• Drogi czytelniku forum,

    Aby aktywnie korzystać z forum dołączając do dyskusji lub aby rozpocząć własną, potrzebujesz konta w grze. Następnie możesz ZAREJESTROWAĆ SIĘ TUTAJ!

Zasoby

nsvinc

Wędrowiec
Sorry, ale musiałem :D
<humorystyczny offtop>
tak jeszcze mu napiszcie niech nie omija żadnego powiększenia oddziałów od samego początku gry na pewno mu to pomorze
gra elfami grając na samych koszarach najlepsze wojo to golemy i trenty cuda do tych jednostek zmieniające staty se wybuduje od 9 etapu badań
tak ty masz racje wszystko zależy od stylu gry dlatego moje podpowiedzi były bardziej ogólnikowe
wojo tylko może się przydać w turniejach ale mistrzem na starcie nie będzie i będzie popełniał błędy
tak co wybierze jego decyzja czy woli się pomęczyć czy pójść łatwiejszą drogą
a to że napisałem niech wojem nie walczy to tylko po to by nie skupiał się na woju tylko na surce jak wybierze taki sposób gry
koszary - 1lv -25lv zwiększają liczbę jednostek szkoleniowych
zbrojownie -//-//-
iglica -//-//-//-
nic co wpływa na jakość woja tylko na ilość więc wojo jest tak samo silne jak by tego nie miał wcale
kończę dyskusje bo przecież się mylę i gramy w jakieś inne gry ;)
Dowiadujemy się z tej wypowiedzi pewnych bardzo osobliwych rewelacji. Zacznijmy od tego, iż autor informuje nas, że Pomorze gra elfami. Co więcej, robi to na samych koszarach. Prawdopodobnie szkoli się w nich bardziej ogólnikowe wojo.
Może wyręczę autora i powstawiam znaki interpunkcyjne, aby nadać głębszy sens jego wypowiedzi. Spróbujmy...

"Tak jeszcze mu napiszcie, niech nie omija. Żadnego powiększenia oddziałów od samego początku, gry na pewno mu. To pomorze gra elfami. Grając, na samych koszarach najlepsze wojo to golemy. I trenty cuda, do tych jednostek zmieniające staty se, wybuduje. Od 9 etapu badań tak ty, masz racje. Wszystko zależy od stylu gry, dlatego moje podpowiedzi były. Bardziej ogólnikowe wojo tylko może się przydać w turniejach. Ale mistrzem na starcie nie będzie, i będzie popełniał błędy tak, co wybierze jego decyzja. Czy woli się pomęczyć, czy pójść łatwiejszą drogą. A to że napisałem, niech wojem nie walczy to. Tylko po to, by nie skupiał się na woju, tylko na surce, jak wybierze. Taki sposób gry koszary - 1lv -25lv zwiększają liczbę jednostek szkoleniowych."

Autorze, może jednak warto czasami jakąś kropkę, lub nie daj borze, przecinek wstawić, jak widać interpretacje mogą być różne...
</humorystyczny offtop>

