• Drogi czytelniku forum,

    Aby aktywnie korzystać z forum dołączając do dyskusji lub aby rozpocząć własną, potrzebujesz konta w grze. Następnie możesz ZAREJESTROWAĆ SIĘ TUTAJ!

Sytuacja Arendyll

  • Rozpoczynający wątek Atrewian
  • Data rozpoczęcia

thek

Rycerz
Sytuacja jest zła... Niby gracze powolutku przybywają (liczba kont nieco się zwiększyła), ale aktywnych w praktyce niemal nie ma. Wynika to z prostego faktu, jakim jest ilość kont, które posiadają większe od zera ilości punktów rankingowych. Znaczna część nowych to "zerówki". Zmiany nie sprawiają, że dochodzą nam jakościowe formy gry, ale są one tak skonstruowane, by sztucznie przedłużać rozgrywkę, bez większych zmian tak naprawdę. Niektóre zaś są jasno i ewidentnie skopane, działając na niekorzyść gracza. Jeśli dorzucimy do tego dość dużą "inercję" producentów/projektantów, którzy chyba pogubili się w jaką stronę można grę poprowadzić, co lubią i czego chcą graze, to mamy raczej nieciekawy obraz serwera oraz gry, które został pozostawione samym sobie, by jakoś tam trwały. Ja rozumiem, że praca może być niewdzięczna, ale po forum świetnie to widać. W zasadzie piszą w kółko jedne i te same osoby, którym jeszcze się chce. Jeśli oni nie piszą to jakaś jedna duszyczka się pojawi na moment i na forum cisza lub ogłoszenie o nowej aktualizacji jedynie.
 
Ostatnia edycja:

Cat.

Wędrowiec
Jak się robi gry, to trzeba mieć wyczucie co zrobić by było lepiej dla ludzi grających w to. Niestety spora część twórców tego nie potrafi i jak mówisz sztucznie przedłuża rozgrywkę. Tak naprawdę ta gra jest nudna, zero jakichkolwiek działań z innymi graczami, zero myślenia itd, byle dziecko mogłoby się zarejestrować i przy pieniądzach rodziców zaraz być na wysokich miejscach.
 

thek

Rycerz
@Cat. Ale to wymaga ogrania, znajomości wielu podobnych produkcji, kontaktu z graczami i umiejętności liczenia. Tutaj chyba żadnego z tych wspomnianych przeze mnie rzeczy nie ma. Dlaczego tak sądzę?
- ogranie - wzięto popatrzono na kilka produkcji i stwierdzono "Wielu graczy nie chce być napadanych, a mało która gra tak ma! Weźmy to dajmy graczom zróbmy i zapełnijmy lukę oraz czerpmy profity!", niestety postawiono głównie na schematy z gier... gdzie się walczy. W efekcie brak tego elementu, który powinien zapełnić lukę po elementach bitewnych - brak sensownej ekonomii w tej grze. Czekanie na produkcję X czasu i pilnowanie tego to bezsens. Ekonomia jest niezależna od klikania i nie powinna być godzinowa, ale ciągła. A naszym zadaniem powinno być balansowanie zależnych od siebie łańcuchów produkcyjnych wielu różnych zasobów. Wtedy kupiec też miałby sens, ponieważ chwilowe braki surowca lub jakaś "awaria" można by uzupełniać z jego użyciem. Ogólnie temat rzeka to jest..
- znajomość wielu różnych produktów - nie zawsze staranie się by być unikalnym na siłę jest dobre. Pewne rozwiązania po prostu się sprawdzają. Zapoznanie z szeroką gamą rozwiązań daje ogląd na to, które można użyć w jakich sytuacjach. Nie dopuszczamy bowiem wtedy do sytuacji znanej potocznie "problemem młotka", który sprowadza się do "Gdy masz w ręku młotek, każdy problem wygląda jak gwóźdź" :)
- kontakt z graczami - prawda jest taka, że w wielu sytuacjach gracze są pozostawiani samym sobie i po próbie kontaktu "zostają numerkiem" gdzieś w systemie. Jedna wiadomość o odebraniu zgłoszenia i potem ciiiiiiiszaaaaaaaaaaaaa... Niezależnie czy mowa o pomysłach usprawnień, zgłoszeniach błędów, czy innej formie kontaktu na linii gracz - obsługa/zespół. To boli zwłaszcza na forum, gdzie od tego typu zadań jest zespół moderatorski i Community Manager. O ile Moderatorzy forum nie wiedzą nic o pomysłach twórców, bo nie mają uprawnień takich by wiedzieć co będzie w przyszłości dalszej, tak Moderator gry i CM z reguły pewną wiedzę posiadają i do pewnego stopnia mogą się nią podzielić i w pewnych sytuacjach powiedzieć, że to jest w planach, to się tworzy, a tego nie zrobią,
- umiejętność liczenia - widać braki w sytuacjach gdy ktoś wrzuca rozwiązanie/funkcjonalność, w oderwaniu od całości gry, jej balansu, wpływu na rozgrywkę. Kapitalnie to widać na przykładzie cudów, gdzie wartości kosztów, bonusów i stopnia komplikacji sprawiają, iż po chwili gracze określają ideę jako "Beznadzieja, syf, mina"
 

