• Drogi czytelniku forum,

    Aby aktywnie korzystać z forum dołączając do dyskusji lub aby rozpocząć własną, potrzebujesz konta w grze. Następnie możesz ZAREJESTROWAĆ SIĘ TUTAJ!

Turniej Klejnotów - dyskusja

Ovocko

Rozbójnik
Kontynuując wątek turniejów, kolejny jaki mamy to klejnoty.

U przeciwnika mamy:
  • Mgielnik (+90-70 na magiczne i +30/-30 na ciężkie)
  • Strateg Orków (-40 od lekkich i +70/-80 na lekkie strzelające)
  • Rycerz (-20 od lekkich i +70/-50 na ciężkie strzelające)
  • Moździerz (+70/-20 na lekkich i +70/-50 na lekkie strzelające)
Mnie wychodzi tu banshee jako główna jednostka, przynajmniej tam, gdzie nie ma za dużo mgielników. Tam gdzie są mgielnicy jako wsparcie mogą się przydać ciężkie strzelające, ale tu z kolei trzeba uważać na rycerza. Czyli przy mgielniku z rycerzem można próbować lekkimi strzelającymi (zwłaszcza driadą), albo mieszanką z kwitnącym magiem (ze względu na dystans strzału, mgielnikowi trudniej go będzie dopaść), a przy mgielniku z ciężkimi strzelającymi albo ciężkie strzelające, albo ciężkie strzelające z banshee, zależnie od układu oraz ilości.
 
Klejnoty to dosc specyficzny turniej i przyznam sie, ze bardzo go nie lubie ;)

Sa spore roznice w zaleznosci od tego, czy gramy rasa elfow czy ludzi (dla ludzi klejnoty sa o wiele latwiejsze). W pozniejszych epokach na klejnotach dobrze sprawdzaja sie jednostki magiczne, ale szczegolnie w tych poczatkowych epokach "elfy" maja spory problem, a mianowicie beznadziejnie slaba jednostke magiczna, czyli Czarodziejke I lub II. Grajac elfami jedynym sensownym wyjsciem jest wtedy walka trentami, ktorych wystawia sie nawet przeciwko kombinacjom z jednym-dwoma rycerzami i jednym-dwoma mgielnikami. Czasami dodaje sie jako support Golemy. Przy samych rycerzach i mgielnikach mozna wystawic 5x lucznik (sprawdza sie lepiej niz miks Golemow z Lucznikami). W pozniejszych epokach mozna walczyc Banshee z Terenow Treningowych lub Kwitnacymi Magami z Obozu (ktorzy jednak w tym akurat turnieju beda sobie radzic gorzej niz Banshee lub ludzcy Kaplani).

U ludzi w obojetnie ktorej epoce najlepiej sprawdza sie Kaplan jako jednostka podstawowa, a jako uzupelnienie Kanonier a jeszcze lepiej Strateg Orkow.
 

GrzegorzTheGreat

Tancerz ostrzy
Za dużej dyskusji w temacie nie ma. Pewnie dlatego, że w tym turnieju akurat nie ma za dużo kombinowania.
Jak to stwierdził wcześniej
U ludzi w obojetnie ktorej epoce najlepiej sprawdza sie Kaplan jako jednostka podstawowa, a jako uzupelnienie Kanonier a jeszcze lepiej Strateg Orkow.
i to jest prawda w olbrzymiej większości przypadków.
Żeby jednak trochę szczegółów dodać, to powiem, że u mnie w bitwach, gdzie była zdecydowana przewaga ciężkich jednostek strzelających, troszeczkę lepiej od Kapłana III sprawowała się Banshee II, niezależnie od tego, na której gwiazdce była walka. Najczęściej dawałem wtedy taki układ: 1 Kapłan i 4 Banshee. Już się cieszę na Banshee III :)
Za to w tych bitwach, gdzie była przewaga ciężkich jednostek, Kapłan III bardziej mi się sprawdzał od Kwitnącego Maga II (mniejsze straty), choć teoretycznie ten drugi jest bardziej predysponowany do walk właśnie z takimi jednostkami. Może Mag III będzie wypadał lepiej, nie wiem, niech się wypowie ktoś, kto ma.
Od piątej gwiazdki, gdy było dwóch mgielników u wroga, to wystawienie Kapłanów ze Strategami Orków kończyło się straszliwymi stratami, wtedy bardzo często sprawdzał się układ 1 Kapłan, 2 Strategów Orków II i 2 Paladynów III - miał dużo mniejsze straty.
Jak było więcej mgielników, to już Stratedzy Orków i Kanonierzy musieli dawać radę, Kapłanów nawet nie było co wystawiać.

Jeszcze wzmocnienia:
Smocze Opactwo (11 poziom) +18% do ataku magicznych
Sanktuarium (16 poziom) +18% do życia wszystkich jednostek
Świątynia Ropuch (6 poziom) +12% do ataku ciężkich strzelających
Oczywiście Feniks Ognia (+50% do ataku wszystkich) oraz
1 Powielacz Magów (+50% do ataku magicznych)
 
Moze tym razem nie bede dokladnie rozpisywal wszystkich kombinacji, opisze walke na klejnotach w wielkim skrocie.