Wracając do tematu, wypowiem się z punktu widzenia "towarowca". Od samego początku priorytetem była produkcja, co dawało możliwość szybkiego podbijania prowincji, od pewnego momentu mocno 'na wyrost', co z kolei skutkowało ekspansjami pod jeszcze więcej manufaktur, w wyniku czego szybciej podbijało się prowincje, etc.
Dla mnie działa, nadal gram tą metodą. Zgodnie z przedmówcami, tylko manufaktury bonusowe. Dodatkowo, sprawniejsze podboje mapy = większy bonus z reliktów.
Przy tej taktyce, twarde stop jest na etapie mniej więcej krasnoludów, gdyż od któregoś (12? dawno temu było, nie pamiętam...) kręgu* do negocjacji potrzebne są orki (zielone paskudztwa które produkuje się mniej więcej tak jak towar), ale to pieśń przyszłości. Jednak przed tym chwilowym zatrzymaniem, rzeczywisty nadmiar towarów (wynikający z mocno rozwiniętej produkcji) umożliwia sensowny rozwój, jak i pewne możliwości w turniejach :)
Są też gracze, którzy stawiają głównie na wojsko, co poniekąd pozwala wymiatać w turniejach, ale napewno nie umożliwia szybkiego zdobywania terenu pod wioskę, gdyż dzielni wojownicy szczezną na 'bardzo trudnych' prowincjach - na temat tej taktyki nie wypowiem się bardziej wylewnie, ponieważ jej nie znam :)
Drogę każdy wybiera sam, trzeba podjąć decyzję i się tego trzymać.
Bez owijania, idąc w towar, działa to tak:
- robić towar. Więcej towaru. Najwięcej towaru...
- towaru używać do podbojów, aby produkować jeszcze więcej towaru
- [dla ludzi] wojsko w turnieju ma rację bytu w orkach (kanonier) i później. Od I do VI - flacha na stół :p (ucztować). Z elfami pewnie jest podobnie - okolice VII..VIII
- produkowac tylko towar bonusowy
- na początku zagracić miasto manufakturami (bonusowymi!), ile tylko się zmieści, kosztem np. rozbudowy struktur wojskowych. Sukcesywnie usuwać manufaktury w miarę ich rozwoju (ja raczkując, miałem 21 manu zwojów...)
- z dużym zaangażowaniem brać udział w turniejach bonusowych: relikty
- absolutnie nie badać (nie inwestować pw, ani nie zbierać rzeczy na to) w powiększenie oddziału które nie jest wymagane do postępu w drzewie badań. W wersji bardziej hardcorowej, można też poświęcić jakąś ekspansję, byle nie badać powiększenia.
- ratusz: rozbudowywać do granicy możliwości. I kazać w niego klikać
- populacja: jej będzie potrzeba dużo. Oszczędzać teren, budując rezydencje nie podłączone ścieżkami. Wtedy jest więcej miejsca na kolejne rezydencje. Niepodłączone rezydencje dają ludzi, ale nie dają monet; dlatego też motywki w ratusz. Zalecane motywowanie każdego gracza w zasięgu codziennie, przynajmniej na początkowym etapie gry.
- zasoby: głównym źrodłem "młotków" to jednak zadania. Ale te 6-10 warsztatów warto mieć. Turnieje dają zaklęcia mocy zasobów...

To tak na start, na podstawie tego, co pamiętam z moich własnych początków. Progresując, tak czy siak trzeba będzie nie raz pokminić i dostosowywać miasto do potrzeb rozdziału czy rasy gościnnej...

* kręgi na mapie świata - tak jakby sobie kółka wokół swojej pozycji wyobrazić. Numer kręgu jest równy ilości punktów zdobywanych per konflikt w danej prowincji.
 
Ostatnia edycja:

chris07070707

Ambasador
Zaczne od tego, ze ta dyskusja juz od dawna przestala dotyczyc tylko rad dla poczatkujacego gracza,
wiec jak juz offtopowac, to na calego ;)

@nsvinc wielkie dzieki za fajny post :) Pomiajajc nawet aspekt humorystyczny (thx :)) swietnie opisales
strategie gry z punktu widzenia "towarowca". Nie mozna sie przyczepic ani do jednego zdania czy twierdzenia,
Zaczynajac gre jakis rok temu stosowalem dokladnie taka sama harcorowa taktyke, nakrecalem spirale produkcji
podbijajac (wykupujac) prowincje na mapie tak szybko, jak tylko zwiad pozwalal. W pewnym momencie rowniez
mialem grubo ponad 20 manu jednego rodzaju. Ta strategia jest niezwykle skuteczna, jesli chodzi o szybki
rozwoj miasta i o zdobywanie przestrzeni. Naprawde swietnie ja opisales.

Napisze kilka zdan, ktore absolutnie nie maja byc polemika, a raczej uzupelnieniem Twojej wypowiedzi, bo
z perspektywy czasu wiem, co daje (lub czego nie daje) uzupelnienie tej taktyki uzyciem wojska.
Pomine temat turniejow w pozniejszych epokach i skupie sie na temacie rozwoju w poczatkowych epokach.
Bedac juz w Lesnych Elfach zaczalem rozwijac inna wioske od zera, od poczatku (od 1 epoki) stosujac taktyke laczona,
czyli surowce (na mape i turnieje) plus wojsko (wylacznie na turnieje, oprocz kilku ekspansji na samym poczatku ).

