• Drogi czytelniku forum,

    Aby aktywnie korzystać z forum dołączając do dyskusji lub aby rozpocząć własną, potrzebujesz konta w grze. Następnie możesz ZAREJESTROWAĆ SIĘ TUTAJ!

Czarne Owce

kikimora

Paladyn
a u nas dalej są wolne miejsca... i z przyjemnością sprzedamy jakiejś nowej Owieczce miejsce przy stole

Jeżeli ktoś lubi pobawić się w turnieje bardzo szybko się u nas odnajdzie. Bez tego bakcyla turniejowego to nie ma co się wybierać do bractwa wariatów turniejowych. Tylko pobawić w turnieje w naszym gronie, to nie oznacza ambitnie wbić tysiąc punktów... u nas nikt za nikogo nie klika.

Nie jesteśmy milczącym bractwem, więc spamerska dusza mile widziana :D

Poza tym to u nas jest całkiem normalnie, jak w każdym szanującym się i dobrze zorganizowanym bractwie: czyli jakieś łapki,
sprawnie działający rynek czy system rozbudowy cudów...

Dobre miejsce na miłe spędzenie czasu na grze i oderwanie się od rzeczywistości choć na kilka minut. Działa ;) To jest naprawdę magiczne miejsce


a przy okazji ;) jako że lubimy rekorda takie czy inne to może zwrócę uwagę, że w tym dziale to nasz wątek ma największa liczbę odwiedzin. Wszystkim gościom dziękujemy :)
 

kikimora

Paladyn
rok temu coś takiego udało mi się tu zostawić w pierwszym poście
powstało nowe bractwo. Zebrało się kilku wariatów i sobie wymyślili głupi plan, że oni to sobie bractwo zrobią... no naprawdę głupi plan... Ale co zrobić?
po roku muszę stwierdzić, ze plan był faktycznie głupi. Wiem, że bardzo "skromnie" to zabrzmi, ale udało się nam stworzyć coś wyjątkowego - wspaniałe miejsce do spędzenia kilku chwil w oderwaniu od gonitwy dnia codziennego. Niestety ma to też swoje złe strony :( Mamy swoje przekleństwo. Będąc w tak fajnym gronie o wiele trudniej jest po prostu rzucić grę... nie da się chociaż trzeba docenić starania firmy, bo ich ostatnie wynalazki to już prawdziwy majstersztyk! A nawet i to niewiele pomaga... Łowiecki są tak uzależniające, że się po prostu nie da ich tak zwyczajnie odłożyć na półkę i zapomnieć. Buuu... to takie niesprawiedliwe jest. Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile razy sama chciałam rzucić grę... i co? i doopa w krzakach. Nie da się i co zrobić? trza grać :(

Mieliśmy ambitny plan, aby jakoś tak z przytupem zrobić urodziny :) Wprawdzie rok to szmat czasu! Wyobraźcie sobie, że jest kilka ludzików, które musiały mnie znosić przez ten rok! Tak, tez uważam, ze im sie medal należy za odwagę i poświecenie... już o rekompensacie jakiejś nie wspomnę, bo znowu będzie jakaś zadyma na becie :p Ale wracając do tematu.. To mieliśmy plan, aby z przytupem zrobić sobie turniej i to taki w naszym stylu. Z pompa i z przytupem. Taki łowieckowy na maxa. Wymyśliliśmy sobie marmurek, bo to akurat ten czas okrągłego roku wybija, więc wiadomo nie da się inaczej. Przez miesiąc prawie gadanie, gdybanie i kombinowanie. Szaleńcze łapanie każdego wzmocnienia i maniakalne kitranie go na wielki dzień. Werbunek wojska i takie tam. Jednym słowem mega akcja... która zderzyła się z rzeczywistością gry i doopa z tego wyszła :/
Najpierw dopadły nas syrenki, potem przygody a na koniec dobiły miśki... naprawdę ig się uparło żeby mam pokrzyżować plany. skutecznie sie uparło. Oj bardzo skutecznie. Turniej właściwie w ostatniej chwili został odwołany, bo skrajnym szaleństwem byłoby brnięcie w akcję super turniej. Zeszło z nas powietrze dosłownie. Miśki nas zjadły. Nie obeszło sie bez ofiar "śmiertelnych", bo jeden kolega bardzo skutecznie zrezygnował z gry - skasował konto. To był bardzo smutny turniej trzeba przyznać.Niby zrobiliśmy "swoje"... i mieliśmy top1 serwera... nawet wyszło nam prawie 100k punktów... Generalnie niby wszystko pasuje, a jednak to nie był nasz czas. Cóż. Trudno. Bywa. Życie. Nie zawsze może być kawior.

