• Drogi czytelniku forum,

    Aby aktywnie korzystać z forum dołączając do dyskusji lub aby rozpocząć własną, potrzebujesz konta w grze. Następnie możesz ZAREJESTROWAĆ SIĘ TUTAJ!

Zmiana miejsca przystąpienia do bractwa w drzewku rozwoju

  • Rozpoczynający wątek Deleted User - 849206410
  • Data rozpoczęcia

Czy jesteś za umieszczeniem badania bractwa w drzewku rozwoju w roz. I za ratuszem lub warsztatem

  • tak, za ratuszem

    Głosy: 7 36,8%
  • tak, za warsztatem

    Głosy: 0 0,0%
  • nie-pozostawić bez zmian

    Głosy: 12 63,2%
  • nie mam zdania

    Głosy: 0 0,0%

  • W sumie głosujących
    19

vorverek

Zwiadowca
Dobrze , że bronisz swojego pomysłu ale bez emocji ;)) .
Osobiście bym bardziej poprawił samouczka i badanie bractwa jeszcze bardziej bym odsunął w drzewku badań . Ale za to zmniejszył bym ilości potrzebne do badań i walk . Żeby gracz poznał trochę grę i docenił wartość bractwa
 

Deleted User - 849206410

Guest
Osobiście bym bardziej poprawił samouczka i badanie bractwa jeszcze bardziej bym odsunął w drzewku badań . Ale za to zmniejszył bym ilości potrzebne do badań i walk . Żeby gracz poznał trochę grę i docenił wartość bractwa
Nie bardzo wiem w jaki sposób gracz doceni bractwo jeśli przystąpienie odbędzie się później? Czy setki martwych bractw ożyją (była taka argumentacja)? Czy młody gracz szybciej i pełniej posiądzie wiedzę bez bractwa?

Powodem stworzenia tej propozycji był bezwład decyzyjny IG w sprawie Wiki i samouczka. Skoro firma nie, to widza jest w graczach. Doświadczonych. Dostęp do takiej wiedzy jest ograniczony miejscem badania bractwa na drzewku zadań. Dlatego dwa pomysły: jeden przyspieszyć dostęp do wiedzy, dwa - nagradzać tych co chcą się wiedzą dzielić (propozycja Nauczyciela).

Na koniec.
W każdej mojej propozycji dyskutujący winni odpowiedzieć sobie na pytanie: Kto straci, a kto zyska na pomyśle (jeśli ktoś straci, to jak i na czym). Jeśli nikt nie traci, a ktoś zyska (w moich propozycjach młody gracz), to z jakiego sensownego powodu tego nie popierać? W końcu gramy do jednej bramki - do IG.
 

SrutuTutu

Wędrowiec
Przecież nawet jakby badanie Bractwa pojawiło się jako pierwsze w drzewku, to taki gracz trafi do mało aktywnego Bractwa, gdzie Arcy loguje się raz na tydzień inni jeszcze rzadziej, to jak taki świeży gracz ma pozyskać wiedze? I jaką wiedzę posiadają mało aktywni gracze skoro siedzą w takich Bractwach? Nie sadze żeby mieli się czym dzielić :) Osobiście badanie Bractwa przesunęłabym do III rozdziału, a jak sie komuś gra spodoba, to informacji będzie szukał sam. Pomysł z nauczycielem, tez mi sie nie widzi, że niby jedna osoba miała by mi narzucić swój sposób na grę.
 

Deleted User - 849206410

Guest
Przecież nawet jakby badanie Bractwa pojawiło się jako pierwsze w drzewku, to taki gracz trafi do mało aktywnego Bractwa, gdzie Arcy loguje się raz na tydzień inni jeszcze rzadziej, to jak taki świeży gracz ma pozyskać wiedze? I jaką wiedzę posiadają mało aktywni gracze skoro siedzą w takich Bractwach? Nie sadze żeby mieli się czym dzielić :) Osobiście badanie Bractwa przesunęłabym do III rozdziału, a jak sie komuś gra spodoba, to informacji będzie szukał sam. Pomysł z nauczycielem, tez mi sie nie widzi, że niby jedna osoba miała by mi narzucić swój sposób na grę.
Dziękuję za głos w dyskusji.

