ekspansjach, koszty niebotycznie mniejsze, ale wtedy po co turniej? sama iglica żeby nie zganiać bonusu z reliktów zwiększającego koszty.

Dobra chłopie napisz co to ma być i jaki jest cel, to Ci pomożemy, tak żeby to miało ręce i nogi. Czy to się ma rozwijać w przyszłości? Czy ma być tylko wioską pod iglicę dla diamentów? Wiesz wynajdujesz koło na nowo i ok lubisz eksperymentować spoko, szacunek ale robić z tego poradnik?

Minusem jest:
* brak możliwości realizacji zadania: wytwórz wojsko,
można i bez budynków wojskowych jakikolwiek evolucyjny dający wojsko albo inny kulturowo wojskowy zalicza zadnie. Przecież to zgodnie z założeniami możesz stawiać nie zabiera młotków samo sie tworzy...:p


To, że gramy i piszemy wojskowo, wynika z tego, że przeanalizowaliśmy to i tak wychodzi lepiej, szybciej, łatwiej. Ale to nie znaczy, że nie znamy się na negocjacjach. My jesteśmy zafiksowani nie na wojsko ale na turnieje i jak by było w grze tak, że negocjacje się bardziej opłacają i można nimi zajść dalej to uwierz mi miał byś tu poradniki do robienia wszystkiego negocjacjami.

Elvenar jest reklamowany jako gra walki lub negocjacji. Dotyczy to w szczególności Iglicy i Turniejów.
Tak jest reklamowany i tak da się negocjować ale max do kilkudziesięciu prowincji. I to z miastem fuuuuuul ustawionym pod to. Po prostu wojskiem zajdziesz dalej, bo po pierwsze w negocjacjach jakiś chory umysł umieścił surowce, które ogranicza pojemność ratusza (ok są zaklęcia ale jakie tam są ilości jak jedna walka potrafi kosztować pół pojemności ratusza, albo i więcej, to nie masz zaklęć z całej gry po 1-2 turniejach robionych na takim poziomie jak wojskiem), albo sie rozpadają tak jak mana. Nie msz możliwości uzbierać takich ilości, żeby potem w turnieju zrobić nawet 100 prowincji. Bo niby jak? To tak jak by ktoś zrobił ograniczenie na wojsko i możesz utrzymać tylko 100 oddziałów, jak wyszkolisz więcej to ich nie wykarmisz i w nocy umrze Ci wszystko ponad 100 i rób se turnieje wojskiem w takich warunkach. Tak jest z surowcami. Nie da się tak wysoko jak wojskiem. Było tu wielu zwolenników negocjacji w turniejach, że oni topkę tak zdobędą, teraz jak nadal grają i chcą zrobić wysoko turniej, to wchodzę na ich miasta i co widzę? Wzmocnienia wojskowe. Bo życie nauczyło. Gra hybrydowa jest ok, ale samym surowcem wysoko nie ujedziesz wysoko. Da się, spoko jak chcesz robić kilka max kilkanaście k w turniejach ale wyżej zapomnij.

Mam wiedzę, mogę napisać kiedyś poradnik jak grać pod surowce, co jest potrzebne, ale mówię jak was zadowalają wyniki na kilka max kilkanaście k w turniejach. Pewnie wielu graczy to zadowoli. A może ktoś inny napisze? Bo już mam za dużo tego pisania w panach i mi się styki przepalają. Teoretycznie takie surowcowe bractwo może bez problemu zrobić 19 skrzyń w turnieju przy 25 osobach to tylko ok 6700 w turnieju na głowę, nie ma problemu. Ale o rekordach może zapomnieć.

@frytcia zacząłeś trochę ze złej strony. Zacznij od nowa, przemyśl zanim napiszesz po pierwsze założenia, a potem rozwinięcie. Może chciałeś za szybko ale nie wyszło. Nie łam się, przyznaj do błędu i zacznij od nowa.. :D

Pierwsza część wywołała spore zamieszanie wśród graczy, którzy nie znając całości już ferowali wyroki.

To Ty dałeś ciała założenia na co i po co i do kogo to piszesz powinny być w I części Sam wprowadziłeś treścią i formą ludzi w błąd. Lub po fali krytyki szybko zmieniłeś założenia tego się juz nie dowiemy. II cześci nie komentuję na razie.

Pozdrawiam!
 

Deleted User - 849206410

Guest
Hej,

Aj jednak napiszę co o tym myślę i postaram się uzasadnić Dlaczego.