W nowej wiosce stosowalem taktyke prawie bezkompromisowej maksymalizacji produkcji, ale wlasnie: "prawie" ;)
W porownaniu do mojej pierwszej wioski zlagodzilem wersje hardcorowa, swiadomie rezygnujac z, no nie wiem,
moze 10-15% produkcji na rzecz rozwoju budynkow wojskowych. Pomimo tego kompromisu i tak w pewnym
momencie mialem 18-20 manu T1 3x2. Produkcja mniejsza o 10-15% nie miala zadnego znaczenia dla podbojow
na mapie, bo i tak mialem bardzo duza nadprodukcje, a ograniczala mnie przeciez predkosc zwiadu Za to ten lekki
kompromis pozwolilo mi na uzywanie wojska i bardziej intensywny udzial w turniejach. Okazalo sie (nawet to przeliczalem),
ze rezygnujac z kilkunastu procent produkcji zyskuje w turniejach dodatkowe 40% (okolo) . Pal licho same punkty w
turniejach, ale wyzsze wyniki bezposrednio przekladaly sie na wieksza ilosc reliktow, pw, czarow itd.. Podsumowujac,
taktyka surowcowa jest w poczatkowych epokach bardzo skuteczna, ale lekki kompromis na rzecz wojska jeszcze bardziej
nakreca spirale rozwoju, zamiast ja hamowac. Roznica jest naprawde odczuwalna, szczegolnie jesli chodzi
o szybkosc osiagniecia maksymalnej premii 700% na produkcje bonusowa. Druga bardzo mocno odczuwalna rzecza jest mniejsza ilosc mlotkow, potrzebnych na kazda runde w turniejach. Bez wspomagania wojskiem bywa z tym naprawde
niewesolo, jesli uczty w jednej tylko rundzie turnieju w 15 prowincjach potrafia pochlonac 150% maksymalnej
zawartosci Ratusza.
Tak juz na koniec, swoja harcorowa "towarowa" taktyke z poczatkow gry uwazam za lekki/sredni blad, choc
rzeczywiscie jest bardzo skuteczna. Kazdemu poczatkujacemu graczowi polecalbym raczej taktyke
laczona. Bardzo mocny nacisk na maksymalizacje produkcji i szybkosc podbojow, ale a lekkim kompromisem na
rzecz produkcji wojska na turnieje. Chodzi mi tylko o poczatkowy rozwoj, bo to, w jakim kierunku gracz sie rozwinie
w pozniejszych epokach (tak od poczatku ras goscinnych), to juz kwestia indywidualnych preferencji. Osobiscie uwazam,
ze i w tych pozniejszych epokach taktyka laczona przynosi najlepsze efekty, choc juz z wiekszym naciskiem
na ilosc i jakosc wojska, ale to tylko moja osobista opinia ;)
 

hassano

Łucznik
To mam kolejne pytanie :)
Orki wchodzą od 26 zbadanego powiększenia oddziału :) czyli 25 można bezpiecznie zbadać ?
A drugie pytanie brzmi: na którym etapie wchodzą surowce T3 przy negocjacjach??
 

chris07070707

Ambasador
Orki wchodzą od 26 zbadanego powiększenia oddziału :) czyli 25 można bezpiecznie zbadać ?
Tak, liczy sie laczna ilosc zrobionych badan. Niewazne, czy chodzi o
obowiazkowe, czy o opcjonalne.
A drugie pytanie brzmi: na którym etapie wchodzą surowce T3 przy negocjacjach??
To rowniez nie zalezy od epoki, tylko od ilosci badan na powiekszenie oddzialu.
T3 wchodzi w turniejach po zrobieniu 13 takich badan. Jesli pomija sie wszystkie
opcjonalne, to T3 wejdzie po zrobieniu "powiekszenie oddzialu 20" na samym
poczatku Wrozek.
 

hassano

Łucznik
To jeszcze dopytam bo tu padła odpowiedz o turniej a jak wygląda z mapą świata? moge zbadać 1948273 prowincji i jak nie przekrocze 13 powiększenia to nadal będzie tylko młotek T1 i T2??
 