Przyjmijmy na chwilę Twoje rozwiązanie.
Bractwo w rozdziale III albo każdym innym dalszym np. V - jeśli ktoś będzie chciał to znajdzie wiedzę - GDZIE? Gdzie dzisiaj znajdzie wiedzę? Ma spędzić pierdylriard godzin na przeszukiwaniu mało poznawczej Wiki, szukać wiedzy na plotkarskim dc, a może na niemal martwym Forum. Podaj konkretnie gdzie tę wiedzę ma szukać i w jaki sposób młody gracz o tym się dowie - na teraz tego nie ma.
Pamiętaj, że gra jest zabawą - odskocznią od codzienności. To nie szkolenie na kosmonautę.

Obawa, że gracz trafi do mało aktywnego bractwa jest możliwa, tak jak i obecnie. W tej niby trosce o dobro młodego gracza całkowicie pozbawiłeś go rozumu i chcesz myśleć za niego.

Gracz, który wszedł do bractwa i nie otrzymuje wiedzy, wychodzi z niego (znam z autopsji). Przechodzi do następnego.

Obawa, że jedna osoba może narzucać swój sposób na grę jest żenująca. Z kilku powodów.
* Decyzję o mianowaniu lub nie, nauczyciela podejmuje Arcymag kształtując wizerunek bractwa - to jest preselekcja, której obecnie nie ma
* Nie aktywne bractwo nie wyznaczy Nauczyciela lub wyznaczy gracza z niskiego rozdziału. - to jest preselekcja której teraz nie ma
* Nauczyciel to dobrowolność, nie obowiązek.
* Gracz podejmujący się tego zadania sygnuje własną marką.
* Nauczyciel ma osiągnięcia to znaczy, że ma i wiedzę i umiejętności.
* Uczeń nie jest ubezwłasnowolniony i może zadawać pytania na różne tematy związane z grą.
* Uczeń nie ma obowiązku stosowania propozycji Nauczyciela.
* Niezadowolony Uczeń zawsze może opuścić bractwo.
* Na koniec edukacji Uczeń wypełnia ankietę z przebiegu edukacji (kilka pytań typu: czy miałeś łatwy i sprawny kontakt z nauczycielem, czy udzielał odpowiedzi na pytania, czy narzucał swoje rozwiązania, czy jesteś zadowolony z Nauczyciela... kilka prostych takich lub innych pytań) .
* Ankieta może/nie musi wpływać na przyznanie Nauczycielowi gwiazdki oznaczającej dobre wyszkolenie gracza - kolejna preselekcja której nie ma
* można rozważyć umieszczenie w profilu Ucznia informację kim był Nauczyciel - to forma nie tylko reklamy, ale wyróżnienie.
 

SrutuTutu

Wędrowiec
Ja rozumiem, że bronisz swojego pomysłu i słuszne, ale pisanie, że każde odmiennie zdanie niż Twoje to bezsens , to jest dopiero słabe.
Oczywiście że potrzeba czasu, żeby do tej wiedzy się dokopać, sama spędziłam mnóstwo czasu na Wiki, czy właśnie tutaj na forum w poszukiwaniu informacji i przy okazji natrafiłam na treści, o które by mi do głowy nie przyszło się zapytać, ale to trzeba chęci żeby poszperać.
W aktywnym Bractwie każdy pomoże, każdy cos innego doradzi, ale to każdy musi sam sobie wybrać jak chce grać i co sobie postawić. Ja po półtorej roku gry dalej mam dylematy odnośnie budynków i tego żaden nauczyciel nie rozwiąże.
 

Aras Dynas

Tancerz ostrzy
Dziękuję za koleje inne spojrzenie.

Dlaczego zakładane są setki bezsensownych bractw ? Czy przez widzimisię nowych graczy, którzy na złość babci uszy sobie odmrażają? Czy może jednak dlatego, że wyjadacze mają w poważaniu nowych. Interesuje ich tylko gracz doskonały, świetnie wyszkolony, robiące 2 iglice i turniej 30k w 2 dni, mający dziesiątki expów wolnych pod PB.