A event trwał dalej. Z każdym dniem przybywało kluczy. Polowanie na skrzynki i przyspieszacze. Liczenie ile razy pod rząd wypadły wredne zadania. Bez przekonania i z takim silnym poczuciem musu każdy coś tam dziubał nawet nie wiedząc chyba po co. Z takim poziomem negatywnych emocji w każdym innym bractwie to były warunki idealne do zerwania z grą. Tak bez żalu i mrugnięcia okiem. W każdym innym, ale nie w Owieczkach... ten poziom uzależnienia od gry to prawdziwe przekleństwo! wrr...

Przekleństwo, czy nie i trzeba grać dalej. to graliśmy. Wystartował turniej stali. Norma. Nic nadzwyczajnego. Turniej jak turniej. Taa... yhy... żeby chociaż... Punkty zaczęły nam lecieć jak oszalałe na tym turnieju i chociaż trudno w to uwierzyć to bez żadnej ogólnej mobilizacji utłukliśmy dokładnie 123 839 punktów... Oczywiście dzięki temu mieliśmy tez top serwera co jeszcze bardziej nas zdziwiło, bo laur zwycięzcy turnieju stali raczej pewnikiem należał do jednego bractwa i to nie były Owce. A tu owieczki się rozbrykały i nawet w osłabionym składzie (w naszym stadku są 2 wolne miejsca w tej chwili, a w turniejowych układankach to jest bardzo dużo) z niskim poziomem baterii chęci do gry spontanicznie zrobiły sobie turniej na wysokich obrotach. Przecież to aż strach pomyśleć co by się działo jakby to była zaplanowana akcja! Dobrze, ze chociaż ig o nas dba, bo ciekawe czy serwery by wytrzymały jakby nam sie jednak zechciało z pełną mocą zrobić turniej :D I jak tu nie kochać takiego towarzystwa? No nie da się... ech... świat gry jest taki okrutny :D

A się rozpisałam... To może tylko przypomnę, bo słowa z pierwszego posta są dalej aktualne
Jeżeli ktoś szuka sobie nowego miejsca zapraszam. Jak ktoś dzisiaj jest w swoim bractwie taką właśnie "czarną owcą", bo chce coś z tej gry wycisnąć, chce coś zrobić, chce czegoś więcej - nie ma co się kopać z koniem. Trzeba zmienić bractwo i przyjść do nas... do "swoich"

Zapraszamy :)
dobrze jest grać wśród "swoich"

a super turniej i tak sobie kiedyś zrobimy:p nawet wbrew ig:D
 

Nostormo

Zwiadowca
Kikimora
Diabełku życzę wam wszystkim dalszego zapału turniejowego i to takiego że turniej zrobicie już przy pierwszej turze podejrzewam że ponad połowa lowieczek ma 50 + prowincji na turniej
 

kikimora

Paladyn
Kikimora
Diabełku życzę wam wszystkim dalszego zapału turniejowego i to takiego że turniej zrobicie już przy pierwszej turze podejrzewam że ponad połowa lowieczek ma 50 + prowincji na turniej
czytasz mi w myślach, bo był swego czasu taki plan...
Gratki i czekam na Wasz Super Turniej :D
dziekuję :)
dużo zalezy też od ig jak bardzo beda nam przeszkadzać :D jak się już zasmakuje tej adrenaliny to uczucie głodu jest wyjątkowo dotkliwe... a teraz mamy miśki i pewnie nie zawahamy sie ich użyć ;)
 

kikimora

Paladyn
I zrobiliśmy w środę 10 skrzynkę :)
a zrobiliśmy :)

niby to nic wielkiego, bo sporo bractw tego już dokonało. Ale ile z nich zrobiło to spontanicznie i bez żadnego przygotowania, a nawet jakiejś odgórnej mobilizacji? Nasz problem polega na tym, że zaplanowane akcje nam nie wychodzą zupełnie. Ale rozbić 10 skrzynkę w środę, bo po prostu jest turniej i go trza odklikać.... a to nie ma żadnego problemu :D a ze przypadkiem się zamknął turniej z ostatnim kuferkiem .. no trudno, efekt uboczny :D

powiem Wam jedno. Ciężko jest z nimi grać. Ale jeszcze ciężej bez nich.
Ech... jak ja bym chciała być w jakimś innym, normalnie nudnym bractwie. Bez żalu można zapomnieć o grze i nie martwić sie jakimiś głupimi eventami, przygodami czy innymi bezsensownymi pomysłami ig... To takie niesprawiedliwe jest.
No dobra nie musicie pokazywać paluchem czy to wina... mam za swoje... bractwa mi się zachciało. Głupi ja...
 