Na starcie @frytcia od jakiegoś czasu szalejesz na forum krzycząc na wszystkie strony, że młodzi nie mają gdzie zdobyć wiedzy, a Ty sam jesteś młody i chcesz się uczyć ale nie masz gdzie i jak. Po czym wyskakujesz z Poradnikiem. Nie napisałeś w pierwszym poście, jakie są założenia i do kogo to kierujesz. Nie ma tam w tytule poradnik do negocjacji wioski zamrożonej w V/VI rozdziale, co więcej. Nie widzę tam żadnego zdania, że to dla graczy zamrożonych w V/VI rozdziale. Napisałeś to tak jak byś chciał radzić wszystkim graczom jak stworzyć świetne miasto pod negocjacje. A z tego co piszesz na początku 2 części rozumiem, że po prostu proponujesz alternatywną wioskę iglicową tylko i wyłącznie surowcową. I opisujesz jak ją zrobić, bo przeprowadziłeś jakieś badania i masz spostrzeżenia. Jak byś od tego zaczął to nikt by Ci tu kołków na głowie nie strugał tylko byłaby normalna rozmowa.


Napisałeś w pierwszej części to co powyżej, a powinno być to co pod spodem. I dostał byś fajne odpowiedzi kto co o tym sądzi i może by z tego było coś fajnego i w sumie dalej może być. Tylko nie atakuj innych bo to Ty dałeś trochę ciała.


Choć i tu widzę nieścisłości jak ktoś nie ma wystarczająco wojsk by walczyć to ma się wystrzegać posiadania budynków wojskowych? czy raczej powinien wspierać się surowcami, żeby dozbierać więcej wojska? Albo "lubiącym eksperymentować" jak ktoś lubi eksperymenty to ma czytać poradnik?

Ma to jakąś rację bytu, jak się ma dużo, bardzo dużo czasu na grę (bo o ile uczty w turnieju i walka jest podobna czasowo, nawet trochę na plus dla ucztowania, tak iglica wojskiem to 7-15 minut, a negocjacjami od 30 do 1h albo i więcej jak nie idzie) i tylko i wyłącznie z założeniem, że nikt nigdy nie będzie się z tego miejsca ruszał, że będzie to iglicówka i tyle. Bo jak ktoś chce iść dalej w epokach i to ma być tylko sposób i miejsce na zatrzymanie i dozbrojenie to pomysł z typu złamię sobie kręgosłup to kiedyś będę szybciej biegał. Lekko mówiąc nie trafiony. Nie wiadomo bo w sumie w pierwszej części nie napisałeś założeń. A to musi być na starcie. Czy to miasto będzie się miało rozwijać czy nie. Ale można wnioskować, że z tej czysto surowcowej wioski chcesz przejść na wojskową bo chce zbierać evolucyjne wojskowe i rozbudowywać cuda. Mega zamieszanie.

Jakie błędy ja widzę w pierwszej części poza brakiem przedstawiania o co na prawdę Ci chodzi:


Sam zarzucasz graczom, że rzucają jakiś tekst bez uzasadnienia, a tu proszę robisz to samo. Rozumiem, że chodzi o to, że masz oszczędność młotków bo nie szkolisz wojska, ale skoro chcesz zbierać evolucyjne wojskowe i rozbudowywać cuda to nie szkolenie wojska na zapas ma pomagać? Sprzeczność.




To niezbędne czy zbędne?

Ok zbierasz budynki uzbierasz w tej 5 epoce wszystkie i co? Wiesz ile renowacji będziesz potrzebował, żeby podnieść je do wyższych epok? A co dopiero do ostatniej epoki? Ok może w większości fajnych wojskowych chodzi o efekt karmienia, ale jak są z niskich epok to obniżają wydajność miasta przez niski poziom populacji i kultury, a kratki zajmują. Ale czekając, aż to uzbierasz będzie po drodze wiele innych eventów i zamiast dostawać budynki z wyższych epok zbierasz gromadę z V/VI i umrzesz zanim to wszystko podniesiesz jak już ruszysz w epokach totalna strata wydajności. Do tego nie idąc w epokach i puszczając zwiady tak wysoko tylko tracisz, bo robisz prowincje które juz byś mógł robić po badniu na skrócenie zwiadu więc jak chcesz sie dalej rowijać to błąd.