W wiosce, w ktorej mialem do dyspozycji jedynie wojsko koszarowe (rasa elfy, epoka Czarownicy i Smoki) walczylem prawie wylacznie trentami. Dwie gwiazdki byly calkowicie bezproblemowe, trenty wygrywaly z niskimi stratami nawet przeciwko 1-2 Mgielnikom i 1-2 rycerzom w skladzie przeciwnika. Proba wystawiania mieszanego skladu (np. 3xTrent + 2x Strateg) konczyla sie wyzszymi stratami.

W moim glownym miescie walczylem Kwitnacymi Magami III z dodatkiem Zab II i Lucznikow III. W ogromnej wiekszosci przypadkow najlepiej sprawdzaly sie 3 kobinacje:
1. 1x Zaba II + 4x Kwitnacy Mag III - przeciwko kobinacjom z przynajmniej 1x Driada i przynajmniej 2x Kanonier. W tym przypadku to moi Kwitnacy Magowie ponosili straty (choc bardzo niewielkie). Gdybym zamiast Zaby dodal jednego lucznika jako wsparcie, to Kanonierzy przeciwnika zadaliby temu oddzialowi ciezkie straty.

2. 1x Lucznik III + 4x Kwitnacy Mag III - przeciwko kombinacjom z przynajmniej 1x Driada i najwyzej 1x Kanonier. Tutaj to moj Lucznik wiazal walka Driade/Driady, a Kwitnacy Magowie wychodzili z walki najczesciej z zerowymi stratami. Ze wzgledu na swoj stosunkowo niewielki zasieg Stratedzy Orkow przeciwnika nie robili mojemu lucznikowi prawie zadnej krzywdy, bo zanim do tego doszlo padali juz lupem moich Kwitnacych Magow.

3. 5x Lucznik III przeciwko wszystkim kombinacjom przeciwnika z przynajmniej 3x Driada

W stosunkowo rzadkich przypadkach, kiedy w skladzie przeciwnika nie bylo ani jednej Driady, wystawiale 5x Kwitnacy Mag III.
Robilem calkiem sporo prowincji, wiec mialem okazje przetestowac rozne kombinacje wlasnych oddzialow i w 95% przypadkow najlepiej sprzwdzaly sie wlasnie kombinacje z 4x Kwitnacy Mag III plus 1x Zaba lub 1x Lucznik jako wsparcie.
 

GrzegorzTheGreat

Tancerz ostrzy
W moim glownym miescie walczylem Kwitnacymi Magami III z dodatkiem Zab II i Lucznikow III. W ogromnej wiekszosci przypadkow najlepiej sprawdzaly sie 3 kobinacje:
1. 1x Zaba II + 4x Kwitnacy Mag III - przeciwko kobinacjom z przynajmniej 1x Driada i przynajmniej 2x Kanonier. W tym przypadku to moi Kwitnacy Magowie ponosili straty (choc bardzo niewielkie). Gdybym zamiast Zaby dodal jednego lucznika jako wsparcie, to Kanonierzy przeciwnika zadaliby temu oddzialowi ciezkie straty.
...
3. 5x Lucznik III przeciwko wszystkim kombinacjom przeciwnika z przynajmniej 3x Driada
1) A czemu Żaba, a nie Kanonier? Wydawałoby się, że przeciw łucznikom byłby lepszy?
2) Czemu Łucznik przeciw przynajmniej 3x Driada, a nie ciężki strzelajacy?
3) Z Twojego opisu wynika, że Kwitnący Mag III jest znacząco lepszy od Kwitnącego Maga II?
Może część wątpliwości by się rozwiała, gdybyś podał wzmocnienia :)
 

DeletedUser2017

Guest
1) A czemu Żaba, a nie Kanonier? Wydawałoby się, że przeciw łucznikom byłby lepszy?
2) Czemu Łucznik przeciw przynajmniej 3x Driada, a nie ciężki strzelajacy?
3) Z Twojego opisu wynika, że Kwitnący Mag III jest znacząco lepszy od Kwitnącego Maga II?
Może część wątpliwości by się rozwiała, gdybyś podał wzmocnienia :)
Ponieważ tam walczy elfami :)
 