kikimora

Paladyn
tak, wiem to nudne jest... ale mimo tego ponownie przyszłam się bezwstydnie pochwalić... ekhem znaczy się popłakać. Bo wiecie co? Te owieczki to jacyś kosmici muszą być. Nie ma innego wyjaśnienia. Są bractwa, które mają problem z 10 skrzyneczką w turnieju. Są tez takie, w których kolanem trzeba dopychać ostatni kuferek. A u nas? Sami zobaczcie:



Czy to są wyniki normalnego bractwa? 3 turnieje pod rząd i 3 z wynikami powyżej 100k. Czy ktoś coś takiego widział? Zero jakiejś elementarnej przyzwoitości... Wcześniej był marmurek do tej "stówki" zabrakło nam niecałego tysiąca. Żeby było śmieszniej to nie mamy pełnej obsady! Gdybyśmy mieli pełny skład to wyniki byłyby jeszcze wyższe. Kto to widział, żeby tak obrzydliwie wysokie wyniki robić w osłabieniu?! Zero wyczucia i taktu. Na szczęście zwoje nas pewnie uratują z tego nieszczęścia sukcesu :D

I widzicie co ja się z nimi mam... ech... na pocieszenie to oni sie też maja ze mną, więc chociaż to na osłodę ;)

A tak na marginesie to mnie myśla napadła. Że Dragons to jednak mają pod górkę... Zawsze na drugim miejscu. W rankingu bractw są dopiero na drugim miejscu, bo top łany są niezmiennie właściwe i to ILLU nam miłościwie nieustannie "panują" na s1. I w turkach bractw też prawie zawsze za drugim miejscu. A nawet w indywidualnych wynikach w tych ostatnich turniejach też dopiero drugie miejsce. To musi być strasznie frustrujące :( Ufff... jak to dobrze, że tu nikt nie zwraca uwagi na ranking :p
 

Załączniki

krzyzyk31

Zwiadowca
Chyba między 40001 a 150000 nie ma żadnej różnicy. Oczywiście indywidualnych wyników można gratulować, szczególnie Chrisowi. Chyba bardziej odstaszacie kandydatów do bractwa niż ich zachęcacie.
 

Ethel

Zwiadowca
no jest pewna różnica.... różnica w tym ile osób w danym bractwie zgarnęło masę pw, runek, zaklęć niezbędnych do szybkiego rozwoju i umacniania wiosek :) Nagrody z 10 skrzynek to nie wszystko- ważne jest też to co indywidualnie każdy zebrał sobie w trakcie turnieju :)
Dużo jest bractw które robią 10 skrzynek- i jeśli to jedyny cel to ok. My chcemy odrobinę szaleństwa :D
 
...co nie zmienia faktu, ze krzyzyk moze miec racje i chyba rzeczywiscie odstraszamy kandydatow :) No wiec pare slow do takich potencjalnych chetnych, bo chyba pora wrocic wlasnie do tematu rekrutacji. Zapraszamy i prosze sie nie stresowac, cisnienia na wyniki u nas nie ma, to samo tak wychodzi. Nie ma tez zbyt wygorowanych wymagan - jesli o to chodzi to jest jak w innych bractwach. Jakies w miare regularne motywki, jakies minimum przyzwoitosci w turnieju... standard. Piszac o mminimum przyzwoitosci mam na mysli jakies 1600 pkt., bo to dokladnie 1/25 punktow potrzebnych do zdobycia 10 skrzynek. W dzisiejszych czasach jest to wynik osiagalny praktycznie dla kazdego od 2 epoki wzwyz i to przy niezbyt wielkim wysilku. Nikt nikomu nie kaze robic wiecej, wolna wola :) Ale mniej po prostu nie wypada. Aha, trzeba byc odpornym na gadulstwo, np. jesli w trakcie rozmowy na czacie zrobi sie przerwe chocby na wyjscie do toalety lub odwiedza sie na chwile inna wioske, to po powrocie zazwyczaj jest juz +100 nowych wiadomosci i nie wiadomo o co chodzi :D
Zapraszamy. W opisach wielu bractw widzialem juz wpisy, ze jest u nich wesolo itp., ale w rzeczywistosci rzadko tak bywa. Coz, u nas naprawde jest wesolo :)