Cat.

Wędrowiec
Ogólnie to wszystko zależy od kontaktów
gracz - administracja
administracja - góra
Bardzo często wszystko o czym wspominasz strasznie szybko się urywa . Do tego dochodzą chęci i podejście, jeśli te 3 elementy zostałyby spełnione, to gracze byliby zadowoleni, bo przecież "nasz klient, nasz pan" i o to w tym chodzi.
 

bartek8787.

Guest
Siemanko! Gram w plemiona już ładnych 8 lat i wczoraj mnie wzięło na podpatrzenie innych gier IG;) Ciekawa gra zostanę tutaj na dłużej mimo tego że jeszcze jej nie ogarniam. Pozdro ;D
 

astoN-

Zwiadowca
Zrobicie cos w koncu z pusta mapa swiata? mam 15 sasiadow od poczatku gry, teraz przy wrozkach praktycznie nie idzie sie rozbudowac, bo ciagle brakuje monet, ledwo na zwiad starcza (6.5M), na s2 mam komplet sasiadow moge sobie dziennie na nich po 3M nazbierac, to jest poprostu przepasc, gdzie tu sprawiedliwosc? ciagle usuwacie i dodajecie graczy na poczatku mapy przez co Ci gracze maja po 50 klikajacych ich sasiadow, motywuje z rana i polowa bracwa ma cala kulture zaklikana przez sasiadow a u mnie nic... przeciez to jest proste jak budowa cepa, przestancie tak czesto usuwac graczy skoro polowa swiata jest pusta od poczatku gry, do mnie oni nigdy nie dojda bo wiecej usuwacie niz sie rejestruje, wole miec 200 nieaktywnych sasiadow niz nie miec ich wcale. Mozecie tez zrobic tak zeby przydzielalo graczy, po kolei w kazde miejsce na mapie az nie dojdzie do ostatniego aktywnego gracza i dopiero potem od poczatku, a nie w pierwsze wolne miejsce, tak by bylo najsprawiedliwiej, kazdy mial by po rowno... mozecie tez zrobic randomowe przydzielanie na obecnie zasiedlonej mapie swiata, opcji jest wiele wysilcie sie troche
 
Ostatnia edycja:

thek

Rycerz
Jak wygląda sytuacja po kilku miesiącach od ostatniego wpisu? Nie zmieniła się na lepsze ani o jotę. Kolejne pomysły już tak wkurzają, a brak naprawiania problemu sąsiadów przy zapowiedzi Turniejów irytuje do tego stopnia, że słyszę wśród najbardziej doświadczonych i najwytrwalszych coraz więcej głosów: "Mam już dość. Rezygnuję z gry". Część z tych osób siedzi tu od niemal początku gry. Ja już także mam serdecznie dość arogancji i ignorancji twórców. W tym momencie chcę już tylko zakończyć Wróżki i najprawdopodobniej także odejdę z gry, bo ile można upominać, ostrzegać? Jeśli ktoś jest głuchy i ślepy oraz ma gdzieś ostrzeżenia, to nie będzie mi smutno gdy w końcu wejdzie na minę przeciwpiechotną.
 

astoN-

Zwiadowca
duzo osobo jus odeszlo przez wymuszenia takie jak badanie wszystkiego, czy zadanie z budowa akademii magii, niech zrobia interesujace budynki to kazdy postawi, a nie takie badziewia ktorych nikt nie chce, za diaxy to wiedza jak zrobic budynki ktore sa op i psuja cala rozgrywke, ten slimak to przeciez jest jakas totalna kpina z graczy, ktorzy nie chca tutaj wydawac polowy pensji...