• Drogi czytelniku forum,

    Aby aktywnie korzystać z forum dołączając do dyskusji lub aby rozpocząć własną, potrzebujesz konta w grze. Następnie możesz ZAREJESTROWAĆ SIĘ TUTAJ!

Dyskusja o Iglicy Wieczności

Koval92

Rycerz
Ogólny opis nagród z iglicy:


Dżin - ulepszona studnia życzeń o rozmiarach 4x3 na 100 dni.
Zbiórka co 12 godzin, 5% szansy na 50 diamentów, 2% szansy na 100 diamentów, 1% szansy na 200 diamentów.
20% szansy na skracacz 5h.
12% szansy na 5 PW.

Powyżej 6 rozdziału 10% szansy na zysk portalu 5%.

Do 8 rozdziału duża szansa na strumienie kasy i młotków 5%.
W 9 i 10 rozdziale duża szansa na 13500 / 17000 many.
Od 11 rozdziału duża szansa na 2000/2500/3000/3500 ziaren.


Dwarven armorer - krasnoludzki zbrojmistrz, rozmiar 2x3, +50% punktów życia wojska na 5 dni.


Stacja handlowa, ulepszona pszczółka o rozmiarze 4x2, co 48h zyski portalu 10% powyżej 6 rozdziału, od 1 do 5 rozdziału 20% złota.

Elementy zestawu księżycowej biblioteki:



Biblioteka (4x4) i nieskończony zwój (trzeci element zestawu) produkują zwoje a roślinki i brama manę albo ziarna albo żywe towary.
Jak jest cały zestaw skompletowany to dodatkowo są produkowane fragmenty zaklęć a w bibliotece fragmenty + katalizator.
 

Czarna Wdowa 69

Zwiadowca
U mnie jest problem na apce z walkami jak są 2 tury, gra po pierwszej turze się zawiesza i koniec. Nic nie zrobisz, pozostaje od nowa zainstalować.... :confused:
 
Przeszedlem wlasnie to cudo (wszystkie etapy) i mam pare refleksji. Iglica w porownaniu do bety zostala totalnie znerfiona, czyli oslabiona. Mam wrazenie, ze koszty negocjacji sa o wiele nizsze, a i poziom trudnosci walk nie jest jakis powalajacy. Oczywiscie to nie jest tak, ze odpowiednio dobierajac oddzialy pozamiata sie wszystko prawie bez strat. Iglica wciaz jest wyzwaniem i bez porzadnego przygotowania raczej ciezko bedzie ja przejsc. W moim przypadku walczylem przewaznie wojskiem, wystawiajac 6x swobodne ulepszenie jednostki (i tak przydadza sie w turnieju) i po 3x wzmocnienia ataku dla magow i lucznikow. Calosc strat ze wszyskich etapow to okolo 160 oddzialow koszarowych. Obnizony poziom trudnosci walk polega moim zdaniem przede wszystkim na tym, ze kombinacje oddzialow przeciwnika w poszczegolnych falach sa dobierane znacznie mniej zlosliwie, niz w poczatkowej wersji Iglicy na becie. W wiekszosci przypadkow we wszystkich 2 czy 3 falach pojawialy sie jednostki, ktore mozna bylo zwalczac tylko jednym rodzajem wlasnych jednostek. W praktyce najczesciej wystarczylo wystawic 5x kaplan, 5x lucznik lub 5x trent.
Zaznaczam, ze straty bez wzmocnein bylyby wielokrotnie wieksze, bo juz tylko jedna porazka w jednej z pozniejszych walk oznaczalaby strate kilkudziesieciu (!!!) oddzialow koszarowych na raz. To chyba najlepszy sposob przechodzenia Iglicy - albo wojskiem na wzmocneiniach, albo prawie wylacznie negocjujac. Na wyzszych "pietrach" proby walk wojskiem bez wzmocnien moim zdaniem znajda dosc szybki i raczej smutny koniec...
 

krzyzyk31

Zwiadowca
Zasadniczo nie rozumiem po co ta Iglica. Mamy tracić zasoby dla nędznych nagród. Tracić cenne wzmocnienia i wojo w hurtowych ilościach. Nie pamiętam już kiedy mi wylosowało z Akademii wzmocnienie życia. Straciłem masę woja i zasobów, a trafiłem nagrody ze skrzyń z dolnej półki. Odpuszczam ten tryb, ewentualnie będę robił dolne piętra.
 