Umieszczenie badania bractwa nie likwiduje wskazanych przez Ciebie kłopotów, jedynie odsuwa w czasie.
Kurczę, nie wiem na jakim serwerze grasz.. Niby wiem że wyolbrzymiasz ale jestem w bractwie które bije rekordy światowe w turniejach a nigdy przez kilka lat nie miałem takiego wyniku w turnieju :(
Jak dołączałem to nie potrafiłem grać... Chris z ekipą nauczyli mnie walczyć w iglicy.
I nigdy nie poświęciłem (mam nadzieję że się nie mylę) więcej ekspansji na PB niż dwie i nigdy nikt ode mnie nie oczekiwał że to zrobię.

Pisałem ostatnio z wieloma Arcy i przeglądałem kilkaset bractw na 3 światach ale żeby odnieść się do tego jak najbardziej sensownie otwieram bractwo top1 na Arendyll:

1739108043071.png
Jedyne co może zaboleć to informacja że nie przyjmują początkowych graczy ale z drugiej strony... to bractwo top1 :)

Idziemy dalej - top2 :)

1739108250640.png

I można by było tak jeszcze klikać i czytać i czasami się faktycznie zdarza wymóg np. 4 tys pkt w turnieju ale dalej rozmawiamy tutaj o zrobieniu 15 prowincji na 6*

Można by było tutaj przytoczyć więcej bractw, więcej serwerów ale nie znam bractwa, które by odrzuciło kogoś - bo nie robi tyle i tyle w turnieju, a mamy taki wymóg.

Jednocześnie pytanie co jest trudnością?

Towary? wątpię. Nie spotkałem się w żadnym bractwie gdy ktoś poprosił o towary / wsparcie przy turnieju / iglicy bo chce kliknąć więcej i niech nie dostał (no chyba że to ktoś prosi co parę dni to wtedy niektórzy zaczynają pytać). Problemem są młotki i monety (ale tu po prostu jest potrzebny czas na ich zdobycie albo przestawienie się na ścieżkę militarną, która o zgrozo jest łatwiejsza)

Trudność? Ok, zapytaj, powiedz co i jak - może w mniej aktywnych / słabszych bractwach odpowiedź będzie słaba / zła / płytka / mniejsza niż w bardziej aktywnym bractwie. Ale na sam koniec wszyscy Ciebie zrozumieją.

Przygoda? Również mam wątpliwości czy jest to faktyczna trudność / powód odrzucenia. Jak bractwo robi przygody zazwyczaj trąbią o tym z dużym wyprzedzeniem, proszą o wystawianie czy piszą w opisach bractwa i wtedy składając podanie musisz się liczyć z akceptacją warunków.

Napisanie do Arcy? To rozwiązałoby masę trudności. Nie spełniasz warunków? Napisz że jesteś nowy, chcesz się nauczyć grać, masz sporo czasu i postarasz się spełnić wymogi. Myślisz że ktoś to odrzuci po prostu pisząc nie?
Jeżeli tak, to nie ta gra - tutaj znamienita większość ludzi lubi pomagać i to jest piękne w tej grze, bo jej konstrukcja (na szczęście) nie jest grą typu Pay2Win i dzięki temu ludzie zainteresowani takim rozwojem raczej omijają tę rozgrywkę co zmniejsza "pęd" do minimum.

Czas który możesz poświęcić? No tutaj nie ma żadnego rozwiązania. Bo jeżeli gracz nie ma czasu, to ani bractwo, ani Arcy ani żaden poradnik nie pomoże.



Po namyśle i lekturach -> przystąpienie do bractwa może być prawie od razu ale pod warunkiem zmiany konceptu dołączania do bractwa -> niech będzie wymóg wiadomości lub dobre poinstruowanie gracza jak znaleźć bractwo które go zadowoli. Niech wskaże mu forum gdzie gracz będzie mógł napisać - szukam bractwa, uczę się grać etc etc i ktoś się do niego odezwie.
Założenie bractwa -> tutaj powinno być ograniczenie V rozdział to minimum. Niech gracz coś wie, chwilę pogra i jak chce, to niech dalej leci na własną rękę :)

Ale wydaje mi się że sam koncept zmiany miejsca nie rozwiąże trudności, bo ta trudność jest gdzieś indziej i tutaj przychodzi mi jeszcze jeden pomysł. A co jeżeli bractwa które prowadzą rekrutację mogłyby wpisać kogo szukają w ramach ramek np. gracze z rozdziałów takich i takich, punkty takie i takie, zainteresowanie: przygody, turnieje, iglica etc. i osoby które szukają bractwa w momencie wyszukiwania bractwa mogłyby lepiej określić czego szukają i dzięki temu łatwiej znaleźć bractwo na którym się nie zawiodą?
 
