Kurczę, nie wiem na jakim serwerze grasz.. Niby wiem że wyolbrzymiasz ale jestem w bractwie które bije rekordy światowe w turniejach a nigdy przez kilka lat nie miałem takiego wyniku w turnieju

Jak dołączałem to nie potrafiłem grać... Chris z ekipą nauczyli mnie walczyć w iglicy.
I nigdy nie poświęciłem (mam nadzieję że się nie mylę) więcej ekspansji na PB niż dwie i nigdy nikt ode mnie nie oczekiwał że to zrobię.
Pisałem ostatnio z wieloma Arcy i przeglądałem kilkaset bractw na 3 światach ale żeby odnieść się do tego jak najbardziej sensownie otwieram bractwo top1 na Arendyll:
View attachment 6790
Jedyne co może zaboleć to informacja że nie przyjmują początkowych graczy ale z drugiej strony... to bractwo top1
Idziemy dalej - top2
View attachment 6791
I można by było tak jeszcze klikać i czytać i czasami się faktycznie zdarza wymóg np. 4 tys pkt w turnieju ale dalej rozmawiamy tutaj o zrobieniu 15 prowincji na 6*
Można by było tutaj przytoczyć więcej bractw, więcej serwerów ale nie znam bractwa, które by odrzuciło kogoś - bo nie robi tyle i tyle w turnieju, a mamy taki wymóg.
Jednocześnie pytanie co jest trudnością?
Towary? wątpię. Nie spotkałem się w żadnym bractwie gdy ktoś poprosił o towary / wsparcie przy turnieju / iglicy bo chce kliknąć więcej i niech nie dostał (no chyba że to ktoś prosi co parę dni to wtedy niektórzy zaczynają pytać). Problemem są młotki i monety (ale tu po prostu jest potrzebny czas na ich zdobycie albo przestawienie się na ścieżkę militarną, która o zgrozo jest łatwiejsza)
Trudność? Ok, zapytaj, powiedz co i jak - może w mniej aktywnych / słabszych bractwach odpowiedź będzie słaba / zła / płytka / mniejsza niż w bardziej aktywnym bractwie. Ale na sam koniec wszyscy Ciebie zrozumieją.
Przygoda? Również mam wątpliwości czy jest to faktyczna trudność / powód odrzucenia. Jak bractwo robi przygody zazwyczaj trąbią o tym z dużym wyprzedzeniem, proszą o wystawianie czy piszą w opisach bractwa i wtedy składając podanie musisz się liczyć z akceptacją warunków.
Napisanie do Arcy? To rozwiązałoby masę trudności. Nie spełniasz warunków? Napisz że jesteś nowy, chcesz się nauczyć grać, masz sporo czasu i postarasz się spełnić wymogi. Myślisz że ktoś to odrzuci po prostu pisząc nie?
Jeżeli tak, to nie ta gra - tutaj znamienita większość ludzi lubi pomagać i to jest piękne w tej grze, bo jej konstrukcja (na szczęście) nie jest grą typu Pay2Win i dzięki temu ludzie zainteresowani takim rozwojem raczej omijają tę rozgrywkę co zmniejsza "pęd" do minimum.
Czas który możesz poświęcić? No tutaj nie ma żadnego rozwiązania. Bo jeżeli gracz nie ma czasu, to ani bractwo, ani Arcy ani żaden poradnik nie pomoże.
Po namyśle i lekturach -> przystąpienie do bractwa może być prawie od razu ale pod warunkiem zmiany konceptu dołączania do bractwa -> niech będzie wymóg wiadomości lub dobre poinstruowanie gracza jak znaleźć bractwo które go zadowoli. Niech wskaże mu forum gdzie gracz będzie mógł napisać - szukam bractwa, uczę się grać etc etc i ktoś się do niego odezwie.
Założenie bractwa -> tutaj powinno być ograniczenie V rozdział to minimum. Niech gracz coś wie, chwilę pogra i jak chce, to niech dalej leci na własną rękę
Ale wydaje mi się że sam koncept zmiany miejsca nie rozwiąże trudności, bo ta trudność jest gdzieś indziej i tutaj przychodzi mi jeszcze jeden pomysł. A co jeżeli bractwa które prowadzą rekrutację mogłyby wpisać kogo szukają w ramach ramek np. gracze z rozdziałów takich i takich, punkty takie i takie, zainteresowanie: przygody, turnieje, iglica etc. i osoby które szukają bractwa w momencie wyszukiwania bractwa mogłyby lepiej określić czego szukają i dzięki temu łatwiej znaleźć bractwo na którym się nie zawiodą?