Opisujesz możliwość zbierania różnych zasobów tylko po co w takiej wiosce to robić? Ja nie wiem czy w końcu chcesz rozwijać to miasto i gromadzisz te zasoby na przyszłość do rozwoju. Czy ma być zamrożone w V/VI rozalie i to zbierasz tylko żeby przejść na opcję wojskową? Skoro możesz być zupełnie samowystarczalny surowcowo to po co? Plan jest taki, żeby pozbierać wszystko, a potem przeskoczyć na wojsko, dorobić wojsko na czasówkach na brunerze i bić wojskiem? Ja się zgubiłem w założeniach, a raczej w ich braku. Przecież można mieć budynki wojskowe i cały czas zbierać wojsko w V epoce dostajesz Jeszce z iglicy zaklęcia 50% na młotki w ilościach ogromnych. Więc tak na prawdę nie musisz mieć warsztatów, jak rozbudujesz ratusz do 15 poziomu to zasobów starcza z nawiązką i jeszcze się setki zaklęć odkładają. Za to VI epoka to juz rasy gościnne więc zamiast zaklęć na młotki leci portalówka. Wiec sobie nie pozbierasz takich ilości, choć lecą 15% 10% i też ich starcza. Różnica między V a VI epoką jest ogromna lepsza jest V dla takiego zamrożonego miasta surowcowego i jak to dobrze ułożysz to nie potrzebujesz ani rezydencji ani warsztatów. Miasto może być na 20 max 30 ekspansjach, koszty niebotycznie mniejsze, ale wtedy po co turniej? sama iglica żeby nie zganiać bonusu z reliktów zwiększającego koszty.

Dobra chłopie napisz co to ma być i jaki jest cel, to Ci pomożemy, tak żeby to miało ręce i nogi. Czy to się ma rozwijać w przyszłości? Czy ma być tylko wioską pod iglicę dla diamentów? Wiesz wynajdujesz koło na nowo i ok lubisz eksperymentować spoko, szacunek ale robić z tego poradnik?


można i bez budynków wojskowych jakikolwiek evolucyjny dający wojsko albo inny kulturowo wojskowy zalicza zadnie. Przecież to zgodnie z założeniami możesz stawiać nie zabiera młotków samo sie tworzy...:p


To, że gramy i piszemy wojskowo, wynika z tego, że przeanalizowaliśmy to i tak wychodzi lepiej, szybciej, łatwiej. Ale to nie znaczy, że nie znamy się na negocjacjach. My jesteśmy zafiksowani nie na wojsko ale na turnieje i jak by było w grze tak, że negocjacje się bardziej opłacają i można nimi zajść dalej to uwierz mi miał byś tu poradniki do robienia wszystkiego negocjacjami.


Tak jest reklamowany i tak da się negocjować ale max do kilkudziesięciu prowincji. I to z miastem fuuuuuul ustawionym pod to. Po prostu wojskiem zajdziesz dalej, bo po pierwsze w negocjacjach jakiś chory umysł umieścił surowce, które ogranicza pojemność ratusza (ok są zaklęcia ale jakie tam są ilości jak jedna walka potrafi kosztować pół pojemności ratusza, albo i więcej, to nie masz zaklęć z całej gry po 1-2 turniejach robionych na takim poziomie jak wojskiem), albo sie rozpadają tak jak mana. Nie msz możliwości uzbierać takich ilości, żeby potem w turnieju zrobić nawet 100 prowincji. Bo niby jak? To tak jak by ktoś zrobił ograniczenie na wojsko i możesz utrzymać tylko 100 oddziałów, jak wyszkolisz więcej to ich nie wykarmisz i w nocy umrze Ci wszystko ponad 100 i rób se turnieje wojskiem w takich warunkach. Tak jest z surowcami. Nie da się tak wysoko jak wojskiem. Było tu wielu zwolenników negocjacji w turniejach, że oni topkę tak zdobędą, teraz jak nadal grają i chcą zrobić wysoko turniej, to wchodzę na ich miasta i co widzę? Wzmocnienia wojskowe. Bo życie nauczyło. Gra hybrydowa jest ok, ale samym surowcem wysoko nie ujedziesz wysoko. Da się, spoko jak chcesz robić kilka max kilkanaście k w turniejach ale wyżej zapomnij.

Mam wiedzę, mogę napisać kiedyś poradnik jak grać pod surowce, co jest potrzebne, ale mówię jak was zadowalają wyniki na kilka max kilkanaście k w turniejach. Pewnie wielu graczy to zadowoli. A może ktoś inny napisze? Bo już mam za dużo tego pisania w panach i mi się styki przepalają. Teoretycznie takie surowcowe bractwo może bez problemu zrobić 19 skrzyń w turnieju przy 25 osobach to tylko ok 6700 w turnieju na głowę, nie ma problemu. Ale o rekordach może zapomnieć.