Ostatnia edycja:

Deleted User - 849206410

Guest
Kurczę, nie wiem na jakim serwerze grasz.. Niby wiem że wyolbrzymiasz ale jestem w bractwie które bije rekordy światowe w turniejach a nigdy przez kilka lat nie miałem takiego wyniku w turnieju :(
Jak dołączałem to nie potrafiłem grać... Chris z ekipą nauczyli mnie walczyć w iglicy.
I nigdy nie poświęciłem (mam nadzieję że się nie mylę) więcej ekspansji na PB niż dwie i nigdy nikt ode mnie nie oczekiwał że to zrobię.

Pisałem ostatnio z wieloma Arcy i przeglądałem kilkaset bractw na 3 światach ale żeby odnieść się do tego jak najbardziej sensownie otwieram bractwo top1 na Arendyll:

View attachment 6790
Jedyne co może zaboleć to informacja że nie przyjmują początkowych graczy ale z drugiej strony... to bractwo top1 :)

Idziemy dalej - top2 :)

View attachment 6791

I można by było tak jeszcze klikać i czytać i czasami się faktycznie zdarza wymóg np. 4 tys pkt w turnieju ale dalej rozmawiamy tutaj o zrobieniu 15 prowincji na 6*

Można by było tutaj przytoczyć więcej bractw, więcej serwerów ale nie znam bractwa, które by odrzuciło kogoś - bo nie robi tyle i tyle w turnieju, a mamy taki wymóg.

Jednocześnie pytanie co jest trudnością?

Towary? wątpię. Nie spotkałem się w żadnym bractwie gdy ktoś poprosił o towary / wsparcie przy turnieju / iglicy bo chce kliknąć więcej i niech nie dostał (no chyba że to ktoś prosi co parę dni to wtedy niektórzy zaczynają pytać). Problemem są młotki i monety (ale tu po prostu jest potrzebny czas na ich zdobycie albo przestawienie się na ścieżkę militarną, która o zgrozo jest łatwiejsza)

Trudność? Ok, zapytaj, powiedz co i jak - może w mniej aktywnych / słabszych bractwach odpowiedź będzie słaba / zła / płytka / mniejsza niż w bardziej aktywnym bractwie. Ale na sam koniec wszyscy Ciebie zrozumieją.

Przygoda? Również mam wątpliwości czy jest to faktyczna trudność / powód odrzucenia. Jak bractwo robi przygody zazwyczaj trąbią o tym z dużym wyprzedzeniem, proszą o wystawianie czy piszą w opisach bractwa i wtedy składając podanie musisz się liczyć z akceptacją warunków.

Napisanie do Arcy? To rozwiązałoby masę trudności. Nie spełniasz warunków? Napisz że jesteś nowy, chcesz się nauczyć grać, masz sporo czasu i postarasz się spełnić wymogi. Myślisz że ktoś to odrzuci po prostu pisząc nie?
Jeżeli tak, to nie ta gra - tutaj znamienita większość ludzi lubi pomagać i to jest piękne w tej grze, bo jej konstrukcja (na szczęście) nie jest grą typu Pay2Win i dzięki temu ludzie zainteresowani takim rozwojem raczej omijają tę rozgrywkę co zmniejsza "pęd" do minimum.

Czas który możesz poświęcić? No tutaj nie ma żadnego rozwiązania. Bo jeżeli gracz nie ma czasu, to ani bractwo, ani Arcy ani żaden poradnik nie pomoże.