Usunięty użytkownik 2143

Guest
To jeszcze dopytam bo tu padła odpowiedz o turniej a jak wygląda z mapą świata? moge zbadać 1948273 prowincji i jak nie przekrocze 13 powiększenia to nadal będzie tylko młotek T1 i T2??
Nie zrobisz tego, bo od którejś prowincji wchodzą orki i są potrzebne by je zdobywać, ponieważ samo wojsko będzie za słabe by się przebić dalej
 

hassano

Łucznik
Jak wchodzą?? Napisali wyraźnie że jak nie zbadam 26 powiększenia to nie będzie orków.. Więc jak to w końcu jest :p
 

chris07070707

Ambasador
Nie zrobisz tego, bo od którejś prowincji wchodzą orki i są potrzebne by je zdobywać, ponieważ samo wojsko będzie za słabe by się przebić dalej
Prawda, ale teoretycznie jest to do przeskoczenia, mozna stac w drzewku, a orki kupowac
za diaksy. Orki w jednej prowincji kosztowalyby ok. 250 diaksow.
Jest za to inny "szlaban" nie do przeskoczenia. Rosnace koszty zwiadu. Bez robienia
obowiazkowych badan na pow. oddzialu nie dojdzie sie do badan na kolejne rozbudowy
Ratusza. Mozliwosci robienia zwiadu wyczerpia sie, kiedy koszt zwiadu przekroczy ilosc
zlota, ktora moze pomiescic Ratusz. Z tego powodu nie da sie podbic dowolnej
liczby prowincji bez robienia badan w drzewku.

A wracajac do pytania Hassano. Na mapie T3 wchodzi w 7 kregu, czyli
chodzi po prostu o odleglosc od wlasnego miasta. Mozna miec jednoczesnie
zrobiony zwiad zarowno prowincji wymagajacych mlotkow, jak i tych
wymagajacych T3.

Dobra, uporzadkujmy to troche :)
1. W turnieju orki wchodza po zrobieniu 26 badan na pow, oddzialu w drzewku.
2. Na mapie orki wchodza w prowincjach od 11 kregu wzwyz.
3. T3 wchodzi na turnieje po zrobieniu 13 badan na powiekszenie oddzialu.
4. T3 wchodzi na mapie od 7 kregu.
 
Ostatnia edycja:

Nusion

Paladyn
Jak wchodzą?? Napisali wyraźnie że jak nie zbadam 26 powiększenia to nie będzie orków.. Więc jak to w końcu jest :p
Orki w turniejach wchodzą po zbadaniu 26 powiększeń oddziału, natomiast orki na mapie nie są zależne od badań tylko od odległości od miasta i wchodzą od 11 kręgu
 
Ostatnia edycja:

hassano

Łucznik
4. T3 wchodzi na mapie od 7 kregu.
Czy po przekroczeniu 7 kręgu w kręgach bliższych miastu będą tylko T1 i T2 czy z automatu doda sie też T3 wtedy??

Edit: Sprawdzone :) na 6 kręgu są jeszcze młotki a na 7 wchodzi T3 zastępując je :)

Wynika z tego na logike że turniej do 6 kręgu też będzie miał młotki a 7 krąg zamieni je na T3
 
Ostatnia edycja:

hassano

Łucznik
A prowincje turniejowe tak jak napisałem wyżej?? do 6 kręgu z młotkami a powyżej wejdzie T3 za nie??
 

chris07070707

Ambasador
A prowincje turniejowe tak jak napisałem wyżej?? do 6 kręgu z młotkami a powyżej wejdzie T3 za nie??
Nie, w turniejach to jest tak, jakbys pstryknal przelacznik.
Po zrobieniu 13 powiekszen oddzialu we wszystkich prowincjach turniejowych mlotki zostana
zastapione T3. Tak samo jest z orkami w turnieju. Po zrobieniu 26 powiekszen oddzialu
we wszystkich prowincjach turniejowych beda wymagane orki.
 