@frytcia zacząłeś trochę ze złej strony. Zacznij od nowa, przemyśl zanim napiszesz po pierwsze założenia, a potem rozwinięcie. Może chciałeś za szybko ale nie wyszło. Nie łam się, przyznaj do błędu i zacznij od nowa.. :D



To Ty dałeś ciała założenia na co i po co i do kogo to piszesz powinny być w I części Sam wprowadziłeś treścią i formą ludzi w błąd. Lub po fali krytyki szybko zmieniłeś założenia tego się juz nie dowiemy. II cześci nie komentuję na razie.

Pozdrawiam!
Dziękuję za konstruktywną krytykę. Postaram krótko odnieść się.

Pierwsze i najważniejsze: Żadne, podkreślić należy Żadne błędy, uchybienia, niedoskonałości nie usprawiedliwiają hejtu, chamstwa i poniżania innego gracza. Wystarczy porównać Twoją odpowiedź, z odpowiedziami @T360 czy @Nusion. (a tak na marginesie - T360 popełnił wpis "Downgrade cudów i zmniejszanie liczby ekspansji mieście." który w wersji pierwotnej jak również w wersji poprawionej nie odpowiadał zasadom działu - stary, doświadczony gracz; czy inni gracze hejtowali, czy merytorycznie odnieśli się do propozycji?)
We wpisach pod częścią pierwszą kilku graczy wypowiadało się konstruktywnie. Warto ich wymienić: @CasPL @vorverek - można? można.

Dlaczego, pomimo, że jestem młodym graczem i sam poszukuję wiedzy zdecydowałem się napisać taki poradnik ? - bo doświadczeni gracze do tej pory tego nie zrobili; nie podjęli próby.

Nie mam problemu z przyznaniem się do błędów, do niedoskonałości. Druga część została uzupełniona o informacje, które okazały się istotne dla innych.

Pozostałe Twoje uwagi przyjmuję do głębszego przemyślenia. Odpowiedzi powinny znaleźć się w części trzeciej. Może inni gracze również dostrzegą miejsca do wyjaśnienia.

Korzystając z okazji.
Tworzysz podręcznik walk (moje zdanie o nim jest znane na forum). Umieścisz w nim odpowiedź na pytanie: co ma robić, jak rozwijać miasto, jakie i dlaczego stawiać budynki młody gracz od rozpoczęcia gry do osiągnięcia akceptowalnej zdolności bojowej? uwzględniając jego wiedzę, zasoby-brak, zaspakajanie potrzeb gry 'tu i teraz', możliwościami udziału w turniejach, zdobywaniu Iglicy.
 

Maguzzi

Rozbójnik
Korzystając z okazji.
Tworzysz podręcznik walk (moje zdanie o nim jest znane na forum). Umieścisz w nim odpowiedź na pytanie: co ma robić, jak rozwijać miasto, jakie i dlaczego stawiać budynki młody gracz od rozpoczęcia gry do osiągnięcia akceptowalnej zdolności bojowej? uwzględniając jego wiedzę, zasoby-brak, zaspakajanie potrzeb gry 'tu i teraz', możliwościami udziału w turniejach, zdobywaniu Iglicy.
Tak i nie. Tak chcę przekazać całą wiedzę jaką mam, którą zebrałem od wielu wspaniałych graczy i jaką nadal zbieram na bieżąco czerpiąc z wiedzy ludzi w moim bractwie i z własnych testów, doświadczeń. Czym się kierować jak rozwijać miasto pod wyznaczone cele, czy po prostu objaśnić w jakich warunkach dane budynki będą przydatne i dla kogo. Chce przedstawić mechanizmy i zależności, pokazać tak aby gracz który chce grać wydajne rozumiał grę. Jak ją zrozumie, to sam podejmie swoje wybory. Nie napiszę graczu w tej epoce postaw jatki i taki budynek o takiej i takiej nazwie. Bo to równie dobrze mógł bym wejść na czyjeś konto i sam mu wszystko poustawiać. Nie wszystko idzie przekazać, ale jak będzie zrozumienie, to pomysły na rozwiązanie problemów przyjdą same. Myślę że będziesz zadowolony z tego co przekaże, ale na to potrzeba czasu. Poświęcam temu dużo prywatnego czasu to nie jest proste pisanie. Proszę o cierpliwość, żyć dla rodziny też muszę i chcę. Mało starych graczy pisze poradniki, może nie mają czasu, może się nie czują jako nauczyciele. Choć powstają inicjatywy jak wykaz budynków ewolucyjnych napisany przez @Wojtek90. Kiedyś nawet były statyki i porównania wydajności takich budynków. Forum dopiero odżywa, nie ma tu jeszcze setek graczy, choć bardzo bym chciał, żeby zaglądali tu często choć raz dziennie i nie tylko arcy ale i członkowie bractw. Pod moimi postami też nie ma wielu "okejek" czy komentarzy, że się ludzie zgadzają lub nie z tym co piszę. Nawet z mojego bractwa mało kto to czyta. Nie wiem czy pomogę tym 10 graczom, czy 100. Ale piszę, wiedzą na forum zostaje choć jak widać co jakiś czas trzeba ją aktualizować.
 