1) A czemu Żaba, a nie Kanonier? Wydawałoby się, że przeciw łucznikom byłby lepszy?
Poniewaz u elfow to Zaba jest jednostka o najwiekszy zasiegu. Golem i Strateg slabo sie sprawdzaja jako jednostka wspierajaca w sytuacji, kiedy pierwszym zadaniem jest oslabienie/wyeliminowanie driady przeciwnika, by zminimalizowac straty wlasnych jednostek magicznych.
2) Czemu Łucznik przeciw przynajmniej 3x Driada, a nie ciężki strzelajacy?
Poniewaz to lucznicy mieli w tym przypadku najmniejsze straty. Bonus ataku dla lekkich strzelajacych z Iglic na wysokim poziomie i z Feniksa (walczylem bez Oswieconych Lekkich Strzelcow) sprawial, ze lucznicy doskonale dawali sobie rade z driadami, maja tez inicjatywe wyzsza od driad o 1. Najlepiej moze posluze sie przykladem. Jedna z typowych kombinacji przeciwnika byla 4x Driada + 2x Rycerz. Moi lucznicy wygrywali ze strata gora polowy oddzialu. Gdybym wystawil same ciezkie strzelajace, straty z powodu rycerzy bylyby wieksze, natomiast sklad mieszany Strateg + Kwitnacy Mag lub Strateg + Lucznik kiepsko sprawdzal sie u mnie na auto.

3) Z Twojego opisu wynika, że Kwitnący Mag III jest znacząco lepszy od Kwitnącego Maga II?
W sumie nie. Kwitnacy Magowie II poniesliby troche wyzsze straty, ale ogolny efekt bylby ten sam (najbardziej liczyl sie tu zasieg i mocny atak), zwlaszcza w walkach z Lucznikiem jako wsparciem, gdzie Magowie nie ponosili prawie zadnych strat.

Co do wzmocnien, to w wiosce w Smokach walczylem Trentami bez zadnych wzmocnien, tylko z Feniksem. W miescie glownym najpierw testowalem bez wzmocnien i to wszystkie 6 gwiazdek w kilku prowincjach (z cooldown = 0), bo tylko takie testy sa miarodajne. Dopiero pozniej wystawilem chyba 4x zdrowie + 7x Powielacz Magow na cala reszte turnieju (bijatyka o topke ;)), przy czym ich ilosc nie byla dobrana przypadkowo. Sprawdzilem, przy jakiej ilosci wzmocnien ataku moi Kwitnacy Magowie eliminuja ciezkie i ciezkie strzelajace jednostki przeciwnika na 6 gwiazdce jednym uderzeniem (celem byla oczywiscie minimalizacja strat), no i okazalo sie, ze potrzebne bylo 7 Powielaczy Magow. Moj opis walki na klejnotach z poprzedniego postu dotyczyl testow bez wzmocnien, bo pozniej z tyloma wzmocnieniami chodzilo juz tylko o zredukowanie strat z np. 0.4 oddzialu na walke do 0.25 oddzialu. Walka z tyloma wzocnieniami nie nadaje sie juz do miarodajnych testow, bo takie niewielkie roznice moga rownie dobrze wynikac z napotkanego terenu, a nie doboru jednostek.
 

krzyzyk31

Zwiadowca
Bez kombinowania i zbyt dużej analizy. Przeciwnik w turnieju klejnotów wystawia kombinację lekka strzelająca, ciężka strzelająca i ciężka piechota. U ludzi najlepiej się sprawdza kombinacja 2xkanonier którzy wybijają łuczników i 3xmag którzy wykańczają cieżką strzelającą i piechotę. Oczywiście są też kombinacje u przeciwnika gdzie możemy zamiast magów użyć paladynów, czy też łuczników. Oczywiście nie jest tak kolorowo czy prosto, bo przeciwnik wykonuje pierwsze uderzenie i ich łucznicy na większości map mają zasięg na naszych magów, dlatego każde wzmocnienie hp zmniejsza nasze straty. Nie używam wynalazków typu kwitnący mag czy banshee, bo szkolę ich najwolniej, a idę na ilość ( co daje mi Iglica ). Moim zadaniem porównanie strat jednostek magicznych jest mało wiarygodne, a to dlatego że łucznicy przeciwnika i tak strzelają w nasze magiczne, a straty bardziej wynikają z ukształtowania map. Nie jest to może analiza w stylu Chrisa, ale jest bardzo prosta i w miarę skuteczna. Bez wzmacniaczy na samym Feniksie zrobiłem 4620 pkt na 5 gwiazdkach. Nie jest to jakiś mega wynik, ale osiągnięty bez wysiłku i na luzie.
 

Ovocko

Rozbójnik
Masz na myśli to takie niebieskie, ze spiczastymi uszami?
I czerwonym nosem, jakby były wiecznie narąbane.


U mnie dobrze się sprawdził jednak banshee, choć kwitnący faktycznie również bardzo dobrze, zwłaszcza tam, gdzie było sporo rycerzy (co najmniej równowaga ciężkich i ciężkich strzelających). Tam gdzie było więcej ciężkich strzelających, albo w zestawie była driada, tam banshee sprawdzał się odrobinę lepiej, przy czym bansheego mam na poziomie III, a kwitnącego na II, więc to też pewnie robi różnicę.

Żaby nie próbowałem, wychodząc z założenia, że z jej zasięgiem ruchu zbyt duże jest ryzyko, że przeciwnik w pierwszej kolejności dobierze się do magów. Może błąd, ale ja mam żabę dopiero na I poziomie, co da je i mniejszą siłe, i zasięg strzału.