Po namyśle i lekturach -> przystąpienie do bractwa może być prawie od razu ale pod warunkiem zmiany konceptu dołączania do bractwa -> niech będzie wymóg wiadomości lub dobre poinstruowanie gracza jak znaleźć bractwo które go zadowoli. Niech wskaże mu forum gdzie gracz będzie mógł napisać - szukam bractwa, uczę się grać etc etc i ktoś się do niego odezwie.
Założenie bractwa -> tutaj powinno być ograniczenie V rozdział to minimum. Niech gracz coś wie, chwilę pogra i jak chce, to niech dalej leci na własną rękę :)

Ale wydaje mi się że sam koncept zmiany miejsca nie rozwiąże trudności, bo ta trudność jest gdzieś indziej i tutaj przychodzi mi jeszcze jeden pomysł. A co jeżeli bractwa które prowadzą rekrutację mogłyby wpisać kogo szukają w ramach ramek np. gracze z rozdziałów takich i takich, punkty takie i takie, zainteresowanie: przygody, turnieje, iglica etc. i osoby które szukają bractwa w momencie wyszukiwania bractwa mogłyby lepiej określić czego szukają i dzięki temu łatwiej znaleźć bractwo na którym się nie zawiodą?
Dziękuję za Twój punkt widzenia.
Propozycje zmian jakie wymieniłeś, są ciekawym pomysłem do dalszej dyskusji.

Przytoczone opisy potwierdzają trudności z jakimi borykają się nowi gracze. W pierwszym przypadku wprost wykluczenie, w drugim - podobnie gdy nowy porówna swój dorobek pkt. z poprzeczką. Informacje o minimach turniejowych, iglicach - czarna magia dla nowego. Nie wie czy to dużo, czy mało i kiedy można osiągnąć taki poziom. Z opisów wynika, że członkowie tych bractw nie są skłonni do wspierania nowych.

Różnimy się doświadczeniem i (z tego co wyczytałem i doświadczyłem) stanem gry na start. Ponad 4 lata różnicy robi swoje.

Jedno się nie zmienia - wiedza (jej brak) i doświadczenie (brak) nowych graczy. To czym mogą się posiłkować, to Wiki - przydatność 3-, dc - przydatność 0; dotarcie do tego forum - zerowe. Nowy nie ma pojęcia gdzie i jak pytać o bractwo, o wiedzę choćby początkową. Arcy ? - kto to jest!

Na zmianę Wiki nie ma co liczyć - IG nie aktualizuje jej od dawna (np. Iglica od 3 rozdziału), zawiera poważne luki wiedzy podstawowej w formie łatwej dostępnej. DC, niewypał. Forum w stanie agonalnym po wprowadzeniu dc.
 

SrutuTutu

Wędrowiec
Już nie rób z nowych graczy jakichś matołów, co nie wiedzą kto to jest Arcy! Półtora roku temu tez byłam nowa, i bez problemu dotarłam na forum, czy znalazłam informacje mi potrzebne, tylko do tego trzeba trochę chęci, ale tez z doświadczenia wiem, że są różne osoby nawet takie, którym dasz wszystko pod nos, a i tak nie ogarną co i jak :D
 

Deleted User - 849206410

Guest
Już nie rób z nowych graczy jakichś matołów, co nie wiedzą kto to jest Arcy! Półtora roku temu tez byłam nowa, i bez problemu dotarłam na forum, czy znalazłam informacje mi potrzebne, tylko do tego trzeba trochę chęci, ale tez z doświadczenia wiem, że są różne osoby nawet takie, którym dasz wszystko pod nos, a i tak nie ogarną co i jak :D
Dziękuję za Twój punkt widzenia.

To w jaki sposób teraz można pozyskać wiedzę użyteczną dotyczącą gry jest podobne do producenta nowego na rynku sprzętu (np. maszyna do produkcji bździągwy minionowo-kwarkowej), który w instrukcji obsługi podstawowych informacji nie zawiera lub zawiera wybiórczo. Za to odsyła do forum użytkowników by tam szukać wiedzy.

I masz całkowitą rację, że są tacy, którzy gdy przy zakupie dostają do ręki wyczerpującą instrukcję, pierwsze co robią, to wyrzucają ją do kosza. Tylko czy to jest dobre uzasadnienie by, innych jej pozbawiać?
 
Do góry