Deleted User - 849206410

Guest
Tak i nie. Tak chcę przekazać całą wiedzę jaką mam, którą zebrałem od wielu wspaniałych graczy i jaką nadal zbieram na bieżąco czerpiąc z wiedzy ludzi w moim bractwie i z własnych testów, doświadczeń. Czym się kierować jak rozwijać miasto pod wyznaczone cele, czy po prostu objaśnić w jakich warunkach dane budynki będą przydatne i dla kogo. Chce przedstawić mechanizmy i zależności, pokazać tak aby gracz który chce grać wydajne rozumiał grę. Jak ją zrozumie, to sam podejmie swoje wybory. Nie napiszę graczu w tej epoce postaw jatki i taki budynek o takiej i takiej nazwie. Bo to równie dobrze mógł bym wejść na czyjeś konto i sam mu wszystko poustawiać. Nie wszystko idzie przekazać, ale jak będzie zrozumienie, to pomysły na rozwiązanie problemów przyjdą same. Myślę że będziesz zadowolony z tego co przekaże, ale na to potrzeba czasu. Poświęcam temu dużo prywatnego czasu to nie jest proste pisanie. Proszę o cierpliwość, żyć dla rodziny też muszę i chcę. Mało starych graczy pisze poradniki, może nie mają czasu, może się nie czują jako nauczyciele. Choć powstają inicjatywy jak wykaz budynków ewolucyjnych napisany przez @Wojtek90. Kiedyś nawet były statyki i porównania wydajności takich budynków. Forum dopiero odżywa, nie ma tu jeszcze setek graczy, choć bardzo bym chciał, żeby zaglądali tu często choć raz dziennie i nie tylko arcy ale i członkowie bractw. Pod moimi postami też nie ma wielu "okejek" czy komentarzy, że się ludzie zgadzają lub nie z tym co piszę. Nawet z mojego bractwa mało kto to czyta. Nie wiem czy pomogę tym 10 graczom, czy 100. Ale piszę, wiedzą na forum zostaje choć jak widać co jakiś czas trzeba ją aktualizować.
Idziesz po mojej myśli.
Graczowi potrzeba wiedzy o użyteczności budynku na jego poziomie rozwoju. Na przykładzie jednego z budynków łatwiej zrozumieć kierunek potrzeb:
Szczwany szop bez artów w rozdziałach 1-IV coś daje ale nie wiadomo czy to jest okazja czy balast w mieście; ten sam Szczwany szop bez artów w rozdziałach 5-11 daje co innego i też nie wiadomo czy wielkość produkcji jest ok. czy są lepsze; podobnie wyższe rozdziały; a może taki goły budynek mimo, że jest balastem, to po nakarmieniu już jest fajny.
Szczwany szop z +10 - w jakich rozdziałach jest najbardziej wydajny. A może we wszystkich. Jakie korzyści są z pozyskania tego budynku w rozdziałach 1-6, a jakie koszty by go podnieść do wyższych rozdziałów. Czy bardziej opłaca się podnosić, czy przepalić i stworzyć w AM.
(na marginesie - to przykład z życia - stworzyłem go na początku 5 rozdziału podjarany jego przyszłymi możliwościami, nawet jeden czy dwa arty wrzuciłem; myślę sobie: super dojdę do wyższego rozdziału - będzie jak znalazł ! teraz wiem, że to błędne, budynek z r5 w r.10 nie awansuje z automatu ale pozostaje na poziomie stworzenia; straciłem 6 schematów na 2 arty, trochę fragów, katów - dla młodego gracza strata ogromna!)

Chodzi nie, o każdy budynek ale o grupy budynków.

Dobrze, że wspominasz @Wojtek90 - jego zestawienie budynków; dobra robota; gdyby zamieścił statystyki wydajności tych budynków byłaby super robotą.
 
Do góry