Koval92

Rycerz
Próbowałem przejść armią pierwszego bossa na końcu, 3 fale. Nie da się u mnie, nawet z feniksem nakarmionym trzecia fala zawsze porażka.

Totalny bezsens tej iglicy, armia rozjechana całkiem.
 

yojinek.pl

Rozbójnik
Też zauważyłem że moja armia nie daje rady, padam już na drugiej fazie. A na domiar złego wycyckałem się całkiem z klejnotów:D
 

Szilka

Wędrowiec
Przeszedlem wlasnie to cudo (wszystkie etapy) i mam pare refleksji. Iglica w porownaniu do bety zostala totalnie znerfiona, czyli oslabiona.
SERIO? :D
Wszyscy narzekają, że poziom trudności z kosmosu i na pewnym etapie szkoda negocjować i wojska tracić w takich ilościach. Sam napisałeś, że musiałeś użyć 6 budynków (plus pewnie feniks?) i uważasz, że przejście tego z takim arsenałem to coś łatwego? Tracąc przy tym 160 oddziałów? :) Według mnie jest to nie do przejścia dla wielu graczy (ile osób ma w inwentarzu 6 swobodnych ulepszeń? Gracze początkujący również nie mają feniksa na 10 poziomie). Tobie potrzebne było +150% życia jednostek, +50% ataku (zakładam feniksa) i pewnie cuda tez jakieś masz, czy to iglice, klasztor czy opactwo. Suma sumarum trzeba mieć wojsko dokokszone o kilkaset % by móc to przejść ze stratą 160 oddziałów!!! Nie pojmuję jak można to uważać za zbyt łatwe :)

Ja nie zamierzam na to zużywać ani minuty przyspieszaczy. Nie wiem czemu wszyscy rzucają się na hurra jak coś nowego jest, skoro nie ma rasy, prędko nie będzie, jedyne rozrywki to turnieje, eventy, przygody. U mnie w bractwie wszyscy, którzy przyspieszyli, już stoją i drapią się po głowie, bo poziom trudności powala ;)

Jak dla mnie - jest to zupełnie nieprzemyślane. Niech to będzie iglica nieskończoności, a nie iglica do przejścia w pół godziny. Według mnie poziom trudności można by właśnie nieco osłabić, żeby dało się to przejść z minimalnymi "dodatkami" (feniks, swobodne ulepszenie, w liczbie pojedynczej, a nie 6 szt :p), ale zablokować opcję przyspieszenia i niech wszyscy pomalutku dziubią to kilka dni :) Spodziewałam się czegoś, co naprawdę będzie długofalową rozrywką. Zamiast tego jest coś, co trzeba szybko przejść na całym arsenale ulepszeń i przyspieszaczy, tracąc ilość wojska na wyprodukowanie której potrzeba kilka dni szkolenia... No bo jak już postawimy te 6 czy 16 ulepszeń jednostki ;) to trzeba to zrobić zanim wygasną...
 
Ostatnia edycja:

krzyzyk31

Zwiadowca
Ja tam mocy Feniksa nie odczułem. To znaczy nawet nie wiem czy działa, bo wyglądało jakby nic nie dawał.
 