hassano

Łucznik
Nie, w turniejach to jest tak, jakbys pstryknal przelacznik.
Po zrobieniu 13 powiekszen oddzialu we wszystkich prowincjach turniejowych mlotki zostana
zastapione T3. Tak samo jest z orkami w turnieju. Po zrobieniu 26 powiekszen oddzialu
we wszystkich prowincjach turniejowych beda wymagane orki.
No i to chciałem wiedzieć czyli trzeba sie zatrzymać na 12 powiększeniu oddziału :)
 

chris07070707

Ambasador
No i to chciałem wiedzieć czyli trzeba sie zatrzymać na 12 powiększeniu oddziału :)
Oj nieeee, wrecz przeciwnie :) Tuz przed tym turniejem zrobilem wlasnie w nowej wiosce
badanie odblokowujace T3 w turniejach, czekalem na to jak na zbawienie ;)
To jest jedyne badanie na powiekszenie oddzialu w grze, ktore dziala na korzysc
gracza i ktore zmniejsza koszty uczt.
Pod koniec Krasnoludow koszty w T2 sa w turniejach bardzo wysokie, a w T1 wrecz
koszmarne. No i mlotki... 150% zawartosci Ratusza na jedna tylko runde na 16-18 prowincjach.
Po wejsciu T3 mozna odetchnac i to gleboko, bo dochodza wprawdzie naprawde niewielkie
ilosci T3, ale ilosc potrzebnych surowcow T1 i T2 maleje trzykrotnie. Odpada tez najwiekszy
problem, czyli mlotki.

Przykladowy koszt jednej uczty w turniejowej prowincji nr. 14 na piatej gwiazdce:
Przed wejsciem T3: 10-14k mlotkow, 8-9k T1, 3-4k T2.
Po wejsciu T3: 2-3k T1, 1-1.5k T2, 500-1k T3

Wlasnie po zrobieniu trzynastego badania na powiekszenie ma sie najnizsze
koszty uczt w stosunku do produkcji w calej grze.
 
Ostatnia edycja:

hassano

Łucznik
No i znowu mi namieszałeś :p a myślałem że mam już plan.. idąc krok dalej 13 powiększenie zbadać ale 14 już nie??
 

Nusion

Paladyn
No i znowu mi namieszałeś :p a myślałem że mam już plan.. idąc krok dalej 13 powiększenie zbadać ale 14 już nie??
14 i kolejne już nie mają na to wpływu, dopiero jak dojdziesz do 26 wejdą orki.
Po 13 odpadną Ci młotki, a wejdą T3 i możesz sobie miło (bo taniej) ucztować w turniejach :p
Generalnie musisz badać kolejne powiększenia (oprócz tych, które można pominąć) bo inaczej nie posuniesz się w badaniach przecież
 
Ostatnia edycja:

chris07070707

Ambasador
No i znowu mi namieszałeś :p a myślałem że mam już plan.. idąc krok dalej 13 powiększenie zbadać ale 14 już nie??
Jesli Twoj plan polega na tym, by zatrzymac sie w rozwoju w miejscu, gdzie masz
jak najnizsze koszty w turniejach, to tak, zbadac 13, ale 14 juz nie.
Trzynaste badanie jest koszystne i to nawet bardzo, ale kazde nastepne
dzialaloby juz tylko na Twoja niekorzysc, zwiekszajac koszty. Po zatrzymaniu sie
w rozwoju mozna tanim kosztem zdobywac pw w turniejach i np. rozbudowywac
cuda. W tym czasie mozna tez bez przerwy robic zwiady i podbijac prowincje.
Dodatkowe ekspansje bardzo sie przydadza, kiedy juz zdecydujesz sie ruszyc
dalej w drzewku ;)
 

hassano

Łucznik
I takiej odpowiedzi potrzebowałem, jedyne co to raczej chciałęm zostać na T1 i T2 i młotkach no ale skoro mówisz że to sie nie uda to chyba posłucham
 

Usunięty użytkownik 2143

Guest
Jak widać da się ale jest to nieopłacalne :), ehh powinienem zacząć grać od nowa ale znowu siedzieć z rozwojem ... a IG pewnie i tak coś po drodze wymyśli