SERIO? :D
Wszyscy narzekają, że poziom trudności z kosmosu i na pewnym etapie szkoda negocjować i wojska tracić w takich ilościach.
SERIO ;)
Co do narzekania na poziom trudnosci - do tego odniose sie za chwile.
Sam napisałeś, że musiałeś użyć 6 budynków (plus pewnie feniks?) i uważasz, że przejście tego z takim arsenałem to coś łatwego?
Przejscie tego z takim arsenalem to cos wrecz bardzo latwego. Troche zaluje, ze az tyle ich wystawilem, to byl "overkill".
Trzy spokojnie by wystarczyly.
Nie wiem czemu wszyscy rzucają się na hurra jak coś nowego jest
Ooo wlasnie, tu dochodzimy do sedna :D Ja tez nie wiem, po co wszyscy sie rzucaja tak zupelnie bez przygotowania, spodziewajac sie, ze to bedzie spacerek i ze prawie zerowym kosztem zgarna wszystkie nagrody. Dla mnie jeszcze przed wejsciem Iglicy bylo zupelnie jasne, ze bedzie ona wyzwaniem. To tak jak z turniejem na 10k - nie da sie ot tak z marszu tylko z biezacej produkcji czy wojska szkolonego na biezaco zrobic wszystkich prowincji, ktore sie ma na 6 gwiazdek, do czegos takiego trzeba sie przygotowac. Z Iglica jest moim zdaniem dokladnie tak samo jak z turniejami. W wiekszosci turniejow cos tam sie klika, zbierajac troche pw i czarow, ale jesli naprawde chce sie "zarobic", to przygotowania (nawet dlugie) sa po prostu niezbedne. Zanim gracze zaczna narzekac na poziom trudnosci, powinni moim zdaniem potestowac Iglice przez tydzien-dwa i to ostroznie, trzeba zobaczyc "z czym to sie je".
Kiedy bedzie sie juz w stanie mniej wiecej oszacowac koszty w wojsku czy surowcach, WTEDY mozna myslec o przejsciu wszystkich etapow. W praktyce wyobrazam to sobie tak, ze nie kazda cotygodniowa edycje trzeba robic na maksa. Prawie na pewno nawet sie nie da. Ja planuje co tydzien cos tam w Iglicy poklikac, otworzyc pare skrzynek, ale o przejscie wszystkich etapow pokusze sie pewnie tylko raz na jakis czas, np. przy okazji zbierania wiekszej ilosci reliktow w ktoryms turnieju.
Jeszcze co do oceniania poziomu trudnosci Iglicy - moze troche z tym poczekajmy. To cos calkiem nowego, a zanim nauczymy sie biegac, wypadaloby najpierw nauczyc sie chodzic ;)
 

Koval92

Rycerz
No dobrze ale to niech będzie wyzwaniem ale wyzwaniem odpowiednio wymierzonym, bo gra komputerowa jakakolwiek z zasady ma sprawiać graczowi przyjemność, a nie stawiać mur od którego odbijesz się 200 razy stwierdzając, że bez diamentów tego nie przeskoczysz po czym stracisz chęć do robienia iglicy tak jak kilka osób już z którymi rozmawiałem.

Jeżeli gra mi pokazuje, że mam wojsko idealne do takiej walki, mam odpalonego feniksa na +50% siły wojska i dalej dostanę wciry i tracę całą armię, to gra mnie zniechęca totalnie do takiego elementu, szczególnie, że zaraz mam turniej na którym muszę wyrobić limit punktów i do tego potrzebuję też wojska, które właśnie straciłem.

Większość graczy albo oleje iglicę bo nie wyrobi limitu w turnieju i wyleci ze swojego bractwa, albo po prostu nie ma aż takich możliwości jak top10 każdego serwera co za Dojcze Ojro i Funt Szterlingi sobie kupiło wszystkie ekspansje i rezydencje.

U mnie już druga osoba użyła 25 diamentów do kupienia dodatkowej opcji handlu. Mi wypadło 30 diamentów, jej biblioteka.
Koszt taki sam. U mnie wkurzenie, u niej sceptycyzm i nastawienie, że nie warto.
 

PMprzemek

Tancerz ostrzy
Jeszcze co do oceniania poziomu trudnosci Iglicy - moze troche z tym poczekajmy. To cos calkiem nowego, a zanim nauczymy sie biegac, wypadaloby najpierw nauczyc sie chodzic ;)
Dokładnie to nie jest turniej czy jakiś event gdzie wiemy co nas czeka i możemy się przygotować lub nawet z marszu przez to przebrnąć. Iglice Wietrzności to zupełnie coś nowego i jak trafnie zauważyłeś
Dla mnie jeszcze przed wejsciem Iglicy bylo zupelnie jasne, ze bedzie ona wyzwaniem. To tak jak z turniejem na 10k - nie da sie ot tak z marszu tylko z biezacej produkcji czy wojska szkolonego na biezaco zrobic wszystkich prowincji, ktore sie ma na 6 gwiazdek, do czegos takiego trzeba sie przygotowac.
ponieważ to prawda tu potrzeba przygotowań :)